HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

środa

14

Grudzień 2011

7

komentarzy

Bilans zaskakujący trochę

Napisała: , w kategorii: styl życia

Odwiedziliśmy dziś pediatrę, jak co miesiąc zresztą. Oczywiście nie obyło się bez ochów i achów, jaki to Synek sprawny motorycznie jest. Serce matczyne rosło na potęgę. Wzrost 76, waga 11 kg. Całe szczęście już przystopował troszeczkę, ale wciąż jest ponad centylami…
Śmiechu było całe mnóstwo, bo Synek postanowił pochwalić się wszystkim co potrafi 🙂 Oczywiście Pediatra pytała czy wybraliśmy już dobrego trenera koszykówki, bo ten Mały Człowiek na olbrzyma się zapowiada. A ja już chciałam z Mr. Tatą zakłady robić, ile wzrostu Synek mieć będzie, ale oboje obstawiamy, ze ok 200cm, więc co to za zakład? Oczywiście wzrost słuszny po tatusiu odziedziczył 🙂 
Oczywiście problemy ze spaniem lekarka na zęby zrzuciła… a ja sobie pomyślałam, jak to zęby? już dolne jedynki są, górne też się nieźle prezentują, a on wciąż nie śpi. Po powrocie do domu zajrzałam do jamy ustnej Syneczka, a tam niespodzianka! Górna dwójka! Mamy już 5 zębów 🙂
No i jak on ma spać, kiedy te zęby jeden po drugim wychodzą? Na szczęście kiedyś wyjdą wszystkie…
Dziś również zdębieliśmy oboje, gdy zobaczyliśmy, jak Synek STOI BEZ PODPARCIA! Co z nim? W szoku jestem! Raz spróbował równowagę utrzymać i teraz wciąż próbuje. Cały czas trzeba mieć go na oku, bo jeszcze nie zawsze zdąży się złapać…
Za radami waszymi wczorajszymi postanowiłam się nie poddawać i drobnymi kroczkami swoje papki podawać. Dziś dostał tylko marchewkę, tak dla oswojenia się ze smakiem. Kilka łyżeczek zjadł i zaczął wypluwać. Musiałam go gotowym słoiczkiem dokarmić. Jutro kolejna próba. I tak do skutku…
Co za dzień!

7 komentarzy

  1. Anonymous

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *