Miesiąc: Czerwiec 2012

Krople probiotyczne BioGaia

Krople probiotyczne BioGaia

Obiecałam napisać słów kilka o kroplach na kolkę niemowlęcą BioGaia Przeczytałam uważnie informacje zgromadzone na stronie producenta. Postaram się teraz krótko i w punktach wyselekcjonować dla Was to co najważniejsze: 1.”BioGaia® L. reuteri Protectis jest wyjątkowy dlatego, że jest probiotykiem “rodzimym”, wyizolowanym z ludzkiego mleka” […]

Rzecz o kolce z konkursem w tle

Rzecz o kolce z konkursem w tle

Dziś będzie o kolce u niemowląt.Myślę, że nie jedna matka przeżyła ciężkie chwile, gdy dziecko płakało przez kilka godzin z rzędu i nie dało się uspokoić. Jest to dramat dla całej rodziny. Panika to naturalny odruch. Jednak i kolkę da się ujarzmić. Jak rozpoznać kolkę? […]

Odnotowane…

Odnotowane…

Dla pamięci. Bym mogła kiedyś do tego wrócić i wspominać…
Mój Malec nauczył się nowego słowa: MEME a oznacza ono mleczko. Rano wstaje i ciągnie mnie za włosy bym zwlekła te swoje cztery litery z łóżka i powtarza MEME MEME. Koniecznie, w tej chwili mleczko trzeba zrobić.
Gdy uderzy się, podrapie lub zderzy z zabawką lub sprzętem domowym, łapie się za główkę i mówi ŁAŁA, po czym podbiega do mnie i wskazuje bolące miejsce bym buziakowym plastrem naprawiła. 
Nie ma usypiania wieczornego bez całowania stópek. Ni nie daj Boże zapomnę lub zbytnio będę z tym zwlekać. Synek łaskawie mi o tym przypomni wciskając mi stópkę do buzi. Czasem trafi w mój biedny nos, raz nawet krew się polała. Całowanie stópek musi odbyć się niezwłocznie po włożeniu Delikwenta do łóżeczka!
Na dobranoc oczywiście machamy tatusiowi i mówimy: “Pa pa tatusiu, dobranoc” i nie ważne, że czasem taty o tej porze nie ma w domu. Rytuał zachowany być musi.
Ach te moje Dziecko! Rozbraja mnie każdego dnia :)))
***
Przypominam, że jeszcze przez tydzień można zgłaszać się na moje Candy. Zapraszam!

Czym się kończy śpiewanie kołysanek?

Czym się kończy śpiewanie kołysanek?

Naszym wieczornym usypianiom ale też drzemkom towarzyszy od samego początku śpiewanie kołysanek. Przeze mnie oczywiście! Repertuar stały, niezmienny. Działa zwłaszcza “Z popielnika na Wojtusia…”. A raczej działał. Ja tu Synkowi się produkuję często szeptem by mógł się wyciszyć, a on ciągnie się za uszy… Myślałam, […]

Ludzie mają oczy!

Ludzie mają oczy!

Odkąd dowiedziałam się, że jestem w ciąży świat dla mnie stał się niepojęty. Bo jak to możliwe, że z dwóch komórek powstaje tak cudowne istnienie. Że rodzi się, że jest takie maleńkie, że oddycha, że patrzy, łapie za paluszek, wtula się… Że to maleńkie COŚ […]

Pęd do wiedzy

Pęd do wiedzy

Z racji tego, że w moim mieszkaniu panuje aktualnie chaos wnętrzarski, zmuszona byłam większość posiadanych przeze mnie rzeczy spakować do pudeł. Najwięcej miejsca przeznaczyłam na książki. Sprytnie je ułożyłam, popakowałam i zakleiłam taśmą, żeby mój ciekawski urwis do niech się nie dobrał.
I co? Ano dobrał się i to już po paru minutach. Pudła z książkami okazały się dla niego istnym rarytasem.

Ależ mnie cieszy, że mój Syn ma taki pęd do wiedzy!

***
Zapraszam na moje Candy :)))

Czy ktoś widział dziub dziuba?

Czy ktoś widział dziub dziuba?

Nie? Ha. A mój Synek widział i to nie raz! Mamy nową zabawę: dziub dziub atakuje! Polega na niespodziewanej całusowej napaści na biedne dziecko. Dziubole padają z prędkością światła w dowolną część ciałka małego. Dziub dziub atakuje, gdy Synek jęczy, nudzi się, wisi na nodze […]

Szczepienie kontra piłka

Szczepienie kontra piłka

Kolejne szczepienie: świnka, odra, różyczka już za nami. Oczywiście bez mojego stresu się nie obyło. Na szczęście okazało się, że nie ma się czym martwić, bo Synek nawet nie zauważył kiedy wbito mu igłę. Tyle było wspaniałych słoni na ścianach, że nie wiedział, w którą […]

Urodzinowe Rozdanie :)))

Urodzinowe Rozdanie :)))

Dziś są moje urodziny :)))

Z tej okazji przygotowałam dla Was niespodziankę: moje pierwsze Candy!

Do tematu zabierałam się już od trzech miesięcy. W kwietniu na rocznicę bloga, w maju na urodziny Synka, ale moje urodziny są najlepszym pretekstem.

Zasady Urodzinowego Rozdania:
1. Opisz w komentarzu swój najlepszy prezent, lub najgorszy… lub taki o którym marzysz. W sumie komentarz ma dotyczyć prezentów :)))
2. Umieść podlinkowany obrazek na swoim blogu (jeśli nie masz bloga zostaw swojego maila w komentarzu)
3. Obserwuj mojego bloga lub/i polub moją stronę na FB – warunek miły lecz nieobowiązkowy.
4. Na wszystkie komentarze czekam do 30 czerwca
Zwycięzcę wyłonię 1 lipca
5. Do wygrania jest prezent niespodzianka: coś dla ciała, coś dla ducha i coś dla domu. A co dokładnie może trafić w Wasze ręce pokażę tuż przed zakończeniem akcji :)))

Konkurs na najgorszą babcię

Konkurs na najgorszą babcię

Staram się jak najwięcej czasu spędzać z Małym na świeżym powietrzu. Plac zabaw odwiedzam przynajmniej dwa razy dziennie. Oboje bawimy się świetnie, ale też obserwujemy… Już raz pisałam o tym, jakie “wspaniałe” postawy rodziców można zaobserwować, ale im częściej jesteśmy na placu, tym częściej dochodzę […]