HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

wózek dla dzieckaArchiwum

poniedziałek

12

Listopad 2012

20

komentarzy

Na własnych nogach

Napisała: , w kategorii: dziecko

Odważyłam się. No nie powiem, kosztowało mnie to troszkę, ale powiedziałam sobie „ech, najwyżej wrócimy”.

Otóż poszłam na spacer z Synkiem bez wózka! Po raz pierwszy. Niby nic takiego, a jednak dla nas to było ważne wydarzenie. Jak dotąd wózek zostawialiśmy, gdy wybieraliśmy się w trójkę. Zawsze potrzebowałam mentalnego dodatkowego wsparcia podczas ewentualnej pogoni za Synkiem.

I co się okazało?

Ano, że mieliśmy oboje z tego spaceru niezłą przyjemność.

Mały złapał mnie za rękę jak prosiłam, szedł ładnie, nie wyrywał się (czego bardzo się bałam). Gdy przejeżdżały samochody (nasze osiedle niestety jest niezwykle ruchliwe zwłaszcza pod klatkami) przykucałam i obejmowałam go, by się nie przestraszył lub zaciekawiony autem w ruchu nie wyrwał.

Synek szedł dumny, uśmiechnięty, rozglądał się naokoło, jakby szukał świadków tego ważnego dla niego wydarzenia. Wszak szedł SAM, na własnych nogach za rękę z mamą. Jak duży chłopiec.

A gdy wracaliśmy, w windzie przytulił się tak mocno… że o mały włos nie przegapiliśmy naszego piętra.

Będziemy częściej.