Woda nie jest moim żywiołem…

Woda nie jest moim żywiołem…

Nie cierpię wody!
No nie znoszę!

Nie lubię wakacji nad morzem, ani polskim, ani jakimkolwiek. Męczę się. Nudzę się.
Nie lubię być mokra.
Boję się być na wodzie, czy to w kajaku, łódce, czy dużym statku…

Od wody trzymam się z daleka!

Tak. Potrafię pływać. Kiedyś pływałam całkiem nieźle. Teraz nie praktykuję. Nie muszę. Nie chcę.

Naprawdę nie lubię wody!

A tu z nieba kapie tak ostentacyjnie… A przecież czerwiec! Mój miesiąc!
Miesiąc POWIETRZA!

Woda nie jest moim żywiołem… nie sprzyja mi. Nie będę z nią eksperymentować…

A na domiar złego od poniedziałku do niedzieli brak w moim kranie wody w jej ciepłej i kojącej postaci. Manewruję więc z gorącymi garami, między kuchnią a łazienką… i przeklinam pod nosem… i zagrzać się nie mogę.

Woda zbytnio rozpanoszyła się w mojej przestrzeni…

Ech…

 



8 thoughts on “Woda nie jest moim żywiołem…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *