Koniec Ery Smoczka?

a to ci dopiero zaskakujące dla mnie spostrzeżenie… mój Mały Książę nie potrzebuje już SMOKA do wyciszenia bądź zasypiania. Wystarczą mu własne paluszki. Już nie woła mamy “bo mu smok wypadł” tylko wkłada sobie kciuka i ssie, a mama kochana nawet nie wie, że Syneczek się przebudził…

Smutne to trochę, że już mamy nie potrzebuje by mu SMOKA podała… zaraz do niczego nie będzie mnie potrzebował. Urośnie i pójdzie w świat… co ja wtedy pocznę? 



3 thoughts on “Koniec Ery Smoczka?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *