Miesiąc: Marzec 2012

Idzie rak nieborak…

Idzie rak nieborak…

Nadszedł czas, że Synek mój zaczyna być coraz bardziej kontaktowy w zabawach z mamusią. Już nie tylko się przygląda i śmieje, ale i w rączki klaszcze (tak tak, nauczył się klaskać) i naśladować zaczyna. Teraz to mama ma więcej uciechy… Od kilku dni króluje u […]

Spacerówka

Spacerówka

Zabierałam się do tego posta co najmniej od dwóch miesięcy. Chciałam napisać od razu, że mam nowy wózek, ale pomyślałam sobie, że poczekam, przetestuję. Kupiłam spacerówkę trójkołową firmy Hauck: Wózek posiada: -aluminiowy stelaż – regulację podnóżka – hamulec na tylne koła – koła piankowe – […]

Lodówkowy Potwór

Lodówkowy Potwór

I się okazało, że na lodówkę też są sposoby!!!
A może by tak zainstalować łańcuch z kłódką?

Skoro już się do niej dostał, to może sam sobie zrobi śniadanie?

Nieprzypadkowa MAMA

Nieprzypadkowa MAMA

Wczoraj ok 19.00 położyłam Synka spać. Zasnął od ręki po dniu pełnym wrażeń, jednak przebudził się po prawie trzech godzinach i płakał żałośnie… …już w drzwiach słyszałam jak pomiędzy szlochaniem wypowiada cichutko ma-ma-ma. Podchodzę do łóżeczka uśmiecham się do niego, a ten spogląda na mnie […]

Może przejdziemy na wegetarianizm?

Może przejdziemy na wegetarianizm?

Takie dziwaczne pytanie usłyszałam z ust Mr.Taty na wczorajszym spacerze. Dziwaczne, bo z ust mężczyzny to raczej rzadkość. – a to dlaczego? – zapytałam – wegetarianie żyją dłużej. Czytałem też, że większość chorób tzw. cywilizacyjnych bierze się z jedzenia mięsa. – ale, że co? dałbyś […]

Plac Zabaw zaliczony

Plac Zabaw zaliczony

Pogoda  w końcu zaczęła sprzyjać długim spacerom :)))
Postanowiłam to wykorzystać i zabrać Synka na plac zabaw. Cóż to była za radość gdy pierwszy raz posadziłam go w huśtawce!
Myślałam, że dziecko moje oszaleje! Synek ganiał po całym placu nie wiedząc do końca co ma robić, czego dotknąć. No i okazało się, że zadziorny jest i to bardzo! Zaczepiał wszystkie dzieci w zasięgu jego wzroku. 
Na dzień następny wybraliśmy się w trójkę i było dokładnie to samo! Przy czym wczoraj atrakcyjniejsze od ślizgawki okazały się gołębie :)))


Mr.Tata został sam.

Mr.Tata został sam.

Sam na sam z Synkiem naszym. Całe, długie trzy godziny! Nadszedł czas, kiedy zdecydowałam się zostawić Synka pod opieką tatusia i wybrać się na shopping. Przyznam, że myśl  penetrowaniu sklepowych wieszaków bez wiszącego u nogi dziecięcia od rana wprawiła mnie w doskonały humor. Oczywiście telepanie […]

Profesjonalne zabezpieczenia

Profesjonalne zabezpieczenia

Odkąd Synek porusza się po całym mieszkaniu, wciąż odkrywamy rzeczy, które mogą być dla niego potencjalnym zagrożeniem. Jak to jest, że potrafi skupić całą uwagę na przedmiocie, którym akurat bawić się nie powinien? Pierwsze co robi jak budzi się rano i zaczyna swoją wędrówkę to […]

Poszliśmy na kompromis!

Poszliśmy na kompromis!

tzn. ja i mój Syn.

Poczytałam Wasze porady. Podumałam. Spojrzałam Synkowi głęboko w oczy i rzekłam:
– cyca ci nie zabiorę, ale jesteś już dużym chłopcem i musisz mamusi trochę pomóc. Od dzisiaj będziesz spał w swoim łóżeczku.
Patrzył na mnie jakby wszystko rozumiał… ach, on ma takie mądre spojrzenie… Wzięłam się więc do pracy. Przemeblowałam pokój (po raz enty odkąd się Mały urodził). Mr.Tata rozkręcił bok łóżeczka i ustawiliśmy je u wezgłowia naszego łóżka.

 W ten oto sposób jest wilk syta i owca cała.

Oczywiście, że miałam obawy czy nowe ustawienie się sprawdzi, ale kto nie ryzykuje ten nie śpi w nocy. 
Pierwsza noc za nami i przyznam, że było całkiem dobrze. Do północy Synek spał u siebie, niestety później zawędrował w moim kierunku. Ułożył się grzecznie w nogach (a raczej na moich łydkach) i zasnął… Przykryłam go kocykiem i nie ruszałam się przez dwie godziny, ale i tak było nieźle.
Myślę, że to dobry pomysł…a może i Mr.Tata wróci…

Czas na poradę

Czas na poradę

Doszłam do wniosku, że czas na poważne zmiany w naszej rodzinie. Niestety Synek wciąż śpi ze mną, co gorsza usypia na cycu. Czasem mnie to wykańcza, bo za każdym razem kiedy się przebudza “muszę” mu dać pociumkać… ech. No i ileż to jeszcze Mr.Tata na […]