Urodzinowe Rozdanie :)))

Dziś są moje urodziny :)))

Z tej okazji przygotowałam dla Was niespodziankę: moje pierwsze Candy!

Do tematu zabierałam się już od trzech miesięcy. W kwietniu na rocznicę bloga, w maju na urodziny Synka, ale moje urodziny są najlepszym pretekstem.

Zasady Urodzinowego Rozdania:
1. Opisz w komentarzu swój najlepszy prezent, lub najgorszy… lub taki o którym marzysz. W sumie komentarz ma dotyczyć prezentów :)))
2. Umieść podlinkowany obrazek na swoim blogu (jeśli nie masz bloga zostaw swojego maila w komentarzu)
3. Obserwuj mojego bloga lub/i polub moją stronę na FB – warunek miły lecz nieobowiązkowy.
4. Na wszystkie komentarze czekam do 30 czerwca
Zwycięzcę wyłonię 1 lipca
5. Do wygrania jest prezent niespodzianka: coś dla ciała, coś dla ducha i coś dla domu. A co dokładnie może trafić w Wasze ręce pokażę tuż przed zakończeniem akcji :)))



22 thoughts on “Urodzinowe Rozdanie :)))”

  • Wszystkiego najlepszego w dniu urodzin – spełnienia marzeń i wielu radosnych chwil spędzonych z rodzinką 🙂
    zgłaszam się do rozdawajki. Co do prezentu to najgorszym a raczej najmniej romantycznym i najmniej trafionym był prezent, który dostałam od mego męża gdy byliśmy tylko parą. Była to książka “Poradnik Pani Domu” – załamałam się gdy to zobaczyłam bo spodziewałam się czegoś bardziej romantycznego… Pomysł na ten prezent podpowiedziały mu moje koleżanki więc szybko wybaczyłam mu tą wpadkę 😉

  • Wszystkiego najlepszego! Zdrówka, samych szczęśliwych dni i pociechy z Twoich dwóch Mężczyzn!
    No i oczywiście zgłaszam się na cukierasa!
    Najwspanialszy prezent dostałam kilka dni przed pierwszą rocznicą ślubu. Okazało się, że jestem w ciąży. Lepszego prezentu na tą pierwszą rocznicę nie mogliśmy sobie wymarzyc 🙂

  • Wszystkiego naj;) Ja tez mam dzis urodziny 😉
    A najpiekniejszy prezent dostalam 11.07.2010roku na imienimy – dwie kreseczki na tescie;)
    Pozdrawiam i zycze pieknego dnia

  • Dużo szczęścia i jeszcze więcej miłości 🙂
    Mój najlepszy prezent w życiu? Dużo tego było, bo z każdego się cieszę jak dziecko. Wycieczka do Barcelony, maszyna do szycia, nowa książka Zafona 🙂 Mogłabym wymieniać bez końca. Najgorszy? Nie pamiętam. Bo po co?
    😉

    • dobra odpowiedź brzmi: najgorszy prezent jaki otrzymałam to prezent od teściowej: pustą walizko-kosmetyczkę. Tuż przed wyjazdem do UK. Za dużą by żeby trzymać w niej moje kosmetyki (jestem minimalistką: mam puder w kremie, choc wlasnie mi sie skonczyl, eliner tusz, pędzel, ze dwa cienie (chyba) i trzy lakiery do paznokcie mimo ze i tak w sumie nigdy ich nie uzywam…) , za małą żeby brać ją pod walizkę.. została w domu. Brat trzyma w niej swoje klocki lego..

  • Dwa razy z rzędu spędziłam urodziny na oddziale ginekologiczno-położniczym. Za pierwszym razem – martwa ciąża 🙁 Ale urodziny uznawałam mimo wszystko za wspaniałe. Wszyscy o mnie pamiętali i sala szpitalna była zalana morzem kwiatów. Dostałam ich wtedy chyba najwięcej w życiu. Niestety nie spodobało się to pielęgniarkom i od tej pory mnie lubiły. Doszło do takiej sytuacji, że gdy podczas oczekiwania na łyżeczkowanie (przeleżałam tak 9 dni!), kiedy pewnego dnia jeden z lekarzy skarcił pielęgniarkę, że nie przyprowadziła mnie na badanie przez kilka godzin pomimo pogarszającego się stanu i zaleceń, ona na cały korytarz wykrzyczała “i tak nic jej nie pomoże” – dodam, że padło tam moje nazwisko … pomyślałam – Ty jędzo, jeszcze tu wrócę! Wróciłam. Dokładnie rok później, w kolejne urodziny – ten sam oddział, ten sam szpital – tyle, że brzuch nie ten 🙂 bo wielki i wypełniony a ja tym razem szczęśliwa… na rozwiązanie czekaliśmy jeszcze 4 dni, ale to były moje najlepsze urodziny! Dziś Kostek ma prawie 8 miesięcy i w tym roku spędzimy urodziny w innych okolicznościach. To postanowione! 🙂

  • najcudowniejszym prezentem w moim życiu był moment w którym dowiedziałam się że jestem w ciąży. tego dnia fasolka w postaci mojego syna trafiła do docelowego miejsca. dokladnie w dniu moich urodzin. nie można byłoby wymarzyć innego, lepszego, ani tym bardziej wymarzonego prezentu jak dziecko! 🙂

  • Najgorsze prezenty które często i standardowo dostaję to:
    – skarpetki
    – sukienki XXL (nie wiem dlaczego – noszę S/M)
    – bluzki babciowe
    od rodziny. Najlepsze prezenty robi mi mój mąż jak już się zadeklaruję co chcę 😀
    banerek wstawie po obiedzei 😀

  • jak ja przeoczyłam tego posta? wszystkiego naj naj! najlepszy prezent jaki w życiu dostałam.. cztery lata temu na gwiazdkę męża dostałam ;D wtedy jeszcze nie był mężem ;p a rok temu na dzień dziecka betaHCG 105. ;D

    • A co się tyczy prezentów 😉 Nie lubię dostawać prezentów tzw. “dla domu” np. talerze , koc itp. ….masakra …

      Ukochany prezent dostałam na 30- tkę 😉 – aparat fotograficzny tzw. lustrzankę.

      A z racji tego , że jestem mamą 😉 to NAJWIĘKSZĄ WARTOŚĆ mają prace moich chłopaków: rysunki, ramki, laurki, piosenki, przedstawienia …

  • Ojej, a czemu to ja nic nie wiedziałam Twoich urodzinkach i o candy. Ostatnio rzadko zaglądałam na bloga i pewnie dlatego sama sobie jestem winna. Spóźnione ale szczere życzenia urodzinowe: zdrowia, szczęścia, miłości i wszystkiego najcudowniejszego! Aby spełniały się wszystkie Twoje marzenia i pragnienia.
    Co do prezentów jakie otrzymywałam: To wszystkie w mniejszym lub większym stopniu były fajne, bo miło jest dostać prezent, nawet jeśli czasami jest on nie trafiony. Ważne, że ktoś pamiętał i zadał sobie trochę trudu by jednak ten prezent kupić. Najbardziej jednak lubię dostawać prezenty od męża, bo wtedy sama decyduję co chcę i co jest mi w danej chwili najbardziej potrzebne.

  • najgorszy prezent w życiu dostałam na ostatnie Boże Narodzenie – opiekacz do tostów od męża – przecież ja nawet tostów nie lubię (co innego Mąż)

    No i oczywiście najlepszego życzę (i córeczki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *