Garderobiany

Garderobiany

Jako mała dziewczynka marzyłam o tym, by być królewną, otaczać się dwórkami, które będą  zakładały mi sukienki, wstążki, buty… Miałam chyba pięć lat wtedy.

Teraz jako kobieta, marzę o wielkiej garderobie wypełnionej po brzegi ubraniami, butami, biżuterią… No i o garderobianej, czy raczej osobistej stylistce, która będzie dbała o wygląd moich ubrań, będzie je kompletować, układać, tworzyć odpowiednie zestawy.

Na razie robię to sama. Szafę mam niewielką, a ubrań wciąż przybywa.Co miesiąc więc robię porządki. Układam od nowa, dopasowuję, niektóre rzeczy odkładam “bo się przydadzą”…

Jakże się więc cieszę, że i mój Syn załapał bakcyla szafiarskiego. Oj tak, pomaga mi dzielnie, zwłaszcza gdy sama już porządki zakończę. Wtedy on wkracza… lustruje szafę swoim profesjonalnym spojrzeniem, i z reguły postanawia wszystko przeorganizować. Wszak na modzie się zna jak nikt!

Mam najlepszego garderobiana na świecie!



14 thoughts on “Garderobiany”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *