Silnik Diesla czyli problemy z usypianiem

Już dawno zapomniałam, co to znaczy nie umieć uspać dziecka, czy to w dzień czy w nocy. Trafem szczęścia przez ostatnie kilka miesięcy rytm dnia mieliśmy całkowicie ustabilizowany (+/- 30min.)

Ale…
Nie ma lekko. Wszystko się zmienia. Od kilku dni (i nocy o zgrozo!) Synek ma problemy ze snem… Wybudza się kilkakrotnie w ciągu nocy.

Dziś już wcale w dzień spać nie chciał, i choć radośnie wieczór przywitałam, myśląc “O. To dziś rozpocznie się szybciej niż zwykle!”, niestety rozczarowałam się strasznie.

Bo dziecko zamiast spać to:
– postanowiło policzyć ile autek liczy jego zbiór. A, że liczyć nie potrafi, po prostu wywalał auta z pudła i pojedynczo wkładał je do środka.
– układał piramidę z krzeseł (!)
– próbował nauczyć się skakać z parapetu
– owijał się kołderką i turlał z łóżka na podłogę
– skakał po łóżku (to akurat banał…)
– po iluś-tam prośbach by jednak poszedł spać, przyniósł do łóżka misia, położył na poduszce i przykrył kołderką

Koncepcji mi brakło, by przekonać go do spania. W końcu wytoczyłam ciężkie działo… zaczęłam śpiewać (!) I zadziałało! Naprawdę!
Mały przybiegł do mnie i zatkał mi usta dłońmi. I trzymał tak, i trzymał, a ja śpiewałam i śpiewałam. Po kilku chwilach znudził się i wpakował do łóżka…

Mr.Tata z niedowierzaniem obserwował co się dzieje… Po wszystkim pokiwał głową:
– i wyobraź sobie, że masz taką dwójkę. Silnik Diesla normalnie…

Impossible….



20 thoughts on “Silnik Diesla czyli problemy z usypianiem”

  • ech, o usypianiu nic mi nie mów…
    dobrze, że wieczorem mąż to robi.
    w dzień dostaję na głowę.
    a noce koszmar.
    dziś o 3 zaczęłam dzień, od 5 zabawa LEGO.
    kilka kaw w ciągu dnia pomogło.
    czy to wina przesilenia jesiennego?
    oby i szybko i minęło.

  • u nas też problemy ze snem… Usypianie wieczorem trwa minimum godzinę! Ale dzisiaj Młody zrezygnował z dziennej drzemki i usnął SAM o 20! Cuda jakieś! Tylko teraz nie wiem co lepsze – żeby sam zasypiał czy żeby miec w dzień godzinkę luzu… I spróbuj matce dogodzic…

  • U nas też problemy ze snem. usypianie wieczorem trwa minimum godzinę! Ale dzisiaj Młody nie spał w dzien i zasnął SAM w swoim łóżeczku o 20! Cuda jakieś! Tylko teraz nie wiem co lepsze – żeby zasypiał wieczorem sam, czy żeby spał w dzień, a ja nadal będę miała godzinkę luzu 🙂 I jak tu matce dogodzic 🙂

  • To u nas też przesilenie. Kilka ostatnich dni rozpoczynam dzień o jakiejś kosmicznej porze (mega wczesnej:( ) Sz pakuje mi sie do łóżka ( w którym rano śpię z T bo po kolejnym karmieniu którymś tam z rzędu zapominam odłozyć ja do jej wyrka) i krzyczy: mama nianio tutaj obok:( I laduje się do łóżka budząc Tosię bla bla bla… Koszmar, kawa pita, ale przy karmieniu cyckiem to.. ech:/ Przesilenie jakieś 🙁

  • U nas też problemy ze spaniem ostatnio. Mała przesypiała noce od dawna a teraz ma prawie rok i od około miesiąca prawie codziennie budzi się w środku nocy i nie zaśnie dopółki nie wezmę jej do nas do łużka:) Pozatym uspanie jej w dzień czy wieczorem do łatwych zadań nie należy. Dzisiaj w miare szybko udało mi się ją uspać na pierwszą drzemkę a ona się wyspała po 15min:)

  • u nas dzisiejszy dzień to samo! córka nie chciała spać, a ma dopiero 7 miesięcy. tez się cieszyłam, że noc prześpi spokojnie, a tu co chwila się przebudza i wierci w łóżeczku… tyle, że u nas to chyba wina zębów

  • u nas podobnie, zanim zaśnie to jeszcze musi pojeździć ulubionym autkiem, a czasem słyszymy z drugiego pokoju ‘edukacyjną gąsienicę’ 🙂 rosną nam te ‘maluchy’ i już 🙂
    też nie wyobrażam sobie aktualnie drugiego bobasa obok, ale kiedyś byśmy chcieli, wszystko w swoim czasie myślę 😀

  • U dzieci wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie. Mimo, że nasz ma dopiero rok to już nie raz doświadczyliśmy zmiany pór jedzenia, zasypiania itd. Cóż trzeba przeżyć… wszystko jest po coś 🙂 wytrwałości życzę 🙂

  • Kilka dni temu miałam taką noc 🙂 Właśnie miałam kłaść się spać gdy Mila obudziła się na siku a razem z nią Fabian. Mila zaraz poszła spać za to Fabian rozbudził się w 100% – biegał, opowiadał, śmiał się, zaczepiał tatę 🙂 Chociaż wole takie przerywniki nocne niż te z płaczem nie do uspokojenia 😐 Już nie pamiętam kiedy spałam cała noc…
    Życzę jak najwięcej spokojnych i przespanych nocy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *