HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

dietaArchiwum

wtorek

8

Listopad 2016

2

komentarzy

Minimalizm w diecie

Napisała: , w kategorii: dieta, styl życia

Robię porządki w szafce kuchennej. Wyciągam wszystkie produkty, sprawdzam daty ważności, przesypuję do pojemników. Z tych czeluści piekielnych wydobywam jeszcze nie otwartą paczkę nasion chia. Kupiłam ją chyba rok temu. Zapomniałam. 

Zapomniałam, bo tak naprawdę nie potrzebuję tych nasion w kuchni. Mimo tak wielu walorów prozdrowotnych – chia nie komponują się z moją dietą. Nie przepadam za puddingami czy budyniami. Nie jem deserów ani śniadań na słodko. I tak naprawdę w mojej wytrawnej kuchni wolę siemię lniane. Wolę i stosuję niemal codziennie. 

Przeprowadziłam z Wami wiele rozmów. Wiele już razy zaglądałam Wam do szafek i wiem, że Wy też tak macie. Kupowanie produktów pod wpływem impulsu zdarza się każdemu, nawet mi. Zwłaszcza w sytuacji gdy postanawiacie być TOTALNE. Wersja Fit-Full-Wypas. I nie ważne są koszty, bo w tym totalnym szaleństwie stawiacie wszystko na jedną kartę: stewia, syrop klonowy, chia, jagody goi, spirulina… nie ważne, że jeszcze nie wiesz co to jest, jak to w kuchni wykorzystać, ale kupujesz. Bo to jest zdrowe.  (więcej…)

poniedziałek

18

Lipiec 2016

2

komentarzy

Kuchnia od kuchni

Napisała: , w kategorii: dieta, styl życia

Uwielbiam gotować. Z kuchni mogłabym nie wychodzić całymi dniami. Lubię zapach świeżych ziół, krojonych warzyw, parzonej herbaty. Lubię gdy ciepło rozgrzanego piekarnika przyjemnie smaga mnie po nogach, zwłaszcza zimą. Lubię wertować książki kucharskie na moim ukochanym blacie czekając aż zaparzy mi się kawa. Lubię sprzątać, porządkować, przekładać zawartość kuchennych szafek. Robić listę produktów, które aż proszą się o umieszczenie w moich nowych słoikach. Lubię swoją kuchnię, choć ma nie więcej niż 4m2. Choć ciężko ją nawet nazwać kuchnią, bo w powszechnej opinii jest zaledwie aneksem kuchennym. Dla mnie to Kuchnia przez duże K.

 

(więcej…)

czwartek

14

Lipiec 2016

3

komentarzy

Produkty, z których nie zrezygnuję

Napisała: , w kategorii: dieta, styl życia

Dziś jedna z koleżanek zadała mi pytanie:
– Kasiu, kiedy ty tak zafiksowałaś na punkcie zdrowego jedzenia? Nie wierzę, że masz to „od zawsze”.
– No… hmm… nie. W zasadzie latami dochodziłam do tego co mi służy. I pewnie niejedno jeszcze odkryję..
– Ale chyba masz jakiś produkt/potrawę z której nigdy nie zrezygnujesz. Ja na przykład nigdy nie potrafię sobie odmówić żelków (śmiech)
– Ja cytryny
-???
– No w sensie chyba nie wyobrażam sobie mojej diety bez cytryny.
– Rany! Lecz się! (śmiech).

Taka niby niezobowiązująca rozmowa, a ja przez cały dzień myślałam o tym z czego nie potrafiłabym zrezygnować, nawet jeśli odkryłabym, że mi to nie służy. Nigdy nie robiłam sobie testów na nietolerancję pokarmową, ale dzięki tym wielu latom poświęconym obserwacji własnego ciała, potrafię precyzyjnie wskazać co mi służy a co nie. (więcej…)

poniedziałek

27

Czerwiec 2016

2

komentarzy

Wody!

Napisała: , w kategorii: dieta, styl życia

Lato już wita nas u progu, a wraz z nim wysokie temperatury, czas spędzony na świeżym powietrzu, urlopy… swoboda (zwłaszcza dietetyczna). Brzmi nieźle, prawda? Dodajmy do tego alkohol i mamy problem z odwodnieniem organizmu.

Zresztą właściwe nawodnienie to nie tylko „letni” problem. Niemal każda osoba, z którą mam przyjemność pracować zaczyna od podstaw… od dobrych nawyków właśnie, jakkolwiek absurdalnie to brzmi. Przerabiam pracę u podstaw: naukę jedzenia i naukę picia.

Człowiek składa się w prawie 70% z wody
Ludzki mózg to ok 85% wody

(więcej…)

poniedziałek

30

Maj 2016

0

komentarzy

Do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć

Napisała: , w kategorii: styl życia, trening

Co byście zrobili, gdyby można było cofnąć czas? Wybrać jeden moment w przeszłości, przenieść do niego całą zebraną wiedzę życiową i podjąć inną – alternatywną, decyzję? Czy w ogóle zdecydowalibyście się na jakiekolwiek zmiany w swoim życiu?

Przez ostatnie „naście” lat żyłam w przekonaniu, że dokonałam złych życiowych wyborów zanim moje życie tak naprawdę się rozpoczęło. Niejednokrotnie wypowiadałam opnie, że to co robię zupełnie mnie nie kręci i chciałabym się cofnąć w czasie. Już na pierwszym roku studiów chciałam uciekać. Tyle, że strachliwa byłam wtedy, podatna na opinie. No i okazało się, że całkiem dobrze mi idzie. Stypendium naukowe wypracowywałam sobie sumiennością i ciężką pracą, a nie poświęceniem się pasji.  (więcej…)

piątek

19

Luty 2016

1

komentarzy

Strefa komfortu

Napisała: , w kategorii: dieta, styl życia, trening

Własnie ogarnęłam swoją skrzynkę mailową i widzę jak wraz z kolejnym tygodniem maleje motywacja do ćwiczeń osób, które mi tę skrzynkę zapchały tuż po Nowym Roku. Lubię początek roku za nowe perspektywy. Zasypiasz 31 grudnia, budzisz się 1 stycznia z przekonaniem „teraz wszystko będzie inaczej, będzie lepiej”. Przez jedną noc dzieje się to, do czego nie można się zmusić przez cały rok – zmiana sposobu myślenia o sobie i swojej przyszłości. Początek roku zawsze jest magiczny. Zaczynamy wierzyć w siebie, chcemy naprawiać wszystko co wokół kuleje. Formułujemy wciąż nowe postanowienia:
– pozbędę się nadwagi
– rzucę papierosy
– nie będę jadła słodyczy
– będę więcej się ruszać
– będę dbać o siebie
– nauczę się hiszpańskiego
– zmienię pracę
– wyjdę za mąż… (więcej…)

środa

25

Listopad 2015

1

komentarzy

Nuda i inne zagrożenia w fit-kuchni

Napisała: , w kategorii: dieta

Dostaję od Was naprawdę dużo maili dotyczących zwłaszcza diety i odchudzania. Wydawać by się mogło, że temat zdrowego odżywiania jest wyczerpany. Sama poczyniłam kilka wpisów na ten temat (np. NIE-Jedzenie), Internet zalany jest stronami fit, doradztwem dietetycznym, reklamami zdrowej żywności i nie zawsze zdrowej suplementacji. I wszystko wydaje się proste, do czasu kiedy zaczynają się wymagania. Okazuje się bowiem, że aby osiągnąć cel trzeba coś od siebie dać. Czasem bardzo dużo. Nie można tułać się od strony do strony, od porady do porady, czy zmieniać dietetyków jak rękawiczki. Trzeba wziąć się w garść i uświadomić sobie, że: (więcej…)

czwartek

19

Luty 2015

12

komentarzy

O brzuchu inaczej

Napisała: , w kategorii: dieta, trening

Idealnie płaski brzuch z pięknie zarysowanym „sześciopakiem” to marzenie wielu kobiet. Marzenie, które sprzedawane jest nam przez często nieudolnych grafików, zarysowujących na zdjęciu ślad po pęku, „wycinających” żebra, wygładzających każde, nawet najbardziej naturalne zgięcie. Przeglądasz prasę kobiecą, strony internetowe i zostajesz zbombardowana wizerunkiem brzucha, który nigdy istnieć nie będzie, ale w Twojej głowie kiełkuje myśl „taki właśnie chcę. Tak chcę wyglądać”. Stajesz przed lustrem i widzisz zupełnie co innego. Wystające żebra. A może wylewającą się ze spodni fałdę. Tak tłuszczu. Albo bliznę po operacji, rozstępy po ciąży.  Jest źle.  (więcej…)

poniedziałek

19

Styczeń 2015

10

komentarzy

Pytacie co jem

Napisała: , w kategorii: dieta

Ostatnio zadajecie mi tylko dwa pytania.
1. Co jem?
2. Jak trenuję?

Robicie to i prywatnie, i przez social media, ale też skrzynka mailowa, w której przez ostatnie miesiące wiało nudą odczuwa pewnego rodzaju poruszenie. A że cierpię na deficyt czasu postanowiłam zebrać temat do kupy i odpowiedzieć zbiorczo w dwóch oddzielnych postach. Dzisiejszy temat to:  (więcej…)

czwartek

8

Styczeń 2015

6

komentarzy

Pakuj kanapki i ruszaj na wojnę?

Napisała: , w kategorii: dieta

Noworocznym postanowieniom nie ma końca. Gdzie przystawię ucho tam słyszę jedno: „od nowego roku jestem na diecie! Zdrowo się odżywiam!”. Ciekawe, że do prowadzenia zdrowego stylu życia potrzeba specjalnych postanowień. Czyż nie powinno to być wpisane w nasz instynkt samozachowawczy?

Instynkt… już dawno został zgłuszony przez konsumpcjonizm, chęć posiadania, pieniądze, kampanie marketingowe. Zamiast zdrowego rozsądku mamy w głowie papkę, do której klei się każda informacja, nawet jeśli jest błędna.

Kobieta na diecie noworocznej cały niemal dzień konsumuje sałatę. Tak. Niestety widzę, że daniem królującym w styczniu jest SAŁATKA!
Sałatka z sałaty… pomidorów… ogórka i kilku innych składników w bardzo śladowej ilości.
Patrzę na to i wiem, że za dwa, może trzy tygodnie te kobiety zrobią niekontrolowany skok na lodówkę, co definitywnie ustawi je na linii startu.  (więcej…)