HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

jogaArchiwum

środa

10

Maj 2017

0

komentarzy

Zapuść korzenie. Czakra Podstawy

Napisała: , w kategorii: joga, styl życia

Nic mi się nie chce.
Nie chce mi się żyć.
Każde moje działanie kończy się fiaskiem, więc po co mam robić cokolwiek?

Z brakiem energii, czasem chwilowej, czasem tej życiowej w swojej pracy spotykam się dość często. Od dziecka jesteśmy karmieni przeświadczeniem, że świat jest zły, a życie ciężkie. Z tym nastawieniem wychodząc z Domu Ojca i Matki stajemy u progu życia. Wiele kompleksów i nieuzasadnionych lęków uniemożliwia nam harmonijne funkcjonowanie w świecie, we własnym życiu. Poczucie bezsensu, porażki, lęku przed podjęciem działania towarzyszy niejednemu z nas. Ucieczka w konsumpcjonizm, w natychmiastowe zaspokojenie swoich potrzeb to częsta praktyka, która niestety nie gwarantuje nam ani bezpieczeństwa, ani poczucia stabilności życiowej, ani nawet sensu życia. Stres zajadamy. Karmimy wyrzuty sumienia, po czym opadamy z sił z poczuciem bezsensu.

W takich przypadkach mówię: ZAPUŚĆ KORZENIE! (więcej…)

wtorek

7

Luty 2017

0

komentarzy

W zgodzie z hormonami

Napisała: , w kategorii: joga, styl życia, trening

Kobieta przez całe swoje życie podlega działaniu hormonów. Jesteśmy zdominowane przez nasz cykl miesięczny. Od dojrzewania do okresu menopauzalnego. Niby każda to wie, ale czy na pewno?

Ile sama o hormonach wiedziałam? Z dzisiejszej perspektywy – niewiele. Wszystko zmieniło się, gdy nie potrafiłam zajść w ciążę i zaczęłam interesować się tematem. Pierwsze zetknięcie z jogą hormonalną nie tylko otworzyło mi oczy, ale i umysł na zdobywanie wiedzy w tym zakresie. Uważam, że nasza gospodarka hormonalna jest kluczem do rozwiązania najczęstszych problemów
– zaburzeń nastrojów
– zaburzeń wagi ciała
– zaburzeń cyklu miesięcznego
– niepłodności
(więcej…)

wtorek

29

Listopad 2016

0

komentarzy

Kochać i być kochanym. Czakra serca.

Napisała: , w kategorii: joga, styl życia

-Skąd wiesz, że jesteś zdrowa?
-No wiesz… na nic nie mogę się skarżyć. Nic mi nie dolega.
-Ale nie wiesz tego. Zrobiłaś chociaż podstawowe badania?
-Nie. To znaczy dawno…
-Prowadzisz zdrowy tryb życia
-Staram się…
-Ruch?
-Czasem. W weekendy jakiś spacer. Wiem, że to za mało.
-A jak wygląda Twój dzień? praca? dom? 
-W pracy, jak w pracy, same stresy. Cieszę się, gdy jestem w domu, ale tu też nie jest różowo. Dwójka dzieci. Wiecznie jakieś obowiązki. Męża ciągle nie ma w domu. Wszystko jest na mojej głowie. Nie mam czasu dla siebie… Chcę to zmienić.
-Dlatego do mnie przyszłaś? 
-Tak. Chcę mieć lepsze ciało. Chcę wyglądać jak te laski w Shape. 
-i to lepsze ciało, sprawi, ze będziesz szczęśliwsza?
-Mam nadzieję
-Ale w twoim życiu nic więcej się nie zmieni? Dom? Praca? Stres? Samotność? Zdrowie?
-Tak, wiem, że jestem beznadziejna… 
-Nie jesteś. Ale zanim zaczniemy treningi przyjdź na jogę. Trzeba zacząć od naprawy tego co masz w środku. W sercu, w głowie, wtedy dopiero będziesz mogła się cieszyć nowym ciałem.  (więcej…)

wtorek

13

Wrzesień 2016

2

komentarzy

Powitanie Księżyca

Napisała: , w kategorii: joga

O Powitaniu Księżyca (Chandra Namaskar) miałam pisać już kilka tygodni temu, ale nie bardzo czułam ten temat. Dopiero dziś, gdy moja praktyka zgodna z fazami księżyca, zwalnia, wycisza, ładuje energią uświadomiłam sobie, że nie ma lepszego momentu na Powitanie Księżyca jak jego pełnia. Już w czwartek księżyc odsłoni swoje pełne oblicze!

Dlaczego Pełnia Księżyca ma takie znaczenie?

Przede wszystkim księżyc jest metaforą naszych stanów psychicznych. Jego pełnia odsłania to co było ukryte w mroku. Ukryte w głębi naszej podświadomości (lęki? pragnienia?). Zdarza się, że podczas pełni jesteśmy bardziej podenerwowani, niespokojni, mamy problemy ze snem, nawiedzają nas koszmary, bądź czujemy, że rozpiera nas dziwna energia, której nie potrafimy okiełznać. Jesteśmy niewolnikami skrajnych emocji.  (więcej…)

piątek

29

Lipiec 2016

1

komentarzy

Joga w ogrodzie

Napisała: , w kategorii: joga, styl życia

Nie trzeba być ekspertem by wiedzieć, że największe korzyści dla ciała i umysłu przynoszą zajęcia outdoorowe. Nie trzeba mieć też specjalistycznej wiedzy na ten temat by wiedzieć, że to właśnie przyroda, natura jest naturalnym terenem dla praktyki jogi. Nie fitness klub, nie najmodniejsze w mieście studio, nawet nie własne cztery kąty. Joga zakorzeniona jest w naturze. Wynika z niej i ściśle się z nią łączy. Joga i natura przenikają się nawzajem.

Miałam wiele marzeń. Wiele z nich udało mi się spełnić, choć przede mną wciąż sporo do zrobienia (dlaczego cały czas mam wrażenie, że zaczynam od początku? hmm). Joga to zajawka, która rozsadza mi głowę, rozpala serce. Nie mogę żyć bez niej. Nie dziwi więc fakt, że szukam dla niej wciąż nowego miejsca.  (więcej…)

czwartek

21

Lipiec 2016

0

komentarzy

Pięta Achillesa

Napisała: , w kategorii: bieganie, joga, trening

Doigrałam się. Wczoraj usłyszałam, że nadgorliwość nie popłaca i właśnie boleśnie się o tym przekonuję. Zapracowałam sobie na kolejną kontuzję. Kontuzję, która trochę namieszała w moich biegowych planach. Myślałam, że przejdzie, że jakoś to będzie… a najgorsza jest świadomość, że nie przez bieganie doznałam urazu, a przez jogę…

Długo się przygotowywałam do egzaminu na instruktora jogi, mentalnie i fizycznie. Tak bardzo chciałam wypaść perfekcyjnie, dociągnąć każdą asanę, wykończyć, że zbyt mocno naciągnęłam sobie stopę. Moje ścięgno Achillesa bardzo na tym ucierpiało. Na szczęście dla mnie nic mi nie strzeliło, ale mikro urazy wywołały stan zapalny, który ZBAGATELIZOWAŁAM!!! (więcej…)

poniedziałek

20

Czerwiec 2016

0

komentarzy

Powitaj Słońce

Napisała: , w kategorii: joga

Pytacie mnie od czego zacząć praktykę jogi. Tak naprawdę nie ma jednej drogi. Początków może być wiele, w zależności co Ci w duszy gra, co Cię zainspiruje, jak poprowadzi Cię nauczyciel. Jednak by nie pozostawiać tego pytania bez odpowiedzi sugeruję Powitanie Słońca po prostu. Każda z dziewczyn, z którą mam okazję trenować przynajmniej raz przerobiła ze mną tę vinyasę. Niezależnie od tego, czy ćwiczymy siłowo,  biegamy,  czy prowadzę zajęcia pilatesu i jogi, Powitanie Słońca jest sekwencją uniwersalną dla każdego.

Surya Namaskar – to jedno z najstarszych ćwiczeń. W Indiach słońce czci się w szczególny sposób – jest symbolem harmonii i równowagi, światłem duchowym. Należy więc zacząć dzień od skoncentrowania w sobie tego światła, by zachować harmonię między tym co cielesne i duchowe. Ale przede wszystkim jest to doskonała rozgrzewka i na początek dnia, i przed każdym innym treningiem. Kto choć raz przerobił Powitanie wie ile energii daje. (więcej…)

środa

8

Czerwiec 2016

2

komentarzy

Początkująca

Napisała: , w kategorii: joga

Juuuhuuu! Krzyczę niemal każdego dnia! Jak dziecko skaczące do kałuży po raz pierwszy (i przez kolejne też). Jak dziecko się czuję. Tak wiele w życiu. Tak wiele teraz robię po raz pierwszy w życiu. Skaczę. Nie boję się.

Pamiętam swoje pierwsze zajęcia jogi. Wspaniałych nauczycieli. I słowa „tutaj zawsze będziesz początkująca„. Zniechęcające stwierdzenie, na pozór tylko, ale… prawdziwe. Czuję je teraz tak mocno. Sentencja wyryta w sercu.

Początkująca.

Równa się POKORA. (więcej…)

środa

18

Maj 2016

0

komentarzy

20 lat z jogą

Napisała: , w kategorii: joga

Odbieram telefon.
-Kasia? Cześć… -słyszę w słuchawce kobiecy głos. Mimo, że tak rzadko ze sobą rozmawiamy, poznaję go od razu – chciałam do ciebie napisać, ale chyba wolałam zadzwonić. Gratuluję! Przeczytałam na facebooku, że jesteś instruktorem jogi(…)

Jedna krótka rozmowa ustawiła mi dzień. Te same wibracje, okazuje się, że te same marzenia. I uświadamiam sobie, że ludzie na mojej drodze nie pojawiają się przypadkowo. To co się dzieje, ma swoją przyczynę. Gdzieś daleko w przeszłości jest początek drogi, na którą właśnie teraz miałam odwagę i możliwość wkroczyć. I śmieję się w duchu, że to zawsze było na wyciągnięcie ręki, tylko ślepa byłam, niewystarczająco dojrzała by po to sięgnąć.
Karma (więcej…)

poniedziałek

25

Styczeń 2016

6

komentarzy

Mata do jogi – mieć czy nie mieć?

Napisała: , w kategorii: joga

-Mamo! Gdzie mam położyć twoją szmatę?
-Jaką szmatę?
-no TO! – (demonstracja wizualna) – Do Jogi!

No tak. Nie potrzebowałam więcej argumentów by zacząć się rozglądać za nową matą. Wprawdzie lubiłam starą. To nic, że nie da się doczyścić, a miejscami jest tak cienka, że można przez nią oglądać świat. To nic, że gdy ją rozwijam mój pokój pokrywa niebieski pył. To nic. To moja pierwsza w życiu mata. Mam ją od dziecięciu lat, a kupiłam  w markecie za 20 zł. Czas spojrzeć prawdzie w oczy. Mój syn ma rację. To SZMATA do jogi jest. Zużyła się i już. (więcej…)