HPM my power project

środa

25

Maj 2016

2

komentarzy

Biegający pięciolatek

Napisała: , w kategorii: bieganie, dziecko

WP_20160520_17_56_20_Pro

Maj to najbardziej intensywny miesiąc do tej pory. Nie mam tu na myśli samych treningów, ale ilości zdarzeń do ogarnięcia. Imprez, wycieczek, szkoleń, spotkań… ale jest jedna której za żadne skarby nie chciało przeoczyć moje dziecko: Bieganie!

Pierwszy raz w akcji C(m)ała Polska Biega braliśmy udział w zeszłym roku (<<link do relacji>>), i choć miałam spore obawy to okazało się finalnie, że to świetna impreza jest, a dzieci z dystansem 2km radzą sobie bardzo dobrze… emocjonalnie przynajmniej ;). Nie miałam więc oporów by zapisać nas (mnie i Matiego) na tegoroczną edycję, choć dystans dla dzieci został zwiększony do 3km a dla rodziców do 6km. Był tylko jeden mały problem. Tego samego dnia Mati miał całodniową wycieczkę z przedszkola.

Szkoda – pomyślałam, bo intuicyjnie czułam, że nasze wspólne bieganie może stanąć pod znakiem zapytania. (więcej…)

środa

18

Maj 2016

0

komentarzy

20 lat z jogą

Napisała: , w kategorii: joga

6tag_220416-095256

Odbieram telefon.
-Kasia? Cześć… -słyszę w słuchawce kobiecy głos. Mimo, że tak rzadko ze sobą rozmawiamy, poznaję go od razu – chciałam do ciebie napisać, ale chyba wolałam zadzwonić. Gratuluję! Przeczytałam na facebooku, że jesteś instruktorem jogi(…)

Jedna krótka rozmowa ustawiła mi dzień. Te same wibracje, okazuje się, że te same marzenia. I uświadamiam sobie, że ludzie na mojej drodze nie pojawiają się przypadkowo. To co się dzieje, ma swoją przyczynę. Gdzieś daleko w przeszłości jest początek drogi, na którą właśnie teraz miałam odwagę i możliwość wkroczyć. I śmieję się w duchu, że to zawsze było na wyciągnięcie ręki, tylko ślepa byłam, niewystarczająco dojrzała by po to sięgnąć.
Karma (więcej…)

poniedziałek

16

Maj 2016

0

komentarzy

Podsumowanie kwietnia

Napisała: , w kategorii: styl życia, trening

podsumowanie kwietnia

Oj wstyd! Minęła już połowa maja, a ja dopiero teraz siadam do statystyk i podsumowania. Przyznaję, że ostatnie dwa miesiące są dla mnie koszmarem jeśli chodzi o ogarnięcie się w czasie. Tempo. Tempo.Tempo. Na szczęście to co najbardziej czasochłonne już za mną (chyba). Kwiecień i początek maja stały pod znakiem remontów, nauki, zaliczeń, kursów, treningów, planów treningowych i diet.  Nos w książkach. Nogi na macie. Głowa… ommmm… gdzieś poza ciałem.

W takim systemie pracy ciężko wygospodarować czas na bieganie. Nie wspominając już o robieniu wyników. (więcej…)

poniedziałek

9

Maj 2016

2

komentarzy

Pokój na pięć

Napisała: , w kategorii: dziecko, styl życia

Girlanda - Tiger Store

Nie miałam czasu zastanawiać się jak będzie wyglądał ten post. Nie pisałam od tygodnia. Lista tematów znów została zawieszona w próżni. Powód jeden i ten sam… brak czasu. Od komputera odciągnęły mnie skutecznie dwie najbardziej ukochane sprawy:
1. Egzamin instruktorski z jogi
2. Mój syn. Jego piąte urodziny. A raczej to co mu obiecałam na piąte urodziny:

WŁASNY POKÓJ! (więcej…)

poniedziałek

25

Kwiecień 2016

0

komentarzy

Faszerowana cukinia

Napisała: , w kategorii: przepisy

faszerowana cukinia

Czasem bywają dni kiedy:
1. Brak mi czasu, a raczej motywacji na długie sterczenie przy garach
2. Mam ochotę na „coś wyjątkowego”
3. I oczywiście zgodnego z dietą niełączenia

A kiedy dodatkowo nie potrafię się zdecydować czy zrobić węglowodany czy białka, to wiem, że mój organizm nie chce ani jednego ani drugiego. (więcej…)

poniedziałek

18

Kwiecień 2016

2

komentarzy

XXIII Bieg im. Wojciecha Korfantego – relacja

Napisała: , w kategorii: bieganie

6tag_160416-150038[1]

Mój Biegowy Rok właśnie zatoczył koło. Dokładnie rok temu debiutowałam na „biegu korfantego” i już wtedy wiedziałam, ze chcę powtórzyć ten bieg, ponieważ ma w sobie coś magicznego. Coś symbolicznego dla mnie. I o ile do debiutu przygotowywałam się jak do najważniejszych zawodów, teraz postawiłam na żywioł. Jednak ten żywioł miał też swoje drugie dno. Nie jestem aż tak spontaniczna. Mimo, iż znałam datę od dawna (bieg jest organizowany w rocznicę urodzin Wojciecha Korfantego tj. w okolicach 20 kwietnia), nie przykładałam się do regularnych treningów. Za dużo innych form aktywności wzięłam sobie na barki. Na bieganie tak po ludzku nie mam już tyle czasu. Jeden dzień treningowy to zdecydowanie za mało, by mówić o jakimkolwiek przygotowaniu. Przynajmniej nie mentalnym. Do tego osłabienie i gorączka, które ustąpiło na 3 dni przed startem. Wiedziałam, że nie powalczę, ale… (więcej…)

środa

13

Kwiecień 2016

0

komentarzy

Przed startem

Napisała: , w kategorii: bieganie

przed startem

Jeszcze wczoraj nie byłam pewna czy w ogóle wystartuję w Biegu Korfantego. Dwudniowa gorączka, osłabienie, bóle mięśniowe sugerowały stan grypowy, a jak wiadomo grypa to nie katar. Podejmując duży wysiłek fizyczny można zrobić sobie krzywdę.

Lekarz.

Osłuchowo czysto.

Diagnoza niejednoznaczna.

Leki.

Czekać.

 

A zegar tyka. Bieg już w tę sobotę. (więcej…)

czwartek

7

Kwiecień 2016

2

komentarzy

Podsumowanie marca

Napisała: , w kategorii: trening

trening marzec

To był wspaniały miesiąc! Spotkała mnie największa (dla mnie) nagroda za ciężką pracę. Nowy rekord na 10km, którym potwierdziłam moje motto: Trening czyni mistrza. By osiągnąć cel nie liczy się ani talent, ani wrodzone predyspozycje, a wysiłek jaki wkładasz, by przeskoczyć wszystkie bariery, które stoją ci na drodze. Począwszy od własnych niedoskonałości, poprzez czynniki zewnętrzne i osoby trzecie. Na dobrze wykonany trening ma wpływ jedynie głowa. Ona kieruje wiarą w to, że się uda! Ja uwierzyłam, że potrafię nie tylko biegać daleko, ale i szybko. Krok za krokiem, kilometr za kilometrem. Wyczyściłam głowę z wszelkich negatywnych myśli. Pozwoliłam ciału na większą regenerację. Przestałam czytać porady typu: „10 sprawdzonych sposobów by biegać szybciej”. Zrobiłam rachunek sumienia i powiedziałam sobie: (więcej…)

poniedziałek

4

Kwiecień 2016

1

komentarzy

Mężczyzna nie ma prawa wyrokować o kobiecie

Napisała: , w kategorii: styl życia

Mężczyzna nie ma prawa wyrokować o kobiecie

Ludziom w głowach się poprzewracało. Słucham, czytam, nie wierzę. Czuję jednak, że powinnam się wypowiedzieć. To że powinnam nie znaczy, że chcę. Nigdy nie wyrażałam swoich sympatii politycznych publicznie – BO TO MOJA SPRAWA. Nie wypowiadałam się na temat wiary – BO TO MOJA SPRAWA. Ale dziś solidaryzuję się z kobietami i dorzucam tych kilka słów do akcji, bo powinnam właśnie.

Ustawa aborcyjna/antyaborcyjna to temat zapalny. Niezależnie, która opcja polityczna aktualnie się do niej dobiera zawsze pozostaje niesmak. Zwolennicy krzyczą o więcej, przeciwnicy chcą dokładnie tego co zostało zaproponowane: (więcej…)

czwartek

31

Marzec 2016

4

komentarzy

Trenuję i piję wino.

Napisała: , w kategorii: styl życia, trening

Trenuję i piję wino.

Tak, piję wino. Po prostu. Przyznaję się do tego i nie udaję, że jest inaczej. W środowisku trenerów, sportowców, fit-freaków picie alkoholu jest piętnowane i bardzo dobrze, że tak jest. Niestety sport i alkohol to niezbyt udana para. Zresztą procenty nie łączą się w sposób pozytywny i skuteczny z żadną inną strefą życia. Jednak prawda wygląda trochę inaczej:

Prawda nr 1:
– wiele osób regularnie uprawiających sport sięga po alkohol – biegaczy, amatorów sportów siłowych, sztuk walki, fitnessowych zapaleńców itp.

Prawda nr 2:
– wielu trenerów i osób zawodowo uprawiających sport sięga po alkohol. (więcej…)