HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

wtorek

8

Kwiecień 2014

6

komentarzy

Nuxe – olejek do zadań specjalnych

Napisała: , w kategorii: styl życia

Nie jestem jakoś specjalnie wybredna jeśli chodzi o kosmetyki. Mam kilka marek, po które „nigdy w życiu” nie sięgam, bo nie wzbudzają mojego zaufania. Ale reszta to kwestia eksperymentu. Z reguły też nie rozpisuję się o kosmetykach. Po pierwsze nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, a po drugie uważam, że działanie kosmetyku to sprawa indywidualna. Dla jednego jest super, dla drugiego kompletnie do niczego.

Ale… pewnego razu moja kosmetolog, poleciła mi suchy olejek Nuxe, z uśmiechem mówiąc, że będę zadowolona…

Olejek? Do smarowania twarzy? Nie przemawiało to do mnie. Bałam się, że będę się świecić jak słońce, a skórę doprowadzę do ruiny.

Zdecydowałam się jednak. Eksperymentalnie.

Stosuję na noc. Twarz, dekolt, włosy…

Po miesiącu stosowania przestałam mieć problemy z niedoskonałościami, skóra jest napięta i nawilżona… Zredukowały mi się przebarwienia a włosy pięknie błyszczą. Kilka kropel  działa cuda.

Na allegro można go dostać go w całkiem dobrej cenie (ok. 40zł/50ml)

I muszę być naprawdę zachwycona, skoro wrzucam ten wpis o olejku 😉

 
Dla zainteresowanych skład:

Huiles de Bourrache 1%, Amandes Douces 5%, Millepertuis 7% et Camélia 2%, Vitamine E 1%, Cylomethicone, octyldodecanol, caprylic/capric triglyceride, isodecyl neopentanoate, isononyl isononanoate, hypericum perforatum (hypericum perforatum extract), prunus dulcis (sweet almond oil), ethylhexyl methoxycinnamate (octinoxate), camelia oleifera(camellia oleifera extract), borago officinalis (borage seed oil), butyl methoxydibenzoylmethane, parfum (fragrance), tocophenol.

Mam wrażenie, że doskonały to on nie jest… ale skoro działa…

6 komentarzy

  1. Ania
  2. lotta_m
  3. Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *