Najnowsze

XXVI Bieg uliczny im. Wojciecha Korfantego – relacja

XXVI Bieg uliczny im. Wojciecha Korfantego – relacja

Pisanie relacji biegowych to tylko z pozoru łatwa sprawa, każdy bowiem bieg teoretycznie ma ten sam schemat:1. Odbiór pakietu2. Przemieszczenie się na linię startu3. Start4. Bieg5. Meta6. Zdjęcie w medalem Podkreślam, że teoretycznie… Bo jak każdy biegacz wie, najważniejsze dzieje się między słowami WYSTARTOWAŁEM i […]

Raport biegowy. Marzec

Raport biegowy. Marzec

Nic tak nie motywuje do pracy jak raport. Czarno na białym. Bilans zysków i strat. Pamiętam to z korporacyjnych czasów. Włożonej pracy nigdy nie widać. Realnych problemów i spraw “nie do załatwienia” też nie. Pokaż mi swój raport, a powiem ci, jakim jesteś pracownikiem… Wyjście […]

Projekt 42

Projekt 42

Czasem trzeba zrobić sobie przerwę od wszystkiego, co nie oznacza wcale, że w tej przerwie nic się nie dzieje. Z reguły dzieje się całkiem sporo.

Nie pisałam od wielu miesięcy. Nie dlatego, że nie miałam o czym, czy nie miałam czasu. Koncentrowałam siły. Odpuściłam mniejsze aktywności, by przygotować się do jednego z najważniejszych i najfajniejszych projektów w moim życiu.

Projekt 42. Pierwszy maraton.

Powstał wystarczająco dawno temu, bym mogła teraz wysnuć wnioski, że całe to moje bieganie miało tylko jeden cel: ROZWINĄĆ SKRZYDŁA i polecieć.

Najpierw musiałam stworzyć warunki. Poukładać życie tak, bym w ogóle mogła biegać. Tupnąć nogą, postawić na swoim, iść na kompromis. Znaleźć okienka czasowe. Na początku było łatwo. Im krótsze dystanse biegasz, tym łatwiej znaleźć czas… Teraz potrzebuję tego czasu więcej, skracam więc sen, okradam syna ze wspólnie spędzonych chwil, rezygnuję z dodatkowej pracy… Nie mogę być dla nikogo na 100% . Dawać z siebie 100% . Jedyne co mogę, i co o dziwo potrafię, to STAWAĆ NA GŁOWIE, by wszystko poukładać, jak puzzle. Praca, dom, dziecko, rodzina, pranie, gotowanie, prasowanie, sprzątanie, JA. Funkcjonuję. Nie łamię się. Nie narzekam. Wręcz przeciwnie. Rosnę w siłę. Obrastam grubym pancerzem.

Potem okazało się, że mam formę. Trzymam formę. Biegam, a to bieganie wychodzi całkiem nieźle. Ciało w pancerzu jest mocniejsze. Złapałam moment, podjęłam decyzję. Teraz (albo nigdy). Sprawdzam moją fizyczną siłę na każdym treningu. Jest dobrze.

Muszę to wszystko poukładać w głowie. Zrobić dobry, racjonalny plan. Nie odpuszczać. Nie bać się. Nie dać się zmanipulować.

Idę po swoje.
Najpierw maraton.
Potem… będą inne cele.

W nogach ogień.
W głowie chaos.
W oczach strach.


Projekt 42.
Czas START.






Równowaga

Równowaga

Gdy stoję na macie i opowiadam o równowadze wszystko jest oczywiste. Kontrola oddechu, skupienie uwagi na ustawieniu ciała w asanie, wyciszony umysł. Bycie Tu i Teraz to integralna część zajęć. Moi jogini mają świadomość (a przynajmniej mam taką nadzieję), że praca jaką wykonują jest nie […]

Droga

Droga

Zawsze mi mówiono, że nie ma dróg na skróty. Że trzeba pracować ciężko, sumiennie, wytrwale, by dojść do celu. Ale czyż nie jest tak, że dróg do celu jest wiele? Rozwiązań, wyborów, życiowych ścieżek nieskończenie wiele? No może skończenie… ale wiele. Zastanawiam się też, czy […]

Co byś zrobiła, gdybyś wiedziała, że na pewno się uda?

Co byś zrobiła, gdybyś wiedziała, że na pewno się uda?

Zastanawiam się, dlaczego tak często spotykam się z lękiem przed działaniem? Czasem najprostszy krok może być nie do przeskoczenia, nawet jeśli przesłanek, że się uda jest całkiem sporo. Często nawet jak dla mnie najskuteczniejsza metoda Kaizen zawodzi, bo opór i strach są zbyt duże.

Co tak naprawdę powstrzymuje przed działaniem?

Strach przed nieznanym. 
Lubimy czuć się dobrze, nawet jeśli w życiu gniecie nas zbyt dużo rzeczy, z którymi powinnyśmy zrobić porządek. Jednak oswajamy to swoje życie latami, przyzwyczajamy się do niego, z czasem akceptujemy. I w momencie, kiedy pojawia się możliwość dokonania zmian w życiu, strach przed nieznanym może je skutecznie zablokować. Tak. Czasem trzeba przewrócić życie do góry nogami, by coś się zmieniło. (więcej…)

X edycja PKO Silesia Marathon – relacja

X edycja PKO Silesia Marathon – relacja

Niewiarygodne jak ten rok szybko zleciał. Czasem mam wrażenie, że mój rok trwa od “Silesii” do “Silesii”, a nie od jednego do drugiego Sylwestra. Każdy ma daty graniczne, czasem są to urodziny, rocznice wydarzeń… Ja urodzin nie celebruję, Nowy Rok witam raczej skromnie, ale na […]

Trening dedykowany

Trening dedykowany

– Niewiarygodne, że dwa miesiące treningów z tobą przyniosło lepsze efekty niż moja dwuletnia praktyka w innych miejscach – powiedziała Basia rozgrzewając się do treningu.  To spontanicznie wypowiedziane zdanie stało się pretekstem do moich rozmyślań na temat treningu personalnego. Każdy trener ma swoją metodę i […]

Zapisz swoje myśli

Zapisz swoje myśli

Obserwowanie myśli, ich świadomość i kontrola nad nimi, to najtrudniejsza rzecz, jakiej uczą się moi podopieczni na zajęciach jogi. Medytacje jakie przeprowadzam bardzo często oparte są na obserwacji i zapisie w swojej wyobraźni, tego, co aktualnie podpowiada umysł, bądź tego co chcemy z niego wyłonić. Nie jest to proste. Żyjemy w chaotycznym świecie, w którym natłok informacji, zadań, obrazów, dźwięków bardzo często spycha, to co istotne gdzieś w zakamarki świadomości. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak ważne jest to co myślimy o sobie, o świecie. Jaki jest realny wpływ myśli na komfort naszego życia. 

Prawda jest taka, że myśli kreują naszą rzeczywistość. To, czy czujemy się dobrze ze sobą zależy od tego, co o sobie myślimy. To, jak radzimy sobie z problemami, zależy od scenariuszy pisanych w głowie. Sposób postrzegania świata i reakcja na bodźce zewnętrzne jest wynikiem właściwego zaprogramowania umysłu.  (więcej…)

O wpływie Księżyca na nasze życie

O wpływie Księżyca na nasze życie

O księżycu i jego wpływie na nasze życie staram się mówić dużo, zwłaszcza na zajęciach jogi, które prowadzę. Moi podopieczni słuchają, choć nie wszyscy ufają temu, co mówię. Często słyszę “nie wiedzę różnicy”. Niestety księżyc wpływa na ciało człowieka dokładnie tak samo, jak wpływa na […]