HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

treningiArchiwum

poniedziałek

9

Styczeń 2017

0

komentarzy

Podsumowanie roku 2016

Napisała: , w kategorii: styl życia, trening

Cały poprzedni rok „męczyłam” Was podsumowaniami treningowymi. Dlaczego? Powodów miałam kilka, ale najważniejszy jest ten:

Pokaż innym i sobie samej ile wysiłku wkładasz w to co robisz!

Oczywiście nie ważna jest ilość treningów, ale ich jakość. Ważna jest regeneracja i dobry plan treningowy. Wszystko musi być poparte właściwie zbilansowaną dietą. 

Czasami zastanawiam się skąd się w ludziach bierze przekonanie, że jednemu coś przychodzi łatwiej niż innym. Czasem rzeczywiście, można mówić o szczęściu, zrządzeniach losu, sprzyjających warunkach, ale tak naprawdę na wszystko trzeba ciężko pracować. Wielokrotnie słyszałam:

– Ty się nie musisz wysilać. Tobie to łatwo przychodzi. Ty masz na wszystko czas.
(więcej…)

środa

12

Październik 2016

2

komentarzy

Podsumowanie września

Napisała: , w kategorii: trening

Lubię wakacje, ale tylko wtedy gdy wypoczywam. Niestety w momencie kiedy powinnam  wywiązywać się ze swoich obowiązków okazuje się, że w tym letnim okresie robię to zaledwie na 65%. Dlatego co roku z tak wielkim utęsknieniem oczekuję na wrzesień. Na nową energię, nową motywację. Po długiej regeneracji sił do pracy jest aż nadto, dlatego zawsze staram się maksymalnie je wykorzystać.

Pod względem treningowym ubiegły miesiąc może nie wygląda spektakularnie, ale to tylko pozory. Każde moje działanie było podporządkowane pod jeden cel: bieg w półmaratonie. Przez ostatnie lata eksperymentowałam na sobie i z dietą i z treningami. Sprawdzałam, co mi służy a co niekoniecznie. Pisałam już wielokrotnie, że nie ma złotego środka i jednej kompleksowej metody treningowej. (więcej…)

poniedziałek

30

Maj 2016

0

komentarzy

Do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć

Napisała: , w kategorii: styl życia, trening

Co byście zrobili, gdyby można było cofnąć czas? Wybrać jeden moment w przeszłości, przenieść do niego całą zebraną wiedzę życiową i podjąć inną – alternatywną, decyzję? Czy w ogóle zdecydowalibyście się na jakiekolwiek zmiany w swoim życiu?

Przez ostatnie „naście” lat żyłam w przekonaniu, że dokonałam złych życiowych wyborów zanim moje życie tak naprawdę się rozpoczęło. Niejednokrotnie wypowiadałam opnie, że to co robię zupełnie mnie nie kręci i chciałabym się cofnąć w czasie. Już na pierwszym roku studiów chciałam uciekać. Tyle, że strachliwa byłam wtedy, podatna na opinie. No i okazało się, że całkiem dobrze mi idzie. Stypendium naukowe wypracowywałam sobie sumiennością i ciężką pracą, a nie poświęceniem się pasji.  (więcej…)

poniedziałek

16

Maj 2016

0

komentarzy

Podsumowanie kwietnia

Napisała: , w kategorii: styl życia, trening

Oj wstyd! Minęła już połowa maja, a ja dopiero teraz siadam do statystyk i podsumowania. Przyznaję, że ostatnie dwa miesiące są dla mnie koszmarem jeśli chodzi o ogarnięcie się w czasie. Tempo. Tempo.Tempo. Na szczęście to co najbardziej czasochłonne już za mną (chyba). Kwiecień i początek maja stały pod znakiem remontów, nauki, zaliczeń, kursów, treningów, planów treningowych i diet.  Nos w książkach. Nogi na macie. Głowa… ommmm… gdzieś poza ciałem.

W takim systemie pracy ciężko wygospodarować czas na bieganie. Nie wspominając już o robieniu wyników. (więcej…)

niedziela

6

Styczeń 2013

11

komentarzy

Na Zdrowie: energia w nowym roku

Napisała: , w kategorii: trening

Mam silne postanowienie noworoczne… nie odpuszczać treningów. W końcówce roku zwolniłam nieco. Zrezygnowałam z długich treningów na rzecz kilkunastominutowej gimnastyki. Czasem wygospodarowałam czas na jogę.

To prawda, pochłonęły mnie inne zajęcia. Czasem trzeba iść w życiu na kompromis, jednak nie powiem, żebym się z tym dobrze czuła. Wiecie czego nie lubię najbardziej na świecie? Lenistwa!

Nie lubię zalegać na kanapie przed telewizorem.
Nie lubię marnować czasu na bzdety.
Mam w głowie tyle pomysłów, których nie udaje mi się zrealizować z powodu braku czasu, więc każda zmarnowana minuta wywołuje u mnie ogromne wyrzuty sumienia, a to nie wpływa najlepiej na moje samopoczucie.

Czasem robię sobie przerwę. Czasem chcę po prostu odpocząć. 

Jednak w tym roku nie będę odpuszczać treningów jeśli nie będę miała ku temu ważnego powodu. I tak na Nowy Rok zafundowałam sobie ekstremalnie wyczerpujące treningi Ewy Chodakowskiej. Codziennie 40-50 min. silnego wysiłku, potu i zadyszki… Codziennie inny trening…

A dla Was kilka krótkich filmików, może zechcecie się przyłączyć…

Czuję się znakomicie. Energii i dobrego samopoczucia mam aż nadto. Planów w brud. Czas je realizować :)))