HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

chorobaArchiwum

czwartek

16

Luty 2017

2

komentarzy

Wolne z przymusu

Napisała: , w kategorii: styl życia, trening

Czas na relaks i regenerację należy się każdemu bez względu jaki zawód uprawiają. Nie jesteśmy zdolni do aktywności 12/h na dobę, 7 dni w tygodniu. Nawet jeśli zdarzy nam się taki gorący okres, który uziemi nas w pracy na kilka tygodni, to z pewnością wyjdziemy z niego z nadszarpniętym układem nerwowym i totalnym wyczerpaniem organizmu. 

Na szczęście istnieje weekend!
Na szczęście istnieje urlop!

Na nieszczęście przychodzi choroba. (więcej…)

poniedziałek

26

Styczeń 2015

8

komentarzy

Przeżyć tydzień z chorym dzieckiem…

Napisała: , w kategorii: dziecko

Mam szczęście, że moje dziecko prawie nie choruje. Czasem tylko złapie katar, czasem podniesie się temperatura na jeden dzień… Tyle. Nie wiem co to dziecko w chorobie. A przynajmniej nie wiedziałam do zeszłego tygodnia. Nie sądziłam, że będzie tak ciężko…

Dzień Pierwszy,
w którym zorientowałam się, że Mały jest chory.

Wysoka temperatura, szkliste oczy. Nie ma mowy o przedszkolu. Zostaje w domu a ja z nim. Nauczona poprzednimi doświadczeniami z gorączką, zaaplikowałam syropek i położyłam spać. Przekonana, że dziecko obudzi się bez temperatury i zupełnie zdrowe zajęłam się ogarnianiem domu.  (więcej…)

czwartek

31

Styczeń 2013

11

komentarzy

Chorujemy

Napisała: , w kategorii: dziecko

Dziś będzie krótko…
Dopadła nas choroba sezonowa.
Mr.Tata przywiózł ją do domu, przy czym sam dostał lekkiego kataru tylko.

A my za to rozłożyliśmy się na dobre… od trzech dni:
ja kicham
Mały kaszale
ja kaszlę
Mały kicha
mnie piecze w gardle
Mały płacze (pewnie też go piecze)

Dziś u Małego poprawa, a ja wciąż słaniam się na nogach…

Za to jutro na poprawę nastroju, pokażę Wam co dostałam do firmy KappAhl 🙂

poniedziałek

10

Grudzień 2012

17

komentarzy

Po chorobowo i po mikołajkowo

Napisała: , w kategorii: dziecko

Dziś czuję się lepiej. Stanęłam na wadze i zobaczyłam 42kg!
Jestem w szoku jak szybko „jelitówka” wykańcza organizm. I pomyślcie sobie, co biegunka rotawirusowa z dzieckiem robi, skoro młoda i silna kobieta w ciągu trzech dni traci prawie 8kg!

Mam nadzieję, że nawrotów nie będzie, a i apetyt dziś mam i w brzuchu burczy…

Na pocieszenie wczoraj Mr.Tata kupił mi spóźniony prezent mikołajkowy:

Uwielbiam takie niespodzianki :)))

sobota

8

Grudzień 2012

15

komentarzy

Dobrze móc liczyć na kogoś w potrzebie…

Napisała: , w kategorii: styl życia

Rozłożyło mnie choróbsko. Grypa jelitowa.
Pierwszy raz odkąd zostałam mamą zachorowałam tak, że nie byłam w stanie zająć się dzieckiem…

Jak to dobrze, że miałam do kogo zadzwonić. Moi teście już pół godziny po telefonie byli u mnie z zakupami i specyfikami farmaceutycznymi… Cały dzień zajmowali się Małym, tak, że mogłam spokojnie dochodzić do siebie.

Pierwszy raz byłam w sytuacji, że musiałam prosić o pomoc. I całe szczęście, że miałam kogo o nią prosić. Całe szczęście!

Muszę im teraz ładnie podziękować 🙂

A dziś czuję się lepiej, choć trzęsie mną na wszystkie strony, i nic prócz wody i biszkoptów nie przyjmuję.