HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

środa

9

Maj 2012

10

komentarzy

Braveheart

Napisała: , w kategorii: styl życia

Wczorajsze świętowanie tych pierwszych, najważniejszych urodzin odbyło się skromnie i rodzinnie. Rano kawka urodzinowa i ciacho z dziadkami i chrzestną, potem zabawy i przytulańce z mamą, a gdy tata wrócił do domu, radośnie odśpiewaliśmy sto lat! Wieczorem otworzyliśmy szampana i przeglądaliśmy nagrane filmy i zdjęcia Małego. Od dłuższego czasu zabieramy się do zrobienia klipu. Może w końcu nam się uda?
Te skromne urodzinki to tylko przedsmak prawdziwej imprezy. Niestety z przyczyn „niezależnych” odbędzie się ona za półtora tygodnia. Wtedy to będą prawdziwe Tańce, Hulanki, Swawole! O przygotowaniach do tej wyczekiwanej imprezy będę oczywiście raportować.
Czekałam na ten roczek i bałam się. Bałam się, że ryczeć będę. A tu nic! Sama radość. Wyryczałam się już w weekend przy odstawianiu Małego i miałam spokój. Czułam radość i ulgę.
Mój Synek jest taki dzielny. Odstawienie od piersi przebiega sprawnie. Dwie doby płaczu i zdecydowana poprawa nastrojów. Mały chyba się już przestawił, ja też. 
Dziś zabrałam go na pobieranie krwi (morfologia i żelazo). Ani nie stęknął. Uśmiechał się do pielęgniarki i patrzył jak mu kropelki krwi z paluszka ciekną. Mały Bohater!
Nie będę się rozpisywać ile to już Synek potrafi i czego dokonał w ostatnim miesiącu jak to zwykłam czynić. Napiszę tylko, że jest 
Najdzielniejszym, Najcudowniejszym, Najwspanialszym, Najgrzeczniejszym, Najmądrzejszym, Najpiękniejszym 
Dzieckiem na Świecie. 
I w ogóle jest NAJ-. 

10 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *