Miesiąc: Wrzesień 2013

Dlaczego jesień jest taka fajna?

Dlaczego jesień jest taka fajna?

…Bo jest MOKRA!!! Znacie to, prawda? I jak tu przekonać dziecko, by się w kałuży nie kąpało, jak to taka zabawa jest? Na całe szczęście tryb “zabawa” włącza mu się tylko, gdy na nogach ma kalosze 😉

Zmiany.

Zmiany.

Lubię jesień, bo po rozleniwiającym lecie przynosi zmiany. Zmiany w pogodzie, w stylu życia, w spojrzeniu na rzeczywistość. Moja jesień przynosi mi w tym roku oddech… wtłacza mi świeże powietrze prosto do płuc. Nabieram wiatru w żagle. Wiem, że u mnie ostatnio cisza, niemal jak […]

Maluj, twórz, odkrywaj… czyli konkurs!

Maluj, twórz, odkrywaj… czyli konkurs!

Jesień się zbliża. Już czuć ją w powietrzu, widać w płaczącym niebie, w kałużach, w chłodnych wieczorach i porankach. Z przykrością żegnamy się z latem. Z długimi spacerami i beztroskim wygrzewaniem się na słoneczku.

Mając świadomość, że teraz więcej czasu jednak (w zależności od aury) będziemy spędzać w domu, intensywnie poszukuję inspiracji, co by robić z Małym w te długie wieczory.

Że Mały rozliczne talenty ma, to wiecie. I myślę, że chyba nadszedł czas nad rozwinięciem jego kreatywności. Wcześniej Synek nie skupiał się specjalnie nad tworzeniem czegokolwiek. Raczej był “chodzącą destrukcją”. Od pewnego momentu widzę jak wzrosło jego zainteresowanie pracami twórczymi… tj. oblepieniem mieszkania nalepkami, wpychaniem plasteliny w samochodziki, zwłaszcza te z otwieranymi drzwiami, kolorowaniem pisakami moich białych mebli (no kto to widział, żeby takie białe były).

Ale i nam trafił się prawdziwy hit. Farby w sztyfcie? Słyszałyście o takim wynalazku? Ja jestem zachwycona, a Mały jeszcze bardziej. A to co wychodzi spod jego małych rączek zachwyca mnie każdorazowo. I zastanawiam się czy zawsze tak będzie, ze każda jego bazgroła, dla mnie będzie dziełem sztuki?

Prawda, że całkiem sprytny wynalazek?

Jeśli chcecie same się przekonać jak to działa to mam dla Was niespodziankę, a raczej

Aby zdobyć zestaw farb w sztyfcie, wystarczy odpowiedzieć na pytanie:

Jakie znane dzieło sztuki najchętniej powiesiłabyś u siebie w domu i dlaczego?

Konkurs trwa od 16 do 30 września.

Zapraszam :)))

Silnik Diesla czyli problemy z usypianiem

Silnik Diesla czyli problemy z usypianiem

Już dawno zapomniałam, co to znaczy nie umieć uspać dziecka, czy to w dzień czy w nocy. Trafem szczęścia przez ostatnie kilka miesięcy rytm dnia mieliśmy całkowicie ustabilizowany (+/- 30min.) Ale…Nie ma lekko. Wszystko się zmienia. Od kilku dni (i nocy o zgrozo!) Synek ma […]

Po raz drugi… czyli Spotkanie Mam Blogerek

Po raz drugi… czyli Spotkanie Mam Blogerek

Nawet nie wiecie jak z jak ogromną radością wzięłam udział w drugim Spotkaniu Mam Blogerek, tym razem organizowanym w Krakowie…   Spotkałyśmy się w uroczym miejscu zwanym Czułym Barbarzyńcą…  Tuż przy Wiśle, zaraz pod Wawelem… Już wczoraj chciałam się zabrać do tej krótkiej notki, ale […]

W domu bez dymka proszę… czyli jak zostać EX Palaczem

W domu bez dymka proszę… czyli jak zostać EX Palaczem


Problem palenia w zasadzie dotyczy mnie pośrednio. Choć mój dom jest czysty od „dymka”, to wiele lat tolerowałam palaczy w swoim domu. Nie zawsze mi przeszkadzało, że gdy przychodzili znajomi obok kieliszka wina, czy butelki piwa była ustawiona popielniczka… później doroślałam, zaczęłam bardziej dbać o przestrzeń w moim życiu… i już ta popielniczka to jakoś nie przestała pasować.
Gdy zaszłam w ciążę przeżyłam dramat, gdy moja szefowa wiedząc, ze jestem w niej jestem niemal dmuchała mi w twarz… Tak, w świetle ustawy antynikotynowej i kodeksu pracy, paliła przy pracownikach, ba… nawet przy klientach.
Wtedy powiedziałam dość. Zero tolerancji dla papierosa w moim domu! W mojej obecności. Wcale nie muszę tego znosić.  Nikt nie musi! Ale zaczęłam obserwować, że moje otoczenie i  w tej kwestii zaczyna się zmieniać. Znajomi, którzy tak chętnie sięgali po kolejnego papierosa, sami zostali rodzicami. I powiem Wam, że dziecko + rodzic/opiekun z papierosem to nie bardzo.  No NIE i koniec. ZERO tolerancji.
Niemal codziennie obserwuję jak ciężką walkę muszą stoczyć. Bo rzucić palenie to wcale nie jest taka prosta rzecz. Bo jest i mocne postanowienie, potem chwila słabości… że jeden papieros to można przecież. Uciekanie na balkon, ogródek… czy inną wolną przestrzeń, i nie ważne, czy +30, czy -15. Nałóg rządzi!
I nie raz słyszałam teorie jak przestać palić… i co rusz nowe pomysły. Plastry, tabletki, sport, jedzenie… hmm… a gdzieś na samym końcu samozaparcie po prostu.  I powiem Wam, że po takich ciężkich bojach okazywało się często, że to rodzina jest siłą sprawczą, największą motywacją. Rzucanie papierosów jest walką, ale w tej walce wcale nie musimy być osamotnieni.
Motywacja.
Wsparcie.
Pomoc.
Bo jedną z kluczowych kwestii jest przyznanie się, że potrzebuje się pomocy.  Na szczęście jest wiele programów, które pomagają rzucić palenie, m.in. Ex Smokers.
Mój dom jest wolny od „dymka”. A Wasz?

Memo!

Memo!

Z ogromną przyjemnością rozpoczęłam właśnie współpracę ze sklepem ePINOKIO.pl.  Wiecie dlaczego? bo lubię drewniane zabawki. Lubię ich klimat. Zapach. Dźwięk.Staram się by w naszym domu było ich jak najwięcej… Mały też docenia. Tym razem miał okazję pobawić się i przetestować MEMO. Zabawka zamknięta jest w […]

Osiem!!!!

Osiem!!!!

Dziś stuknęła nam ósma rocznica ślubu… Niestety nie świętujemy… Ja jestem zagrzebana w zleceniach… Mr.Tata po pracy, pewnie sam padnie na… łóżko. Dziś rano pytam szacownego małżonka:– no to co robimy?– ???– przecież rocznica!– ach tak. To możesz zapłacić rachunki za nasze “gniazdko miłości”. Taaa… […]