HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

silesia marathonArchiwum

sobota

15

Lipiec 2017

0

komentarzy

Jak trener z trenerem

Napisała: , w kategorii: bieganie, trening

Pierwszym pytaniem, jakim zadaję swoim podopiecznym jest „Dlaczego?”

Dlaczego chcesz ćwiczyć?
Dlaczego ze mną?
Dlaczego chcesz zmian?

Odpowiedzi są zwykle podobne: chęć poprawy wyglądu, zrzucenie kilogramów, poprawienie sprawności, potrzeba zrobienia czegoś dla siebie. Tak to wygląda na początku. Gdy to samo pytanie zadaję w trakcie współpracy zwykle odpowiedzi się zmieniają:

– Bo nigdy nie zrobiłabym takiego treningu sama. Nawet, gdybym wiedziała co mam robić. (więcej…)

poniedziałek

27

Marzec 2017

0

komentarzy

Rozbieganie

Napisała: , w kategorii: bieganie, trening

Nie tak.
No nie tak miało to wszystko wyglądać. 
Też tak macie, że jak sobie coś dokładnie rozplanujecie to okazuje się, że tych planów w żaden sposób dopiąć się nie da?

Tegoroczną aktywność sportową planowałam już jesienią. Cel klarował się w styczniu… (Maraton?) Gdzieś podświadomie ustawiałam sobie ten bieg. Jesienna regeneracja, zwiększenie siły i mobilności, joga… to wszystko miało mi pomóc w dotarciu do celu. Z treningami miałam ruszyć w styczniu. I ruszyłam raz czy dwa, a potem rozłożyłam się na całego. Najpierw przeziębienie, potem zapalenie oskrzeli… i kończy się marzec, a ja dopiero od dwóch tygodni mogę biegać.  (więcej…)

poniedziałek

23

Styczeń 2017

2

komentarzy

poniedziałek

26

Październik 2015

4

komentarzy

Od Zera do (pół)Maratończyka

Napisała: , w kategorii: bieganie

Moje życie biegowe zwolniło. Zrobiłam co miałam zrobić. Wszystkie cele osiągnięte. Prawie zapomniałam o kontuzji. Teraz nadszedł czas na refleksję.

To był naprawdę dobry rok treningowy. Niemal 80% czasu przewidzianego na trening było na ten trening spożytkowane. Chwilowe niedyspozycje i anomalie pogodowe nie były w stanie mnie zatrzymać. (więcej…)

poniedziałek

5

Październik 2015

16

komentarzy

PKO Silesia (pół)Marathon. Subiektywnie…

Napisała: , w kategorii: bieganie

… czyli „Jak nauczyć się pokory w dwie godziny”.

Do półmaratonu przygotowywałam się dokładnie przez 6 miesięcy (Projekt 21). Chciałam podejść do tego zdroworozsądkowo. Trenowałam wg planu. Biegałam wg planu. Trening siłowy ułożyłam pod kątem biegania. Dieta też została dostosowana. Wszystko miało zmierzać w jednym kierunku: przebiec 4 października 21km. Proste?

No proste.

Wszytko szło doskonale. Z treningu na trening byłam mocniejsza i szybsza. Trochę pauzowałam podczas miażdżących letnich upałów, ale nadganiałam w każdy możliwy chłodniejszy dzień, licząc na to że październik przywita mnie przyjemną, jesienną aurą. NIENAWIDZĘ biegać w słońcu i w wysokich temperaturach! Aż przyszedł czas na sprawdzian: czy ja w ogóle dam radę przebiec 21km?  (więcej…)