Na bogato?

Robicie już zakupy przedświąteczne?

Ja właśnie zaczęłam skupować produkty spożywcze, a że sama jak palec jestem… tzn. z Małym moim pomocnikiem, to na raty zakupy rozłożyć muszę.

Przygotowałam świąteczne menu.
Zrobiłam listę zakupów.
Trzymam się jej!

Nie mam zamiaru kupować nic ponad to co mi jest naprawdę potrzebne. W moim domu nie marnuje się jedzenia, dlatego przygotuję dokładnie tyle ile jesteśmy w stanie zjeść. Wiadomo, że pędzie ciut ponad, zwłaszcza, że pewnie i teście smakołykami nas obdarują… ale już przygotowałam pojemniczki, by ewentualną nadwyżkę zamrozić.

I ze znajomą rozmawiałam, co pierwszy raz święta  u siebie robi. I porównywałyśmy menu, a ona takie wielkie oczy zrobiła, jak moją listę zobaczyła:
– to u was tak skromnie będzie…

Uwielbiam tradycyjną kuchnię i tradycyjne potrawy zwłaszcza świąteczne, ale to nie znaczy, że mam tego naprodukować na 20 osób, gdy w sumie będzie nas piątka. Skromnie… ach, z jaką przyjemnością odchodzę od tej polskiej tradycji, co to stoły od jedzenia się uginają…

Skromnie czy na bogato… każdy sam podejmie decyzję, ale to co się w sklepach wyprawia… same wiecie.

Nerwów na wodzy na ten tydzień życzę 😉



8 thoughts on “Na bogato?”

  • Przede wszystkim rozsadnie.
    My spedzamy Wigilie w trojke. Zrobimy tradycyjnie 12 potraw, ale wiemy, ze nic sie nie zmarnuje, bo nadwyzke (ktora robimy celowo), zamrazamy i wyciagamy na Wigilie prawslawna, ktora tez obchodzimy.

  • z racji, że w drugi dzień świąt jedziemy do teściów, pierwszy spędzamy u moich rodziców staram się wigilijnych potraw przygotować na styk, bo nie będzie komu i kiedy zjeść. nie lubię marnować jedzenie, nie tylko tego świątecznego, dlatego raz w tygodniu powstaje obiad pt.”przegląd lodówki”, nic nie może się zmarnować, rodzice wpoili we mnie szczególny szacunek dla chleba.

  • Ja na szczęście idę do teściów na calutkie święta 🙂 Muszę się tylko umówić z nią co ze sobą przynieść – coś na słodko czy coś z ryb 🙂

  • Całe szczęście, święta spędzam u rodziny, więc zakupy i całe to przygotowanie mi odpada. Ale jak bym miała przygotowac z dzieckiem u nogi, to łatwo by nie było.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *