Miesiąc: Maj 2014

Pasta z soczewicy

Pasta z soczewicy

Soczewica, to źródło zdrowia. Bogata jest  w kwas foliowy, żelazo, fosfor, wapń oraz białko. Jest niskokaloryczna i wolna od cholesterolu. Ma niską zawartość tłuszczu. Lekka, a jednocześnie sycąca. To grzech nie wykorzystywać jej właściwości w codziennej diecie.

Zapiekanka

Zapiekanka

Nie znam osoby, która choć raz w życiu nie zrobiła zapiekanki. Można ją przecież zrobić “z niczego”. Trzymać się przepisu? Słabe. A jednak się skusiłam…

przez Bartka

przez Bartka

Po raz kolejny mam okazję współpracować z firmą Bartek i po raz kolejny robię to z ogromną przyjemnością. Buciki Bartek cenię za jakość materiałów, solidność wykonania, piękne fasony… W tych bucikach naprawdę można się zakochać… Mały w “bartkach” chodzi od początku, więc dobrze je znam. Są nie-do-zdarcia. (więcej…)

Liczenie jest fajne

Liczenie jest fajne

Liczy paluszki. Liczy poukładane autka. Liczy piętra, gdy jedziemy windą. Liczenie jest fajne. Do tego cyferkowego szaleństwa dochodzi nowa książeczka od wydawnictwa MUZA. Tak… w niej też liczy… i o liczeniu słucha. 

Plan

Plan

Mam plan. W końcu poukładałam sobie grafik tak, by zmieścić w nim wszystko co kocham. Jestem wobec siebie bardzo wymagająca. Im ciekawsze wyzwanie, tym większa moja determinacja.

Tortilla z kurczakiem i guacamole

Tortilla z kurczakiem i guacamole

Mam spore opóźnienia w pisaniu i publikowaniu postów. Zdecydowanie za dużo na głowie… Nic. Spinam się jeszcze bardziej (można?) i nadrabiam.

Dziś bardzo szybki przepis na Tortillę z kurczakiem i guacamole wg Okrasy. (więcej…)

Trener Personalny

Trener Personalny

Czasem po prostu nie wiadomo jak zacząć… mimo chęci, mimo wizji w głowie… tego jak chce się wyglądać. Jaki trening wybrać? Jest tyle możliwości, wystarczy przejrzeć YouTube w poszukiwaniu inspiracji, lub zajrzeć na konkretne strony poświęcone tematyce fitness. Najważniejsze jest wiedzieć czego się chce. Jeśli […]

Po co babie SPA?

Po co babie SPA?

Bardzo często, gdy wspominam o SPA spotykam się z pytaniem “po co?” I żeby było śmieszniej, to kobiety otwierają oczy i wzruszają ramionami… No jak to tak… kilka godzin w pozycji leżącej (głównie) kosztuje tyle co komplet dobrych garnków, a poleżeć można na kanapie przecież.

Literkowy szał czyli o prezentach

Literkowy szał czyli o prezentach

Ostatnie dni ewidentnie należały do M. Pierwszy raz w oczach mojego dziecka widziałam takie przejęcie, oczekiwanie… Wiedział, że się coś wydarzy, że szykuje się jakaś ważna sprawa, choć słowo “urodziny” brzmiało dla niego dość abstrakcyjnie. (więcej…)

Mój 3-latek…

Mój 3-latek…

Mój 3-latek… ech zleciało. Miałam “setki” pomysłów na ten post, ale się wysypały… miękka dziś jestem, wzruszona i sentymentalna. Mój chłopiec jest zdrowy, silny, odważny, bystry, radosny…