Dobrze móc liczyć na kogoś w potrzebie…

Rozłożyło mnie choróbsko. Grypa jelitowa.
Pierwszy raz odkąd zostałam mamą zachorowałam tak, że nie byłam w stanie zająć się dzieckiem…

Jak to dobrze, że miałam do kogo zadzwonić. Moi teście już pół godziny po telefonie byli u mnie z zakupami i specyfikami farmaceutycznymi… Cały dzień zajmowali się Małym, tak, że mogłam spokojnie dochodzić do siebie.

Pierwszy raz byłam w sytuacji, że musiałam prosić o pomoc. I całe szczęście, że miałam kogo o nią prosić. Całe szczęście!

Muszę im teraz ładnie podziękować 🙂

A dziś czuję się lepiej, choć trzęsie mną na wszystkie strony, i nic prócz wody i biszkoptów nie przyjmuję.



15 thoughts on “Dobrze móc liczyć na kogoś w potrzebie…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *