HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

bieg KorfantegoArchiwum

wtorek

25

Kwiecień 2017

2

komentarzy

XXIV Bieg Uliczny im. Wojciecha Korfantego – relacja

Napisała: , w kategorii: bieganie

Na TEN dzień czekałam całą zimę. Całą wiosnę… no może przedłużającą się zimę. TEN dzień, do którego podchodzę z wielkim sentymentem i gorącym sercem. Bieg Korfantego!

Nie jestem biegaczką, która startuje co weekend. W zasadzie biegam mało w biegach oficjalnych z różnych powodów. Brak czasu, terminy biegów pokrywające się z moim kalendarzem zawodowym i osobistym, brak parcia. Lubię te moje treningowe biegania. Są dla mnie terapią, odskocznią, moją chwilą zmęczenia i zamyślenia. Czasem mam ochotę zmierzyć się z innymi biegaczami – wtedy nie mam możliwości startu, czasem mam czas, ale forma i zdrowie zawodzą. Nie robię z tego problemu. Nie płaczę w poduszkę i nie marudzę. Biorę tyle ile zdołam, na moich warunkach. Ale na Korfantego czekam. Bo taka jestem… że przywiązuję się, irracjonalnie.

W tym roku start treningowy miałam ciężki. Długa choroba zabrała mi wiele tygodni. Nie jestem w szczytowej formie, ale wciąż potrafię biegać, więc Korfantym wcale, ale to wcale się nie przejęłam. Już w zeszłym roku postawiłam na „radość biegania” a nie na wynik… więc biegło mi się wybornie. (więcej…)

poniedziałek

18

Kwiecień 2016

2

komentarzy

XXIII Bieg im. Wojciecha Korfantego – relacja

Napisała: , w kategorii: bieganie

Mój Biegowy Rok właśnie zatoczył koło. Dokładnie rok temu debiutowałam na „biegu korfantego” i już wtedy wiedziałam, ze chcę powtórzyć ten bieg, ponieważ ma w sobie coś magicznego. Coś symbolicznego dla mnie. I o ile do debiutu przygotowywałam się jak do najważniejszych zawodów, teraz postawiłam na żywioł. Jednak ten żywioł miał też swoje drugie dno. Nie jestem aż tak spontaniczna. Mimo, iż znałam datę od dawna (bieg jest organizowany w rocznicę urodzin Wojciecha Korfantego tj. w okolicach 20 kwietnia), nie przykładałam się do regularnych treningów. Za dużo innych form aktywności wzięłam sobie na barki. Na bieganie tak po ludzku nie mam już tyle czasu. Jeden dzień treningowy to zdecydowanie za mało, by mówić o jakimkolwiek przygotowaniu. Przynajmniej nie mentalnym. Do tego osłabienie i gorączka, które ustąpiło na 3 dni przed startem. Wiedziałam, że nie powalczę, ale… (więcej…)

środa

13

Kwiecień 2016

0

komentarzy

Przed startem

Napisała: , w kategorii: bieganie

Jeszcze wczoraj nie byłam pewna czy w ogóle wystartuję w Biegu Korfantego. Dwudniowa gorączka, osłabienie, bóle mięśniowe sugerowały stan grypowy, a jak wiadomo grypa to nie katar. Podejmując duży wysiłek fizyczny można zrobić sobie krzywdę.

Lekarz.

Osłuchowo czysto.

Diagnoza niejednoznaczna.

Leki.

Czekać.

 

A zegar tyka. Bieg już w tę sobotę. (więcej…)

poniedziałek

20

Kwiecień 2015

9

komentarzy

Sen o bieganiu

Napisała: , w kategorii: bieganie

Stało się. Dokładnie tak jak zaplanowałam na początku roku, wzięłam udział w XXII Biegu Ulicznym im. Wojciecha Korfantego. Pierwszy start, pierwsze prawdziwe emocje, choć stanęłam na starcie osłabiona chorobą przez co moje wyniki mocno odbiegały od moich możliwości, a pogoda prawdziwie rozczarowała. Przed startem siedzieliśmy w autobusach, spoglądając w niebo. Na szczęście nie padało, ale mroźny wiatr dawał o sobie znać. (więcej…)