Prawie jak z gumy

Prawie jak z gumy

Za oknem zima… wciąż.
Gdzie ta wiosna, się pytam? No gdzie? Niby jeszcze kilka dni, ale ciągnie się ten czas niemiłosiernie.

Nadejście wiosny pociąga za sobą wiele zmian.
Nowe plany.
Nowe cele.
Nowy look.
Nowe wyzwania…

Tylko jak znaleźć na to wszystko czas w macierzyństwie na pełen etat?

Spoko… matki są z gumy. Naciągają się wbrew prawom fizyki. Rozciągają dobę maksymalnie. Gumowe superbohaterki!

Łapię ten zimowy jeszcze oddech i wraz z pierwszymi wiosennymi promieniami słońca zacznę swój sprint motywacyjny. Ciekawe jak bardzo jestem w stanie się naciągnąć 😉

                                                                     źródło



11 thoughts on “Prawie jak z gumy”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *