HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

wtorek

25

Listopad 2014

3

komentarzy

Jajo

Napisała: , w kategorii: dieta

Mówiono mi: „nie jedz za dużo jajek, bo będziesz miała problemy ze zdrowiem”. Mi… młodej i zdrowej kobiecie. A ja wierzyłam i od jaj stroniłam, bo przecież żółtko to bomba cholesterolowa, która we mnie wybuchnie i zatruje mój organizm. Tak. Średnie jajko zawiera aż 212 miligramów cholesterolu… miażdżyca gwarantowana. 

Tylko, że… niewiele z tego strasznego cholesterolu przedostaje się do krwi. Co zatem prowokuje chorobę? Nasycone kwasy tłuszczowe! To z nich w wątrobie produkowany jest ten „zły”. Jednak czy nam się to podoba czy nie cholesterol jest nam potrzebny m.in. do syntezy witaminy D, hormonów płciowych, kwasów żółciowych…

Trzeba pamiętać, że jajo to głównie woda (ok 75%), białko (ok 12,5%), tłuszcz (ok 10% w tym 0,42% to cholesterol), węglowodany (1,1%). Zawiera aż 13 podstawowych witamin (w tym witaminy z grupy B), kwas foliowy, kwasy z grupy Omega 3.

I co najważniejsze AMINOKWASY:

aminokwasy w białku
*po lewej ilość w białku, po prawej w samym żółtku

Ostatnio na którymś z portali plotkarskich natrafiłam na informację, że Hilary Swank przygotowując się do roli w filmie „Za wszelką cenę” musiała zjadać białka 60 jaj dziennie (210 gram protein). Imponujące. Ale by mieć ciało, trzeba je zbudować. Czym? białkiem oczywiście. Ile należy go jeść przy średnio zaawansowanym treningu? 1,8 – 2g na każdy kilogram wagi ciała. To jest dość sporo. Dlatego z jajkiem zaprzyjaźnić się trzeba (jedno jajo to 6,3g białka).

Przyznam się, że nie ma dnia by przynajmniej jeden posiłek w moim menu nie składał się z jajek. Najczęściej jest to śniadanie. Nie stronię też od drobiu, chudego mięsa, ryb, nabiału (głównie maślanki i kefiry). Na początku przygody treningowej dokładnie wyliczałam ilość białka (i innych składników) w przygotowywanych przeze mnie potrawach. Teraz już nie muszę. Nauczyłam się na pamięć ile i czego mogę zjeść. Wiem, kiedy przesadzam w jedną albo drugą stronę. Choć bardzo staram się tego nie robić.

Nigdy nie sądziłam, że jajo będzie moim sprzymierzeńcem w drodze do celu.

A na koniec jedno z moich ulubionych jajeczno-ziemniaczanych dań: TORTILLA

tortilla

Prosta. Smaczna. Zdrowa.

Dobry przepis znajdziecie TU.

Ale cokolwiek do tych roztrzepanych jajek i ugotowanych ziemniaków nie dodacie i tak wyjdzie pyszne danie. Taka jest własnie tortilla.

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *