Całuśny chłopak

Mój Syn przechodzi ostatnio etap buziakowania. Całusy rozdaje na prawo i lewo. W dzień i w nocy. Duże obśliniane, jak i małe cmoknięcia…

Wieczorem chyba ze sto razy przed zaśnięciem: buzi mamie, buzi tacie, buzi mamie, buzi tacie… aż oczka zaczynają się same kleić.

I babci, i dziadkowi, i cioci… buzi dać trzeba i to nie raz!

I na placu zabaw próbuje dzieci całować…

I do psa kiedyś zmierzał z całusem na ustach…

Po kim on to ma? No po kim?



14 thoughts on “Całuśny chłopak”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *