Witajcie w mojej bajce…

Witajcie w mojej bajce…

Proces kreacji był bardzo długi… proces tworzenia ekspresowy… Dużo radości, trochę nerwów, ale satysfakcja jest nieskończona. Jest nowy, jest mój… choć wymaga jeszcze pewnych szlifów, dopracowania… dzieje się!

Ruszył my power project!

Zaskoczyło mnie jak wiele się nauczyłam. O sobie i ludziach. Wiem, że nie ma rzeczy niemożliwych. Popchnę każdy temat, jeśli tylko zdobędę się na determinację. Dodatkowo otaczają mnie ludzie, którzy bezinteresownie służą wsparciem.

Agata… już drugi raz pomagała mi w blogowych metamorfozach, ale tym razem miała naprawdę pod górkę. Na głowie swoje palące sprawy. Udowodniła mi, że czas to pojęcie względne. A gdy o północy, ostatkiem sił wrzuciła na stronę “matrixowy kalendarz”, to oniemiałam… “Dziękuję” to naprawdę niewiele.

Gabriela… wspiera każdy mój pomysł. Wystarczy jeden telefon… by usłyszeć  “Działaj!”. I nikt nie robi mi takich zdjęć jak ona…

Migracją na własną domenę zajął się zenbox. Szybko, sprawnie, w stałym kontakcie. Jestem pod wrażeniem.

A ja… no cóż, właśnie otwarłam szampana i gapię się w moją nową stronę…

Ech… cieszę się…

sesja 2

sesja 3

sesja



22 thoughts on “Witajcie w mojej bajce…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *