Mlekoholik

Odkryłam, że mam w domu dziecię od mleka mego uzależnione.Nie ma mocnych. Jęczy, szarpie, a gdy jestem zbyt oporna na jego “prośby” gryzie! Mam wrażenie, że jest w stanie zrobić wszystko by osiągnąć cel.
Pocieszam się tylko w duchu, że do takiego stanu Synka kochanego doprowadzają zęby!  Po kilku dniach ciągłego stękania, wchodzenia na kolana by trochę za bluzkę poszarpać oraz spania z cycem w buzi, znalazłam przyczynę. Właśnie wyrżnęła się druga dolna dwójka. Tak więc całkowita ilość zębów wynosi osiem (!).
I już wiem dlaczego mleczne zęby to mleczne zęby! Bo jakże inaczej je nazwać jak co rusz są mlekiem zalewane. Ledwo wyjdą toną. Nawet jak nie wyjdą jeszcze to na mleko są skazane.
Poległam z innymi wynalazkami: gryzakami, maściami i innymi “paściami”. U nas tylko mleczko daje radę.
Ale zastanawiam się czy Synka na odwyk nie skazać czy jego nałóg w normie się mieści…



17 thoughts on “Mlekoholik”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *