Miesiąc: Listopad 2012

Światełko

Światełko

Nastały długie i ciemne wieczory. Czas się do nich przyzwyczaić, a nawet je oswoić. My już mamy sposób: Światełko latarki jest doskonałym sposobem by oswoić noc…Cóż za zabawa… Wystarczy pogasić światła w domu, wziąć do ręki latarki i biegać z nimi od jednego kąta do […]

Jak bez ręki…

Jak bez ręki…

Nie ma co ukrywać, że w dzisiejszych czasach brak komputera to rzecz straszna. Padł nam komputer. Psuł się od jakiegoś czasu, ale jakoś dawaliśmy radę go ponownie uruchamiać. Udało nam się też przenieść wszystkie ważne dane na mojego netbooka. Ale niestety ten zaczął strasznie mulić. […]

Na Zdrowie: Przepis na naleśniki

Na Zdrowie: Przepis na naleśniki

Ten wpis pojawia się na życzenie moich drogich czytelniczek. Ostatnio wspominałam, że moim ulubionym daniem są naleśniki ze szpinakiem. Dziś zdradzę, jak je przyrządzam…

Naleśniki ze szpinakiem wg HPM

Ciasto naleśnikowe:

2 szklanki mleka
1 szklanka wody
1 jajko
1/4 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cukru
mąka w ilości potrzebnej do uzyskania konsystencji gęstej śmietany. Ja często stosuję mąkę razową

Wszystkie składniki mieszamy (miksujemy) i smażymy naleśniki na prawie suchej patelni (o ile mamy teflonową). Przed smażeniem naleśników nacieram patelnię oliwą z oliwek. Czynność powtarzam, gdy patelni podczas pieczenia robi się zbyt sucha. Nie lubię naleśników smażonych w dużej ilości tłuszczu.

Farsz:

1 opakowanie mrożonego szpinaku w brykiecie lub liściach
1/2 opakowania twarogu chudego lub 1 opakowanie twarożku naturalnego do kanapek
2 ząbki czosnku
sól, pieprz do smaku

Odmrażamy szpinak i stawiamy go na ogień w celu odparowania wody. Chwilę go parzymy, dodajemy rozgnieciony czosnek. Uważamy, by nie przypalić szpinaku, bo stanie się gorzki. Po chwili (ok 5min.) gasimy palnik i dodajemy serek oraz przyprawy. Mieszamy aż do uzyskania jednolitego farszu.

Teraz przyszła pora na nadziewanie naleśników. Polecam zasadę jak kto lubi, byle się naleśniki dało zwinąć. Ja je po prostu składam w kostkę. I gotowe 🙂

A teraz wersja de luxe:
Przygotowujemy dodatkowo ulubiony sos (np. serowy), nadziane naleśniki układamy w naczyniu żaroodpornym, polewamy i zapiekamy ok 15min. w piekarniku nagrzanym do 180stopni. Można też posypać grubo startym serem, bądź ułożyć pokrojoną mozzarelkę.

Taką wersję preferuje Mr.Tata. Ja  z reguły pozostaję przy podstawowej 😉

Smacznego!

Wyniki Konkursu

Wyniki Konkursu

Z ogromną przyjemnością ogłaszam wyniki konkursu organizowanego razem z producentem wody Mama i Ja Napłynęło wiele głoszeń, za które serdecznie dziękuję. Pierwsza nagroda trafia do rąk autorki wypowiedzi: Jestem mamą rocznego Karolka , mogło by się wydawać ze dziecko w tym wieku nie potrafi się […]

Lubi – nie lubi

Lubi – nie lubi

Nie mogę uwierzyć, że przy stole razem z nami siedzi taki duży chłopiec. Jeszcze niedawno miksowałam dla niego papki, a teraz… je “dorosłe jedzenie, z “dorosłych” talerzy, przy “dorosłym” stole… Uwielbiam te nasze wspólne posiłki. Cieszy mnie jak Synek z uśmiechem biegnie do stołu, gdy […]

Świat Zabawek…

Świat Zabawek…

Mikołaj już tuż tuż i zaczęłam myśleć o prezentach świątecznych. Ale co tu kupić półtora miesięcznemu dziecku, skoro najbardziej fascynującą zabawką jest dla niego mój telefon komórkowy…

No może jeszcze piłka, a raczej trzy bądź cztery, które kopie z zapałem, w dzień i w nocy, a nawet spać się kładzie układając je sobie w łóżeczku. Przykrywa kołderką i głaszcze. Mój mały piłkarz…

Będąc ostatnio na zakupach w hipermarkecie, zostałam porażona “plastikiem” wystawionym już na ten mikołajkowy szał. Nie jestem ortodoksyjna pod względem zabawek. I plastiki i drewniaki i hand made Mały posiada w swojej niewielkiej kolekcji, ale to co widziałam to mnie powaliło. Szczerze, to nie miałam ochoty na żadną z wystawionych rzeczy. Nie wiem, może to dlatego, że w kupie to wszystkie wyglądały tandetnie, choć przy bliższym oglądzie można było dostrzec kilka perełek. Oczywiście tłumy rodziców już zaczęły przekopywać regały… Szaleństwo się zaczęło.

A ja w kropce jestem. Co tu wybrać? Nie chcę się poddawać temu zakupowemu szałowi. Nie chcę wydawać pieniędzy na coś co wyląduje na kolejne, długie miesiące w koszu z zabawkami…

Przecież  Prawdziwy Święty Mikołaj znów do nas w tym roku zawita. Nie może przyjść z pustymi rękami…

A wy macie już pomysł na prezenty?

Prawdziwy mężczyzna…

Prawdziwy mężczyzna…

Muszę Wam się pochwalić! Rośnie mi w domu prawdziwy mężczyzna… no macho takie, że aż strach… Dziś rano, podczas porannego makijażu, towarzyszył mi mój Malec (zresztą jak co dzień). Z reguły jest zaabsorbowany papierem toaletowym, gąbkami, płatakmi higienicznymi… nieważne… ważne, że mam czas oko podkreślić. […]

Światowy Dzień Toalet

Światowy Dzień Toalet

Wyobrażacie sobie dom bez toalety? Chyba nikt nie bierze takiej ewentualności pod uwagę. Posiadanie papieru toaletowego również nie jest żadnym luksusem. Jest standardem higienicznym. Jego brak może doprowadzić do niezłej frustracji. Ja nawet w podróż wybieram się z rolką w torbie, by nigdy nie zaskoczyła […]

Babskie afirmacje

Babskie afirmacje

Mocno wierzę, że otaczającą rzeczywistość można wykreować poprzez myśli. Prosta zasady: “myśl pozytywnie a takie będzie twoje życie” oraz  “jeśli czegoś bardzo pragniesz to myśl o tym nieustannie, a myśli się zmaterializują” to niemal moje dewizy życiowe.

Wczoraj miałam dzień pt. “nie mam co na siebie włożyć”. Taki babski standard, jeśli już dawno nie było się na zakupach. Otwarłam szafę i zapałałam do niej agresją. Najchętniej wyrzuciłabym wszystko co się w niej znajduje i zapełniła na nowo.

Kładąc się spać, postanowiłam wyobrazić sobie, że mam piękną PUSTĄ garderobę i robię ciuchowe zakupy od podstaw… I chodzę po tych sklepach i kupuję i już mam cały samochód zapakowany, gdy słyszę płacz Małego… Godz. 01.15, a ja jeszcze nie zasnęłam. Wciąż na zakupach… Mały wpakował się do łóżka i położył na moich nogach tak, że nie mogłam się ruszyć. Postanowiłam, że jeszcze chwilę poprzeglądam sklepowe półki…

Nie wiem o której zasnęłam. Ale wiem, że spałam za krótko.

Obudziłam się rozczochrana, z podkrążonymi oczami, zmęczoną cerą, w obślinionej przez Synka piżamie…

Mówię Wam… nocne zakupy nie służą poprawie wizerunku…
Dziś to by mi nawet Jacyków nie pomógł… taki mam LOOK 😉

Co Ty Matko wiesz o wychowaniu…

Co Ty Matko wiesz o wychowaniu…

Tak… Miałam już nie pisać o Ciociach Dobra Rada, o Mitomanach i innych takich co to wiedzą, co jest dla dziecka dobre bardziej niż Matka… Miałam, ale wczoraj zadzwoniła do mnie koleżanka. Urodziła dziecko 3 miesiące temu. Zadzwoniła i szlochała w słuchawkę, że już nie […]