HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

piątek

1

Sierpień 2014

17

komentarzy

Nie jestem blogerką.

Napisała: , w kategorii: styl życia

Zagadują mnie znajomi, czasem piszą maile: „hej! nie wiedziałem/am, że jesteś blogerką!” Bach. Właśnie się rozbiłam o stojący słup. Blogerką… hmm… Nie ja tylko mam bloga i czasem coś tam wrzucę.

Nie każda osoba pisząca bloga od razu musi być BLOGEREM. Tak jak osoba pisząca do szuflady, czy sporadycznie do druku, nie  jest pisarzem. To raczej forma ekspresji. Uwalniania myśli zapychających głowę.

Bloger. To dla mnie ktoś, kto żyje swoim blogiem i w dużej mierze dla niego. Nakręca statystyki, dba o czytelników, jest z nimi w stałym kontakcie. Blog dla blogera jest trzecią ręką. Narzędziem. Może nawet sercem, bez którego nie potrafi żyć.

Zastanawiałam się ostatnio, co by było, gdyby mój blog zniknął (mam nadzieję, że nie zaklinam rzeczywistości). Byłoby mi przykro, smutno nawet, ale mój świat by się nie zawalił. Po jakimś czasie zapewne stworzyłabym coś nowego.

Nie jestem blogerką tak jak nie jestem pisarką. Jestem autorką kilku dobrych i wielu marnych tekstów, które zawieszam w sieci tylko po to, by tchnąć w nie życie. Nie mam ciśnienia na UU. Nie stresuję się przerwami w publikacji. Piszę co chcę i kiedy chcę… bo mam taką możliwość.

Jednak lubię ten moment kiedy z kubkiem zielonej herbaty, czasem z lampką wina siadam i gapię się w pusty szablon. Lubię, gdy zrzucam balast z kłębiących się myśli. Ważnych i nieważnych. To mój notatnik, album, pamiętnik, książka kucharska. Wszystko w jednym. Naprawdę marna ze mnie blogerka.

Pewnie teraz strzelam sobie w kolano, ale mając na uwadze moje zezowate szczęście liczę na to, że nie trafię 😉

17 komentarzy

  1. MamaLemurka
  2. Bee
    • Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *