Miesiąc: Marzec 2013

Największe jaja… tylko na Wielkanoc!

Największe jaja… tylko na Wielkanoc!

Ale jaja! śmiem wykrzykiwać dziś od rana!Odsłaniając rano roletę chciało mi się śmiać i płakać zarazem. Świat pogrążony w ciemności i śniegu… a tu wołać trzeba Wesołego Alleluja! Nikt nie woła… Mr.Tata tylko mruczał pod nosem “Santa Claus is coming to town”. A choinka na […]

Wesołych i ciepłych świąt

Wesołych i ciepłych świąt

Na tegoroczne wielkanocne święta życzę Wam przede wszystkim WIOSNY! Ciepła w Sercach i Waszych domach. Miłości i Spokoju. Optymizmu.  źródło

Znacie Sekret?

Znacie Sekret?

Pochłaniają mnie przedświąteczne przygotowania. Porządki, zakupy, organizacja… czasu niewiele. Nastrój świąteczny dopiero kiełkuje. Pogoda nie nastraja.

Ale wiem, że już za parę dni będzie pięknie. Dom wypełni się zapachem pieczonego cista, nabierze żółtych i zielonych barw… Przez trzy dni znów będziemy mieli wszyscy siebie nawzajem w ilościach nieograniczonych.

Domowo, rodzinnie, spokojnie… tak lubię.

A tymczasem zbieram motywację. Znacie Sekret? Ja wciąż jestem pod wrażeniem, jak łatwo można zaprogramować życie za pomocą własnych myśli.

A to ci spryciula…

A to ci spryciula…

Kilka dni temu pisałam o tym, jak mój Mały radzi sobie z otwieraniem drzwi (TU). Drogie Panie, sprawa jest już nieaktualna. Od dziś Mały otwiera drzwi stojąc na podłodze. Wspina się na paluszki, łapie za klamkę i już! Jakie to proste! Mała rzecz, duże zaskoczenie… […]

Zmiana miejsca spania.

Zmiana miejsca spania.

Do zmiany łóżeczka dla Synka, przymierzałam się już od kilku miesięcy. To niemowlęce nie spełniało swoich zadań. Choć bok został ściągnięty ponad rok temu, to teraz łóżeczko jakby się skurczyło. Nie wspominając już o jego niestabilności. Skaczący dwulatek +łóżeczko składające się z cienkich deseczek, zamontowanych […]

Kok na nowo odkryty

Kok na nowo odkryty

Nie wiele rzeczy wprawia mnie w zdumienie…
Mam swoje przyzwyczajenia, zwłaszcza modowe, których teraz usilnie próbuję się pozbyć.
Mam swoją ulubioną fryzurę, której nie zmieniam od lat. Co najwyżej zmieniam jej długość.
Lubię spinać włosy. Robię to w jeden niezawodny sposób: gumka + kilka wsuwek i rozpoczynam plątanie w różnego rodzaju koczki.

Aż tu razu pewnego nawiedziła mnie “prawie osobista stylistka” z kilkoma lookowymi pomysłami. Zerknęła na fryzurę i zapytała o donut.
– Hmm?
– gumkę do koczka
– Hmm?

Szczęka mi opadła, na wieść, że do czesania koczka potrzebna jest specjalna gumka. Dostałam takową od niej w prezencie.

 
Teraz to jest dla mnie oczywista oczywistość. Koczka, drogie panie, układamy na gumce.
 
A oto przykład jak:
 
  

Czasem bez odpowiedniego doradcy ciężko połapać się w modowym świecie. Buziaki G.

Drzwi zamknięte. Drzwi otwarte.

Drzwi zamknięte. Drzwi otwarte.

Mały ma nową zabawę… w otwieranie i zamykanie drzwi. Wprawdzie jeszcze nie dostaje do klamki z podłogi, ale to dla niego akurat jest żaden problem. Podstawia sobie pod drzwi cokolwiek, najlepiej krzesło, ale gdy takowego brak to i wiadrem nie pogardzi, i garnkiem, i pchaczem […]

U mnie pachnie wiosną

U mnie pachnie wiosną

Czy aby na pewno pachnie? To sprawa indywidualnych upodobań zapachowych. Jedni kochają takie wonności, inni wręcz nie tolerują. Ja kocham. Kocham zapach cebuli i rzeżuchy. Kojarzy mi się zwłaszcza z Wielkanocą, kiedy to w Wielką Sobotę w całym domu pachnie obraną z łupinek cebulą, a […]

Zaklepane… czyli Spotkanie Mam Blogerek

Zaklepane… czyli Spotkanie Mam Blogerek

Zaklepałam.
Będę na pierwszym Spotkaniu Mam Blogerek w Katowicach, organizowanym przez Paulinę i Kamilę
Pewnie już o nim słyszałyście…

I nie sądziłam, że w moim wieku stać mnie jeszcze na taką tremę towarzyską. Myślałam, że mamy blogowe skrzykują się na pitu pitu przy kawce, wpisałam się szybko na listę, bo dawno kawy w babskim towarzystwie nie piłam. W ostatniej chwili niemalże…. i w błogostanie położyłam się spać.

A rano… otwieram moje centrum zarządzania, czyli FB i czytam, że prasa, że telewizja, że sponsorzy… no muszę przyznać, że w fotel mnie wbiło. Przejrzałam listę “obecności” – no przecież nie znam nawet połowy tych blogów…

I co teraz?
W zasadzie ciekawość i ekscytacja wzięły górę nad stresem i tremą.

Blogi zaczęłam czytać… mimo, iż wciąż mam tyły, nie brzmią one już dla mnie tak obco.
No i będzie tam kilka mam, które już dawno chciałam poznać, więc to kolejna motywacja…

Zaklepałam.
Będę.
jezzzuuu… no cieszę się!

Na Zdrowie: Ostryga

Na Zdrowie: Ostryga

Lubię tak czasem wsiąknąć w sieć. Im dłużej siedzę, tym większe szanse na wyłowienie czegoś ciekawego. Przeszukując strony z ciekawymi przepisami, coraz bardziej zagłębiałam się w tematykę kulinarną. Nie musiałam długo “nurkować” by w głębinach znaleźć tę oto, jedyną i niepowtarzalną “Ostrygę”: http://oslislo.pl/ostryga/ Blog kulinarny […]