HPM my power project

środa

17

Sierpień 2016

6

komentarzy

Wakacje nad Bałtykiem – tak czy nie?

Napisała: , w kategorii: styl życia

Wakacje nad morzem

Podjęłam decyzję, że wakacje w kilku kolejnych latach będę spędzała w Polsce. Trzymam się tego już od dziesięciu lat. Czasem wracam w jedno, ulubione miejsce, a czasem potrzebuję zmiany. Jest mi wszystko jedno, czy to są polskie góry, czy nadmorskie miejscowości. W planach mam zwiedzić nasz kraj wszerz i wzdłuż, a i tak pewnie nie zobaczę wszystkiego. Wyjątkowo ukochałam sobie nasze rodzime morze. Pewnie dlatego, że nie jestem typem „plażowicza” i strasznie męczę się spędzając całe dnie wylegując się na słońcu. Chyba słońce mnie męczy najbardziej, dlatego z rezerwą podchodzę do ofert zagranicznych kurortów. Na tym etapie życia to nie dla mnie. Wszystko czego potrzebuję znajduję nad Bałtykiem.

Ale od początku.
W Jastrzębiej Górze byłam już rok temu. Po piętnastoletniej przerwie znów zawitałam na bałtyckich plażach. O tych wakacjach trochę wspominałam w poście Slow/Active. Dziś chcę podsumować ten pobyt nad morzem w okolicach Jastrzębiej Góry, Władysławowa, Trójmiasta i Półwyspu Helskiego. (więcej…)

piątek

29

Lipiec 2016

1

komentarzy

Joga w ogrodzie

Napisała: , w kategorii: joga, styl życia

garden-961541_1920

Nie trzeba być ekspertem by wiedzieć, że największe korzyści dla ciała i umysłu przynoszą zajęcia outdoorowe. Nie trzeba mieć też specjalistycznej wiedzy na ten temat by wiedzieć, że to właśnie przyroda, natura jest naturalnym terenem dla praktyki jogi. Nie fitness klub, nie najmodniejsze w mieście studio, nawet nie własne cztery kąty. Joga zakorzeniona jest w naturze. Wynika z niej i ściśle się z nią łączy. Joga i natura przenikają się nawzajem.

Miałam wiele marzeń. Wiele z nich udało mi się spełnić, choć przede mną wciąż sporo do zrobienia (dlaczego cały czas mam wrażenie, że zaczynam od początku? hmm). Joga to zajawka, która rozsadza mi głowę, rozpala serce. Nie mogę żyć bez niej. Nie dziwi więc fakt, że szukam dla niej wciąż nowego miejsca.  (więcej…)

poniedziałek

25

Lipiec 2016

0

komentarzy

Jak zorganizować pracę podczas wakacji?

Napisała: , w kategorii: styl życia

zasięg Internetu

Odkąd mój syn rozpoczął swoją przygodę z przedszkolem państwowym  słowo „wakacje” nabrało dla mnie zupełnie innego znaczenia. W mojej naiwności, gdy planowałam dziecko nie przewidywałam żadnych problemów, na pewno nie logistycznych. Pierwsze dwa lata sama sprawowałam opiekę nad dzieckiem. Gdy wróciłam na rynek pracy, przez pierwszy rok korzystałam z usług przedszkola prywatnego, otwartego 5 dni w tygodniu od 06:00 do 18:00 , przez cały rok. Jednak gdy syn dostał się do przedszkola państwowego poczułam ogromną ulgę. Finansową ulgę przede wszystkim. Moja nieposkromiona radość skończyła się dokładnie w drugiej połowie semestru, kiedy to dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak dyżur wakacyjny, ponieważ przedszkola podczas wakacji są zamknięte! (więcej…)

czwartek

21

Lipiec 2016

0

komentarzy

Pięta Achillesa

Napisała: , w kategorii: bieganie, joga, trening

bale-1352365_1280

Doigrałam się. Wczoraj usłyszałam, że nadgorliwość nie popłaca i właśnie boleśnie się o tym przekonuję. Zapracowałam sobie na kolejną kontuzję. Kontuzję, która trochę namieszała w moich biegowych planach. Myślałam, że przejdzie, że jakoś to będzie… a najgorsza jest świadomość, że nie przez bieganie doznałam urazu, a przez jogę…

Długo się przygotowywałam do egzaminu na instruktora jogi, mentalnie i fizycznie. Tak bardzo chciałam wypaść perfekcyjnie, dociągnąć każdą asanę, wykończyć, że zbyt mocno naciągnęłam sobie stopę. Moje ścięgno Achillesa bardzo na tym ucierpiało. Na szczęście dla mnie nic mi nie strzeliło, ale mikro urazy wywołały stan zapalny, który ZBAGATELIZOWAŁAM!!! (więcej…)

poniedziałek

18

Lipiec 2016

2

komentarzy

Kuchnia od kuchni

Napisała: , w kategorii: dieta, styl życia

kitchen-728727_1920

Uwielbiam gotować. Z kuchni mogłabym nie wychodzić całymi dniami. Lubię zapach świeżych ziół, krojonych warzyw, parzonej herbaty. Lubię gdy ciepło rozgrzanego piekarnika przyjemnie smaga mnie po nogach, zwłaszcza zimą. Lubię wertować książki kucharskie na moim ukochanym blacie czekając aż zaparzy mi się kawa. Lubię sprzątać, porządkować, przekładać zawartość kuchennych szafek. Robić listę produktów, które aż proszą się o umieszczenie w moich nowych słoikach. Lubię swoją kuchnię, choć ma nie więcej niż 4m2. Choć ciężko ją nawet nazwać kuchnią, bo w powszechnej opinii jest zaledwie aneksem kuchennym. Dla mnie to Kuchnia przez duże K.

 

(więcej…)

czwartek

14

Lipiec 2016

3

komentarzy

Produkty, z których nie zrezygnuję

Napisała: , w kategorii: dieta, styl życia

cytryna

Dziś jedna z koleżanek zadała mi pytanie:
– Kasiu, kiedy ty tak zafiksowałaś na punkcie zdrowego jedzenia? Nie wierzę, że masz to „od zawsze”.
– No… hmm… nie. W zasadzie latami dochodziłam do tego co mi służy. I pewnie niejedno jeszcze odkryję..
– Ale chyba masz jakiś produkt/potrawę z której nigdy nie zrezygnujesz. Ja na przykład nigdy nie potrafię sobie odmówić żelków (śmiech)
– Ja cytryny
-???
– No w sensie chyba nie wyobrażam sobie mojej diety bez cytryny.
– Rany! Lecz się! (śmiech).

Taka niby niezobowiązująca rozmowa, a ja przez cały dzień myślałam o tym z czego nie potrafiłabym zrezygnować, nawet jeśli odkryłabym, że mi to nie służy. Nigdy nie robiłam sobie testów na nietolerancję pokarmową, ale dzięki tym wielu latom poświęconym obserwacji własnego ciała, potrafię precyzyjnie wskazać co mi służy a co nie. (więcej…)

wtorek

5

Lipiec 2016

0

komentarzy

Podsumowanie czerwca

Napisała: , w kategorii: styl życia, trening

treningi czerwiec

Prawie przegapiłabym miesięczne podsumowanie treningowe. Już mi się włączył tryb wakacyjny i częściej w myślach pakuję walizki niż liczę przebiegnięte kilometry. Ostatnie tygodnie pod względem treningowym są bardzo wyrównane. Choć dość często wypadki losowe (np. choroba dziecka) mieszają w moich planach to staram się nadganiać kiedy tylko mogę. Właściwe mogę powiedzieć, że gonię swoje treningi, bo przecież nie odpuszczę.

W tym miesiącu podjęłam się próby powrotu do treningów biegowych dwa razy w tygodniu. Tak bardzo mi ciężko zorganizować sobie czas na bieganie. Zdarza się, że mimo planów, ogarnięcia czasowego ja padam po prostu. (więcej…)

poniedziałek

27

Czerwiec 2016

2

komentarzy

Wody!

Napisała: , w kategorii: dieta, styl życia

woda

Lato już wita nas u progu, a wraz z nim wysokie temperatury, czas spędzony na świeżym powietrzu, urlopy… swoboda (zwłaszcza dietetyczna). Brzmi nieźle, prawda? Dodajmy do tego alkohol i mamy problem z odwodnieniem organizmu.

Zresztą właściwe nawodnienie to nie tylko „letni” problem. Niemal każda osoba, z którą mam przyjemność pracować zaczyna od podstaw… od dobrych nawyków właśnie, jakkolwiek absurdalnie to brzmi. Przerabiam pracę u podstaw: naukę jedzenia i naukę picia.

Człowiek składa się w prawie 70% z wody
Ludzki mózg to ok 85% wody

(więcej…)

poniedziałek

20

Czerwiec 2016

0

komentarzy

Powitaj Słońce

Napisała: , w kategorii: joga

powitanie słońca

Pytacie mnie od czego zacząć praktykę jogi. Tak naprawdę nie ma jednej drogi. Początków może być wiele, w zależności co Ci w duszy gra, co Cię zainspiruje, jak poprowadzi Cię nauczyciel. Jednak by nie pozostawiać tego pytania bez odpowiedzi sugeruję Powitanie Słońca po prostu. Każda z dziewczyn, z którą mam okazję trenować przynajmniej raz przerobiła ze mną tę vinyasę. Niezależnie od tego, czy ćwiczymy siłowo,  biegamy,  czy prowadzę zajęcia pilatesu i jogi, Powitanie Słońca jest sekwencją uniwersalną dla każdego.

Surya Namaskar – to jedno z najstarszych ćwiczeń. W Indiach słońce czci się w szczególny sposób – jest symbolem harmonii i równowagi, światłem duchowym. Należy więc zacząć dzień od skoncentrowania w sobie tego światła, by zachować harmonię między tym co cielesne i duchowe. Ale przede wszystkim jest to doskonała rozgrzewka i na początek dnia, i przed każdym innym treningiem. Kto choć raz przerobił Powitanie wie ile energii daje. (więcej…)

poniedziałek

13

Czerwiec 2016

6

komentarzy

Rozmyślania przed czterdziestką

Napisała: , w kategorii: bieganie, styl życia

2016-27-5--13-34-22 (2)

11 czerwiec 2016
Siedzę na balkonie w towarzystwie kwitnącej szałwii, wody smakowej i dobrej książki. Chłonę każde słowo. Łapię tę wyjątkową chwilę samotności. Delektuję się wiatrem smagającym moją twarz. Trochę brak mi słońca, ale nie skarżę się. Nie dzisiaj. Na szyi nagle lądują małe ramiona. Ściskają mnie mocno.
– co robisz mamo?
– myślę.
– o czym?
– o sobie. (więcej…)