HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

poniedziałek

4

Kwiecień 2016

1

komentarzy

Mężczyzna nie ma prawa wyrokować o kobiecie

Napisała: , w kategorii: styl życia

Ludziom w głowach się poprzewracało. Słucham, czytam, nie wierzę. Czuję jednak, że powinnam się wypowiedzieć. To że powinnam nie znaczy, że chcę. Nigdy nie wyrażałam swoich sympatii politycznych publicznie – BO TO MOJA SPRAWA. Nie wypowiadałam się na temat wiary – BO TO MOJA SPRAWA. Ale dziś solidaryzuję się z kobietami i dorzucam tych kilka słów do akcji, bo powinnam właśnie.

Ustawa aborcyjna/antyaborcyjna to temat zapalny. Niezależnie, która opcja polityczna aktualnie się do niej dobiera zawsze pozostaje niesmak. Zwolennicy krzyczą o więcej, przeciwnicy chcą dokładnie tego co zostało zaproponowane:

TU MOŻESZ ZAPOZNAĆ SIĘ Z USTAWĄ

Nie wiem, czy jestem za aborcją czy przeciw. Nie wiem, bo nigdy nie miałam takiego dylematu i ciężko mi wypowiedzieć się w kwestiach hipotetycznych: co by było gdyby. Nie sądzę też, że ktokolwiek, kto nie był w sytuacji podejmowania decyzji o usunięciu ciąży może jasno i zdecydowanie wyrażać się w tej kwestii. Dlatego przeraża mnie ta bezwzględność, z którą skazuje się Kobietę do przyjmowania określonej postawy.

Odpowiedzialność za poczęcie spoczywa zarówno na kobiecie jak i mężczyźnie.
Zawsze.
Nawet gdy poczęcie jest wynikiem gwałtu. Jednak w tym wypadku wszelkie konsekwencje ponosi kobieta. Jak można pozbawić ją zdolności samostanowienia o sobie? Powinna mieć prawo decyzji co zrobić w tak niewyobrażanie ciężkiej sytuacji. Nie życzę nikomu tych dylematów.

Nie wiesz co zrobisz, dopóki bezpośrednio nie zetkniesz się z sytuacją. Ja tego nie wiem i nigdy nie chciałabym sprawdzać swojego sumienia.

Sumienia….

Nie rozumiem też, po jakiego grzyba w tej sprawie zabiera głoś Episkopat?
Sprawy ustawodawcze leżą po stronie Państwa. Grupa reprezentantów decyduje za nas i dzięki nam co jest dla nas „dobre”. Kościołowi nic do tego.

Kościół ma swoje narzędzia by nawracać, podtrzymywać w wierze, otaczać troską swoje owieczki. Jeśli robi to dobrze, to nie ma się o co martwić. Jesteś katolikiem? Musisz przestrzegać dekalogu:

  1. Nie będziesz miał cudzych bogów przede Mną.
  2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
  3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
  4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
  5. Nie zabijaj.
  6. Nie cudzołóż.
  7. Nie kradnij.
  8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
  9. Nie pożądaj żony bliźniego twego,
  10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

Jesteś katolikiem i przestrzegasz przykazań? Nie musisz przejmować się ustawą aborcyjną, bo Ciebie ona nie dotyczy. Nigdy nie przyjdzie Ci do głowy usunięcie ciąży, niezależnie od sytuacji. I Kościół nie powinien się martwić… przecież tylu katolików mieszka w tym kraju, tylu wiernych, tyle czystych sumień…

Kościół uzurpuje sobie jednak prawo do podejmowania decyzji za swoje owieczki. Kościół, w którym tyle jest grzechu, obłudy, zakłamania. Niech sobie zrobi porządek w „swojej rodzinie” nim zacznie grzebać w czyimś życiu, czyimś sumieniu.

Nigdy nie rozumiałam jak księża mogą dawać jakiekolwiek rady dotyczące rodziny, dzieci, małżeństwa… Jak można być ekspertem w dziedzinie o której nie ma się zielonego pojęcia.

Doskonale pamiętam rekolekcje wielkopostne w 1999 roku. Rekolekcje dla kobiet. Do parafii zaproszono księdza, który otworzył mi oczy, serce, duszę… wszystko. Z ambony usłyszałam:

„To ty Kobieto jestem odpowiedzialna za swoją rodzinę. Jeśli Twój mąż pije – Ty jesteś odpowiedzialna. Jeśli Cię zdradza – to Twoja wina. Twoje syn popełnił przestępstwo – Ty go tak wychowałaś”

Rekolekcje życia.

Wystarczy iskra by rozpalić ognisko.

Kościół sobie Kobiet nie ukochał… To wiem na pewno.

Żaden ksiądz nie ma prawa decydować o życiu i sumieniu człowieka.
Mamy wolną wolę.
Jesteśmy obdarzeni rozumem.
Potrafimy dokonywać wyborów i ponosić konsekwencje.
Żaden ksiądz nie może znęcać się w tak perfidny sposób nad Kobietą.
Żaden mężczyzna nie może znęcać się w taki sposób nad Kobietą.
Żaden z nich nigdy nie będzie w ciąży. Nie urodzi dziecka.
Żaden z nich nie ma prawa decydować za Kobietę co jest dla niej dobre.

Ochrona życia TAK. Ale Kobieta powinna mieć wybór.
Pamiętajmy o tym, że póki bezpośrednio nie zetkniemy się z dylematem dotyczącym usunięcia ciąży, nie mamy pojęcia  co to jest za brzemię. I życzę każdej Kobiecie by nigdy nie musiała go nosić. By nigdy nie była w sytuacji decydowania o tym czy przerwać ciążę, bo to na pewno nie jest decyzja łatwa.

 

 

1 komentarz

  1. Aga K-A

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *