Pierwszy Rowerek

Pierwszy Rowerek

Ile razy powtarzałam, że chcę kupić Małemu na wiosnę rowerek biegowy? Nie pamiętam…
Wiosna już tuż tuż, więc i moje zainteresowanie tematem wzrosło w ostatnim czasie, dlatego ucieszyłam się z telefonu Mr.Taty:

– Kochanie, kupiłem Synkowi rowerek.

Nie traciłam czasu na zbędne pytania. Wszak rowerek oznaczał dla mnie jedno. Czekałam cierpliwie aż nowy nabytek pojawi się w domu.

Pod wieczór zobaczyłam rowerek:

Yyyy…
Nawet nie kryłam swojego zaskoczenia. Mr.Tata widząc moją minę szybko się wytłumaczył:

– wiesz, była okazja. Nie mogłem tego przegapić. Ale co? myślisz, że do lata Mały go nie opanuje? Myślę, że trzeba go rzucić od razu na głęboką wodę.

Yyyy…

W sumie do lata pewnie opanuje, ale może nie tego roku 🙂

W zasadzie rowerek jest całkiem fajny, solidny. Pompowane koła, lekka rama, doczepiane kółka boczne, dzwonek, hamulec, lusterko, zabudowany łańcuch, regulowane siodełko i kierownica, bagażnik, koszyk… Wypasisty taki, tylko, że chyba nie dla niespełna dwulatka.

Na szczęście okazji na zakup rowerka biegowego w najbliższym czasie trochę będzie… i święta się zbliżają… i drugie urodziny… ech.



16 thoughts on “Pierwszy Rowerek”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *