HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

niedziela

2

Wrzesień 2012

10

komentarzy

Na Zdrowie: Dom chlebem pachnący

Napisała: , w kategorii: przepisy, styl życia

Nie wiem jak Wy, ale ja mam wrażenie, że takiego chleba jak dawniej nie ma. Nie wiem co mamy w zamian… produkt chlebopodobny chyba. Nawet nie chcę wiedzieć co w nim siedzi. Dzisiejsze domy nie pachną chlebem. To co kupujemy, w niczym nie przypomina tego cudnie pachnącego, chrupiącego wypieku. Tradycja pieczenia chleba zanika w ogóle.

I przypominam sobie dom mojej babci, w którym jadaliśmy marchewkę „prosto z ziemi”, na wielkim węglowym piecu cały czas coś się gotowało. Dom przesiąknięty był aromatami, warzywami, parą… pychotą samą. I chlebem…

Jadaliśmy go na okrągło. Z masłem, z powidłami, z kiełbaską przez dziadka wędzoną, lub tak po prostu sam. Siadaliśmy na schodach przed domem z bochenkiem pod pachą i skubaliśmy okruchy… Łamanie chlebem, to nie tradycja, to była codzienność. I ten znak krzyża na każdym bochenku znaczony przez babcię.

Nostalgia…

Mój dom będzie pachniał chlebem. To pewne. Jeszcze daleko mi do wypieków mojej babci, ale z każdym bochenkiem jest lepiej. Często słyszę pytanie, a opłaca ci się tak piec te chleby?

A opłaca! Może w przeliczeniu na złotówki nie ma szału i taniej wyrób chlebopodobny w markecie można  kupić, ale tej pewności, że zdrowo, że pysznie, że pachnąco, że rodzinnie nikt mi nie odbierze.

Przepisów mam kilka. Dziś podzielę się z Wami najprostszym i najmniej pracochłonnym. Dla zachęty na upieczenie własnego bochenka.

Chleb pszenny wg HPM
(porcja na 1 średnią keksówkę)

Składniki:

2 szklanki ciepłej ale nie gorącej wody
25 g świeżych drożdży
0,5 kg mąki pszennej
2 łyżki stołowe oliwy(ja dodaję oliwę z oliwek)
0,5 łyżki soli
 
Przygotowanie:
W dość sporym garnku przygotowujemy wodę z drożdżami (rozpuszczamy drożdże). Dosypujemy mąkę ciągle mieszając. Dodajemy oliwę i sól. Odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok 45 min.
 
Gdy ciasto wyrośnie przelewamy je (jest dość rzadkie) do wcześniej wysmarowanej oliwą i posypanej bułką tartą formy.
Ciasto wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 240 stopni. Pieczemy przez ok godzinę. W trakcie pieczenia można zmniejszyć temperaturę by skórka się za bardzo nie przypiekła.

Jest to chleb w wersji „minimum”. Jeśli macie ochotę, to możecie upiec go z mąki żytniej lub mieszanej, dodać ziaren (słonecznik, sezam, orzechy) lub przypraw (cebulkę lub kminek). Ilość kombinacji jest dowolna, a chlebek w każdej wersji pyszny.

Niech więc i Wasze domy pachną chlebem…

10 komentarzy

  1. ilona

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *