Mikołaj od ciasteczek

Mikołaj od ciasteczek

Po mojej rodzinie krąży ciasteczkowy Mikołaj… a raczej całkiem niczego sobie Mikołajowa 🙂

Uruchamia ona produkcję ciasteczek świątecznych tuż przed świątecznym weekendem, wedle bardzo sekretnej receptury, by rozwieźć je po rodzinie dnia następnego. Taka paczuszka właśnie wczoraj dotarła i do nas:

Jeszcze nie otwarliśmy… schowałam wysoko, bo Małemu to się już oczy zaświeciły, gdy paczuszkę zobaczył. Wolałabym, by świąt doczekała… a przynajmniej Wigilii.

Dziękujemy Ciociu G. (tzn. Mikołajowo) :)))



7 thoughts on “Mikołaj od ciasteczek”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *