HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

środa

14

Marzec 2012

19

komentarzy

Mr.Tata został sam.

Napisała: , w kategorii: styl życia

Sam na sam z Synkiem naszym. Całe, długie trzy godziny!
Nadszedł czas, kiedy zdecydowałam się zostawić Synka pod opieką tatusia i wybrać się na shopping. Przyznam, że myśl  penetrowaniu sklepowych wieszaków bez wiszącego u nogi dziecięcia od rana wprawiła mnie w doskonały humor. Oczywiście telepanie serducha przed rozstaniem z Synkiem też odczuwałam, wszak nie rozstawaliśmy się dłużej niż na godzinkę, przez ponad dziesięć miesięcy!
Zanim wyszłam poinstruowałam Mr.Tatę co ma robić i to szczegółowo. Gdzie jest kaszka, obiadek, jak przygotować picie, że kubeczek wymyć i wyparzyć, sprawdzać czy kupy nie ma i mnóstwo innych małych bzdur, które ostatnio są dla mnie całym światem. Mr.Tata trochę poirytowany pukał się w czoło.
Na zakupach cudowanie, ale już po godzinie, dzwoniłam i sprawdzałam czy wszystko OK. 
W końcu po trzech godzinach wróciłam stęskniona i przerażona tym co zobaczę. Otwieram drzwi a tam nienaganny porządek uderzył mnie w oczy. I to dosłownie. Podłogi umyte! Wanna wyszorowana. Ba! Nawet okap, który od kilku miesięcy prosił się o dokładne szorowanie, lśnił czystością! Synek trzymając się nogi taty rzucił mi spojrzenie mówiące: zepsułaś nam zabawę! Był czysty, nakarmiony, uśmiechnięty…
Usiadłam z wrażenia, a szczęka mi opadła… Mr.Tata uśmiechnął się tylko i podał mi kawę z cynamonem!!! Jestem w szoku! Czyżby okazał się lepszą gosposią ode mnie? 
Na pewno nosa mi utarł! Nie ma co!

19 komentarzy

  1. Dag

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *