HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

piątek

17

Sierpień 2012

19

komentarzy

Babcia kontra „toksyczna matka”

Napisała: , w kategorii: dziecko

U babci można więcej… babcia przymyka oko i pozwala szaleć. 
Babcia daje na obiad racuchy z cukrem pudrem, a mamie mówi, że szpinak był. 
Babcia nie karze kłaść się spać po dobranocce, tylko do późnej nocy bajki opowiada.
Babcia pozwala ze wszystkich mebli w pokoju zrobić bastion.
Babcia pozwala bawić się w piwnicy i nie straszne jej są mocno zabrudzone ubrania.
Babcia wychodzi z pokoju, gdy wnuczka w histerię wpada, bo do domu iść nie chce, i mówi do matki „nie może przecież kochać mnie bardziej niż ciebie”.
Babcia jest najukochańszą osobą na świecie.
Moja babcia…
A jaką babcię ma mój Synek?
Wczoraj odwiedziliśmy rodziców. Było miło, do czasu kiedy na stół nie wniosła łakoci. Grzecznie jej powiedziałam, że Mały słodyczy nie jada. A ona? Na siłę próbowała mu wcisnąć delicję do ręki. Musiałam wyjść z dzieckiem z pokoju, by się uspokoiła. Ona. Nie dziecko, które zainteresowania ciasteczkiem nie wykazywało…
I okazało się, że toksyczną matką jestem bo:
nie pozwoliłam, by Synek był bity, popychany i gryziony przez 3,5 letnią kuzynkę, bo przecież „dzieci tak się bawią”.
założyłam mu bluzę, gdy wyszedł na balkon, bo wiało tak, że doniczki przewracało.
nie pozwoliłam bawić się szklanymi świecznikami, a babcia i tak dała mu do ręki, co skończyło się roztrzaskaniem ich w drobny mak.
kazałam sprzątnąć przybornik krawiecki z nożyczkami i igłami. „Po co? Niech sobie pogrzebie”. Sama musiałam go sprzątnąć.
 
Ale jestem toksyczna… moje dziecko musi być bardzo nieszczęśliwe.
a na koniec usłyszałam: „będziesz okropną teściową, bo tak na niego chuchasz i dmuchasz”.
Ja nie wiem… czy każdej babci rozum odbiera, gdy wnuczka swojego widzi? U babci można więcej, ale minimum zdrowego rozsądku wykazać trzeba. 
Mr.Tata jest wściekły. Wczoraj chciał zerwać z nimi kontakty. Dziś już złagodniał, choć zapowiedział, że Synka od kuzynki separować będzie.
I ma rację. Dziewczynka jest nieznośna i agresywna… niestety. Podejrzewam, że ma ADHD, a mój Malec sam obronić się nie potrafi jeszcze. 
Babcia… ech

19 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *