Czy można żyć bez Allegro?

Czy można żyć bez Allegro?

Do wczoraj zaliczałam się do osób, dla których Allegro mogłoby nie istnieć.

To prawda, zaglądałam tam, śledziłam, sprawdzałam, ale  dziwo zawsze lepsze i tańsze rzeczy znajdowałam w stacjonarnych sklepach. Kręciłam głową, gdy ktoś mówił, jakie to okazje złapał na tym portalu. Potrafiłam z rękawa sypnąć przykładami, gdzie daną rzecz można dostać taniej, a w dodatku można naocznie sprawdzić czy nie kupuje się przysłowiowego kota w worku.

Nie kupowałam, a konto miałam niemalże od początku.

Aż przyszła i na mnie kolej. Mały niedługo kończy dwa lata. Postanowiliśmy mu z tej okazji kupić rowerek biegowy. No i zaczęło się… ceny w sklepach wysokie, w marketach rowerki jakieś takie… sama nie wiem. Czasu mało. Wchodzę więc na Allegro.

Przyznam się, że pierwszy raz nie wiedziałam, na co mam patrzeć, co zamówić. Czytałam opinie, czytałam opisy i zachodziłam w głowę, czy to co ewentualnie przyjdzie, spełni moje oczekiwania. Zamówiłam. Jutro powinnam już mieć…

a czy to przypadkiem nie bubel jest, napiszę w kolejnych dniach…

… tak tak, wczoraj rozdziewiczyłam moje allegrowe konto i jestem z tego dumna 😉



23 thoughts on “Czy można żyć bez Allegro?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *