HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

poniedziałek

9

Styczeń 2017

0

komentarzy

Podsumowanie roku 2016

Napisała: , w kategorii: styl życia, trening

Cały poprzedni rok „męczyłam” Was podsumowaniami treningowymi. Dlaczego? Powodów miałam kilka, ale najważniejszy jest ten:

Pokaż innym i sobie samej ile wysiłku wkładasz w to co robisz!

Oczywiście nie ważna jest ilość treningów, ale ich jakość. Ważna jest regeneracja i dobry plan treningowy. Wszystko musi być poparte właściwie zbilansowaną dietą. 

Czasami zastanawiam się skąd się w ludziach bierze przekonanie, że jednemu coś przychodzi łatwiej niż innym. Czasem rzeczywiście, można mówić o szczęściu, zrządzeniach losu, sprzyjających warunkach, ale tak naprawdę na wszystko trzeba ciężko pracować. Wielokrotnie słyszałam:

– Ty się nie musisz wysilać. Tobie to łatwo przychodzi. Ty masz na wszystko czas.
(więcej…)

wtorek

3

Styczeń 2017

2

komentarzy

12 działań w 2017

Napisała: , w kategorii: styl życia

To nie jest wpis o planach na nadchodzący rok, choć takich mam sporo i to całkiem konkretnych. To jest wpis o działaniach, które chcę wprowadzić w swoje życie, by wypełnić pewne braki. Każdy rok na blogu zaczynałam od stworzenie swojej wishlisty – rzeczy, wokół których będzie skupiać się moja uwaga. Dzisiaj jednak gdy usiadłam przed pustą kartką papieru, nie wynotowałam ani jednego słowa. Nic nie przychodziło do głowy. Postanowiłam zadać pytania trochę inaczej. Nie: co bym chciała mieć, a:

CZEGO MI BRAKUJE?
(więcej…)

piątek

16

Grudzień 2016

2

komentarzy

Chroń swoją kobiecość

Napisała: , w kategorii: styl życia, trening

Ostatnio na naszym cyklicznym spotkaniu coachingowym, poruszałyśmy z dziewczynami problem kobiecości. Dla mnie to temat ważny. Mogę powiedzieć nadrzędny. Dla mnie kobiety, matki, żony, joginki, trenerki kobiet. Analizując dotychczasowe etapy mojego życia, to z czym musiałam się mierzyć, jak wielki musiałam podjąć wysiłek by być Tu i Teraz – kobietą świadomą, aktywną, dojrzałą i pewną siebie. Niemal każda z dziewczyn, z którymi pracuję za swoją wagę, ciało, brak akceptacji własnego wyglądu obarcza brak poczucia własnej kobiecości. 

Znacie przecież przypadki kobiet, które wcale nie mają „magazynowej” figury, ale są szczęśliwe, spełnione i po prostu piękne. Naturalnie piękne. Czują się kobieco. Wyglądają kobieco. Znacie też dziewczyny z nienaganną aparycją, wiecznie zestresowane i niezadowolone z siebie. Wciąż dążące do perfekcji, której nigdy nie osiągną. Z czego to wynika? (więcej…)

piątek

9

Grudzień 2016

3

komentarzy

O blogu, który nie zniknął

Napisała: , w kategorii: styl życia

Przychodzi czasem taki moment, kiedy każdy piszący bloga zastanawia się „po co ja to robię”. Wypalenie. Zwątpienie. BRAK CZASU. Wiecie… miałam kryzys. Prawdopodobnie wraz z końcem tego roku blog HPM zniknąłby z nieogarnionych zasobów internetu. Tak po prostu. 

Zniknąłby.

Gdyby nie zimny prysznic jakim obdarzyły mnie dwie wspaniałe coacherki. 
Nie wypaliłam się.
Nie zwątpiłam NIGDY w to co robię.
Ale… brak czasu to mój Demon. Walczę z nim jak mogę. Ale nic nie poradzę, że gdy tylko chcę poświęcić czas blogowaniu zostaję zasypywana mailami, telefonami, zleceniami. 

To w sumie dobrze. (więcej…)

wtorek

29

Listopad 2016

0

komentarzy

Kochać i być kochanym. Czakra serca.

Napisała: , w kategorii: joga, styl życia

-Skąd wiesz, że jesteś zdrowa?
-No wiesz… na nic nie mogę się skarżyć. Nic mi nie dolega.
-Ale nie wiesz tego. Zrobiłaś chociaż podstawowe badania?
-Nie. To znaczy dawno…
-Prowadzisz zdrowy tryb życia
-Staram się…
-Ruch?
-Czasem. W weekendy jakiś spacer. Wiem, że to za mało.
-A jak wygląda Twój dzień? praca? dom? 
-W pracy, jak w pracy, same stresy. Cieszę się, gdy jestem w domu, ale tu też nie jest różowo. Dwójka dzieci. Wiecznie jakieś obowiązki. Męża ciągle nie ma w domu. Wszystko jest na mojej głowie. Nie mam czasu dla siebie… Chcę to zmienić.
-Dlatego do mnie przyszłaś? 
-Tak. Chcę mieć lepsze ciało. Chcę wyglądać jak te laski w Shape. 
-i to lepsze ciało, sprawi, ze będziesz szczęśliwsza?
-Mam nadzieję
-Ale w twoim życiu nic więcej się nie zmieni? Dom? Praca? Stres? Samotność? Zdrowie?
-Tak, wiem, że jestem beznadziejna… 
-Nie jesteś. Ale zanim zaczniemy treningi przyjdź na jogę. Trzeba zacząć od naprawy tego co masz w środku. W sercu, w głowie, wtedy dopiero będziesz mogła się cieszyć nowym ciałem.  (więcej…)

wtorek

22

Listopad 2016

0

komentarzy

Podsumowanie października

Napisała: , w kategorii: styl życia, trening

Już listopad dobiega końca, a ja z październikiem się wyrywam. Przyznaję, że ostatnio cierpię na marazm twórczy. Ile tylko mogę wkładam w pracę, ale żeby zdobyć się na działalność dodatkową (jak blogowanie na przykład) to nie bardzo mam siły. Choć październik był dla mnie dobrym miesiącem, to w listopadzie zaczęły się schody. Trochę jeszcze cisnę pod górkę, ale przynajmniej znam przyczynę. O tym za chwilę.

Treningowo poprzedni miesiąc był bardzo mocny z dwóch powodów:

2 października start w Silesia półmaratonie ( tym osobny wpis >>>PKO SILESIA MARATHON<<<KLIK )

Wróciłam do treningów siłowych. Mimo, że nigdy z nich całkowicie nie zrezygnowałam, to w okresie przygotowań biegowych zepchnięte były na plan drugi, a nawet trzeci – jako trening uzupełniający. Teraz przerzucam ciężary 5 dni w tygodniu. Plan ułożony mam naprzemiennie: trening poszczególnych partii ciała przeplata się z ogólnorozwojowym treningiem obwodowym. O ile trening siłowy jest ściśle ramowy, to w obwodowym pozwalam sobie na dowolność. Czasem jest to trening bokserski, następnym razem wytrzymałościowy, często korzystam z odważników, TRX, skakanki czy piłki lekarskiej.  (więcej…)

wtorek

8

Listopad 2016

2

komentarzy

Minimalizm w diecie

Napisała: , w kategorii: dieta, styl życia

Robię porządki w szafce kuchennej. Wyciągam wszystkie produkty, sprawdzam daty ważności, przesypuję do pojemników. Z tych czeluści piekielnych wydobywam jeszcze nie otwartą paczkę nasion chia. Kupiłam ją chyba rok temu. Zapomniałam. 

Zapomniałam, bo tak naprawdę nie potrzebuję tych nasion w kuchni. Mimo tak wielu walorów prozdrowotnych – chia nie komponują się z moją dietą. Nie przepadam za puddingami czy budyniami. Nie jem deserów ani śniadań na słodko. I tak naprawdę w mojej wytrawnej kuchni wolę siemię lniane. Wolę i stosuję niemal codziennie. 

Przeprowadziłam z Wami wiele rozmów. Wiele już razy zaglądałam Wam do szafek i wiem, że Wy też tak macie. Kupowanie produktów pod wpływem impulsu zdarza się każdemu, nawet mi. Zwłaszcza w sytuacji gdy postanawiacie być TOTALNE. Wersja Fit-Full-Wypas. I nie ważne są koszty, bo w tym totalnym szaleństwie stawiacie wszystko na jedną kartę: stewia, syrop klonowy, chia, jagody goi, spirulina… nie ważne, że jeszcze nie wiesz co to jest, jak to w kuchni wykorzystać, ale kupujesz. Bo to jest zdrowe.  (więcej…)

wtorek

18

Październik 2016

0

komentarzy

Czego nigdy nie dowiesz się od swojego trenera?

Napisała: , w kategorii: styl życia, trening

Od września moje życie nabrało rozpędu. Dużo pracy, dużo nowych wyzwań i planów. Spotkania, szkolenia, nowe kontakty zawodowe. Natłok informacji, czasem bełkot jaki mnie otacza trochę zaczął mnie uwierać. Tak wiem, że moda na Fit trwa w najlepsze i każdy kto choć otarł się o trening (zwłaszcza siłowy) urasta do rangi eksperta, ale to z jakimi doświadczeniami, i z jaką wiedzą trafiają do mnie dziewczyny (kobiety) nie mieści mi się w głowie. Czasem mam wrażenie, ze ci trenerzy to nieźli szamani są… Czary mary i wszystko się samo stanie.

Zacznijmy od początku. Praca trenera personalnego, jest działalnością zarobkową. Nigdy charytatywną. Nie spotkałam się z zawodowym trenerem, który robi to tylko i wyłącznie z pasji i wewnętrznej potrzeby. Praca ta oczywiście jest dla pasjonatów, bo nie wyobrażam sobie, że ktoś powierza w opiekę swoje zdrowie i ciało osobie, która ma to głęboko – wiadomo gdzie. Oczywiście wśród trenerów są osoby bardziej i mniej empatyczne. Jeden jest pod telefonem 24h/dobę, z innym omawiasz swoje problemy w trakcie 45 minutowego treningu. Każdy wybiera co/kogo lubi. (więcej…)

środa

12

Październik 2016

2

komentarzy

Podsumowanie września

Napisała: , w kategorii: trening

Lubię wakacje, ale tylko wtedy gdy wypoczywam. Niestety w momencie kiedy powinnam  wywiązywać się ze swoich obowiązków okazuje się, że w tym letnim okresie robię to zaledwie na 65%. Dlatego co roku z tak wielkim utęsknieniem oczekuję na wrzesień. Na nową energię, nową motywację. Po długiej regeneracji sił do pracy jest aż nadto, dlatego zawsze staram się maksymalnie je wykorzystać.

Pod względem treningowym ubiegły miesiąc może nie wygląda spektakularnie, ale to tylko pozory. Każde moje działanie było podporządkowane pod jeden cel: bieg w półmaratonie. Przez ostatnie lata eksperymentowałam na sobie i z dietą i z treningami. Sprawdzałam, co mi służy a co niekoniecznie. Pisałam już wielokrotnie, że nie ma złotego środka i jednej kompleksowej metody treningowej. (więcej…)

środa

5

Październik 2016

2

komentarzy

PKO Silesia Marathon 2016 – relacja z półmaratonu.

Napisała: , w kategorii: bieganie

Dokładnie rok temu przebiegłam swój pierwszy półmaraton. Debiutowałam u siebie, w Katowicach na PKO Silesia Marathon. Wydawało mi się wtedy, że to mądre posunięcie, ale jak to zwykle bywa, życie zweryfikowało moje myślenie. Przekonałam się na własnej skórze, jak bardzo nie znam swojego miasta. Myślałam, że będzie prosto, a było piekielnie trudno. Do tego stopnia, że przypłaciłam ten bieg kolejnymi kontuzjami. Zresztą o mojej zeszłorocznej walce możecie przeczytać w osobnej relacji:

>>>PKO Silesia (pół)Marathon. Subiektywnie <<<

Czy żałowałam? Nigdy w życiu!
Tego czego nauczyłam się wtedy o sobie, o innych ludziach, tej lekcji pokory nikt mi nie odbierze. I muszę przyznać, że odrobiłam zadanie domowe. Nauczyłam się dystansu do własnych umiejętności. Nie ważne jak szybko i jak daleko potrafię pobiec na treningu. Na oficjalnej trasie liczy się tylko spokój i chłodna kalkulacja swoich własnych możliwości. (więcej…)