HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

nowe umiejętnościArchiwum

wtorek

26

Marzec 2013

15

komentarzy

A to ci spryciula…

Napisała: , w kategorii: dziecko

Kilka dni temu pisałam o tym, jak mój Mały radzi sobie z otwieraniem drzwi (TU). Drogie Panie, sprawa jest już nieaktualna.

Od dziś Mały otwiera drzwi stojąc na podłodze. Wspina się na paluszki, łapie za klamkę i już! Jakie to proste! Mała rzecz, duże zaskoczenie…

Spraw, które się zdezaktualizowały wciągu ostatnich kilku dni jest kilka w zasadzie:

– o tym, że Mały śpi w nowym łóżeczku, to już od wczoraj wiecie.

– „Ciekawski George” przestał być ciekawy i inspirujący. Mały wyraźnie się nudzi oglądając tę bajkę. Nawet zaczął dobitnie manifestować, że oglądać jej nie będzie, albo wołając „NIE”, albo zamykając laptopa. Teraz na topie jest „Małe zoo Lucy”

– jeśli je owoc to tylko jabłko. Ostatnio zapałał miłością do jabłka. Owsianka z jabłkiem, naleśniki z jabłkiem, wczoraj na kolację dostał kanapkę i przegryzał ją jabłkiem…

– i kopać piłki za bardzo ochoty nie ma. Ale cóż mu się dziwić, po ostatnim meczu Polska – Ukraina, sama bym zastanowiła się, czy piłka nożna to dobra inwestycja na przyszłość…

Mój Mały Spryciula…