HPMblog

trening – dieta – zdrowy styl życia

związekArchiwum

środa

20

Styczeń 2016

4

komentarzy

Zawsze chciałam mieć chłopca.

Napisała: , w kategorii: dziecko

Właśnie zdałam sobie sprawę, że Mati jest z nami prawie 5 lat. No może 6 wliczając ciążę, ale to zbyt abstrakcyjny stan, by uzmysłowić sobie fizyczną obecność dziecka w swoim życiu. Prawie 5 lat! Studia można skończyć w tym czasie. Na szczęście nie mam wrażenia, że się zestarzałam, choć upływający czas odcisnął się już na moim ciele czy twarzy. Jedno co się nie zmieniło to obawa, czy jestem dobrą matką. Czy robię wszystko by moje dziecko było szczęśliwe?

Zawsze chciałam mieć chłopca. Jak byłam bardzo młoda, wszystkim wkoło mówiłam, że jak kiedykolwiek miałabym być w ciąży to niech to będzie chłopiec. Choć wtedy nie wierzyłam, że w ogóle kiedykolwiek zdecyduję się na dziecko. A dwie kreski na teście ciążowym wywołały niezły mętlik w mojej głowie: „ciąża? Jak to możliwe? Jak to się stało?”. (więcej…)

wtorek

1

Lipiec 2014

0

komentarzy

Granice

Napisała: , w kategorii: styl życia

Każdy ma je w głowie… są nieprzekraczalne.  Granice. Mówimy NIE w momencie zagrożenia, gdy czujemy się niepewni, a stan naszego umysłu nie potrafi pojąć ogólnie panującego chaosu. NIE dla obcej treści, nieznanych zachowań, odmiennego światopoglądu. NIE-bo-NIE gdy temat jest dla nas niewygodny i nie starcza sił na podjęcie rzeczowej dyskusji. (więcej…)

wtorek

22

Kwiecień 2014

10

komentarzy

Święta, których nie było

Napisała: , w kategorii: styl życia

Zaliczam ostatnio czarną serię nieprzewidzianych zdarzeń, przypadków, chorób, które jak dotąd omijały mnie szerokim łukiem. Jakże się więc zdziwiłam, gdy w zeszłym tygodniu obudziłam się z napuchniętym okiem. Tak napuchniętym, że nie byłam w stanie go otworzyć. Diagnoza: zapalenie spojówki. (więcej…)

piątek

4

Kwiecień 2014

6

komentarzy

Małżeństwo nie jest dla mnie

Napisała: , w kategorii: styl życia

Marriage isn’t for you. It’s not about you. Marriage is about the person you married

Zawsze uważałam, że w egoizmie nie ma nic złego. Życie ma się jedno i trzeba czerpać z niego garściami. Robić rzeczy, które się kocha. Być bezkompromisowym. Dążyć do ściśle wyznaczonych celów. Po prostu uczynić to życie jak najbardziej „swoim”, bez dyktanda innych. (więcej…)

poniedziałek

24

Luty 2014

9

komentarzy

Jak w prosty sposób stworzyć nieudany związek?

Napisała: , w kategorii: styl życia

W rocznikach 30+ trudno utrafić osoby samotne. Większość znajomych, albo jest w związkach, albo w związkach małżeńskich, często rozmnożonych, a ci którzy samotni wciąż pozostają, deklarują że jest to ich świadomy wybór. Bycie Singlem też przecież jest sposobem na życie. Ale zdarzają się osoby, które są samotne z przypadku. Gdy przekraczają magiczną granicę wiekową, rozpoczynają polowanie na partnera.

Dziś usłyszałam od jednej „singielki”, będącej w świeżym związku, który nie do końca jej leży… że to nic przecież. „Facet powinien być dobrym materiałem do lepienia. Jak jest materiał, to tu się przytnie, tam doklei i będzie towar jak się patrzy”. (więcej…)

sobota

18

Styczeń 2014

11

komentarzy

Kochaj męża swego i wszystkich bliskich jego?

Napisała: , w kategorii: styl życia

Z okazji nadchodzącego dnia Babci i Dziadka naszły mnie takie oto przemyślenia… W zasadzie nachodzą mnie czasami, ale teraz chcę się nimi podzielić.

Zawierając związek małżeński, czy też po prostu wchodząc w trwałą relację z bliską osobą, tak naprawdę nie tworzymy więzi wyłącznie z nim. W tym szczęśliwym łańcuszku uczestniczy wiele osób. Jedni rodzice, drudzy rodzice, rodzeństwo (a czasem może być to naprawdę spora grupa), ciotki, wujkowie, kuzynostwo…. przyjaciele! (więcej…)

wtorek

3

Wrzesień 2013

10

komentarzy

Osiem!!!!

Napisała: , w kategorii: styl życia

Dziś stuknęła nam ósma rocznica ślubu…
Niestety nie świętujemy… Ja jestem zagrzebana w zleceniach… Mr.Tata po pracy, pewnie sam padnie na… łóżko.

Dziś rano pytam szacownego małżonka:
– no to co robimy?
– ???
– przecież rocznica!
– ach tak. To możesz zapłacić rachunki za nasze „gniazdko miłości”.

Taaa… uwielbiam ten romantyzm…

I tradycyjnie dedykacja muzyczna na ten dzień. A w duszy teraz mi gra:

środa

5

Wrzesień 2012

13

komentarzy

Krótka refleksja na temat rocznicy

Napisała: , w kategorii: styl życia

Planowaliśmy ją od dawna.
Odkąd Mały się urodził, praktycznie nie rozstawaliśmy się z nim. Postanowiliśmy więc podarować sobie popołudnie we dwoje.

Pierwszy raz zostawiliśmy dziecko z teściami. Pierwszy, od prawie 16 miesięcy!
Poszliśmy do kina na „Zakochanych w Rzymie”. W planach był „Prometeusz”, ale na zbyt późną porę emisji, nie mogliśmy się na niego wybrać.

Przed seansem, jeszcze zakupy,

I jak było?

Szczerze powiem dziwnie. Przynajmniej na początku. Jakoś tak pusto. Ani wózka, ani torby z pieluchami… naprawdę dziwnie i nieswojo. Co chwilę zerkaliśmy na telefon, czy nikt nie dzwoni. Nie dzwonił. Po dwóch godzinach sami sprawdziliśmy co u Małego słychać. Kiedy potwierdziliśmy, ze wszystko ok, wyluzowaliśmy…

Po pięciu godzinach wróciliśmy. Stęsknieni z Synkiem, pokonywaliśmy schody na trzecie piętro po dwa stopnie! Gdy otwarły się drzwi, w przedpokoju stanął nasz Synek z lalką w ręku (!) i miną pytającą „co wy tu robicie?”

Nawet nie zauważył, że nas nie ma.

Poważnie nad tym się zastanowiłam. Wciąż uważam, że tak małemu dziecku najlepiej jest przy mamie, ale z innymi osobami (dziadkami) też świetnie się bawi.

Może więc częściej będziemy wychodzić tylko we dwoje?

poniedziałek

3

Wrzesień 2012

13

komentarzy

Siedem

Napisała: , w kategorii: styl życia

Dzisiaj obchodzimy siódmą rocznicę ślubu…

Siódmą!

Kiedy to zleciało? Przecież tak niedawno była przysięga i wesele… a mnie wciąż zadziwia fakt, że można znaleźć idealną drugą połówkę. Że drugi, jakże obcy człowiek staje się nagle tak bliski. Że wspólne mieszkanie jest zupełnie puste i jakby nie moje, gdy nie ma go w domu Że porozumiewamy się bez słów. Że idziemy przez życie trzymając się za ręce.

Miłość nie jest banałem. Jest istotą życia.

Teraz trzymamy jeszcze te malutkie rączki naszego Synka. Jesteśmy kompletni. Skończeni. Doskonali.

Mam cudowną rodzinę. Lepiej bym tego nie wymyśliła…

I każdego dnia dziękuję za to co mam.

A żeby nie było za słodko… podkład muzyczny: