HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

wtorek

11

Październik 2011

11

komentarzy

Jak rozszerzyć dietę? No jak?

Napisała: , w kategorii: styl życia

Byliśmy dzisiaj na wizycie kontrolnej u pediatry. Synek został zważony (10kg), zmierzony (70cm, choć ja widziałam 71), osłuchany… Lekarka się pyta „a synek to już obraca się samodzielnie?” ja uśmiech od ucha do ucha „raczkować zaczyna” :)))
Po krótkiej i rzeczowej rozmowie, lekarka stwierdziła, że czas dietę rozszerzyć… Rozszerzyć? już? ale… ale… zatkało mnie. Myślałam, że mamy jeszcze czas, a to już… Oczywiście dostałam szczegółowe instrukcje, ale mimo szczerych chęci nic nie zapamiętałam. W takim szoku byłam! Myślałam chyba, że na tym cycu to już zawsze będę ciągnąć. 
A teraz stres przyszedł. Bo co ja temu dziecku mam dać? Stanęłam w markecie przed rzędem słoiczków i usilnie starałam sobie przypomnieć co najpierw. Od czego zacząć? Kupiłam soczek jabłkowy ( bo przypomniało mi się, że pediatra coś o płynnych mówiła) i mus jabłkowy (bo po tych płynnych to stałe mają być). Postawiłam na jabłko… bo chyba od jabłka się zaczyna? 
Teraz wertuję internet w poszukiwaniu informacji. I po telefon sięgnęłam, zapytać o wcielenie teorii do praktyki, ale jak usłyszałam „ja już w trzecim miesiącu maliny z ogródka podawałam”, to stwierdziłam, że nie o takie rady mi chodzi.
Jedyne co tak naprawdę zapamiętałam, to że dziecko do ukończenia roku powinno być na słoiczkach. Szczerze, to nie znam żadnego roczniaka, co to same słoiczki je.
A co z tym magicznym glutenem w końcu? Co podawać? ile? kiedy? kosmos jakiś…
No nie chcę iść do niej jeszcze raz… głupio jakoś…
Pomożecie? 

11 komentarzy

  1. Anonymous

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *