Kurczak po meksykańsku

Kurczak po meksykańsku

Na jakiś czas odłożyłam książkę. Znudziły mi się Pascalowo – Okrasowe propozycje. Zresztą przez ten czas zmieniłam trochę sposób odżywiania, a raczej go zmodyfikowałam. Wiele z tych dań po prostu już mi nie pasuje.

Jednak, by nie popaść w paranoję wyznaczyłam sobie sobotę jako dzień wolny od Treningu i Kontrolowania Diety. W sobotę też pozwalam sobie na napoje z procentami. Jeden dzień pełnego relaksu. Sięgnęłam też po książkę. Wybór to kompletny przypadek. Otwarłam i… “O. Czemu nie?”


Kurczak po meksykańsku wg Pacala

po meksykańsku

po meksykańsku 1
Przepis oczywiście znajdziecie TU.

Nie jest to danie mojego życia, ale jest całkiem przyjemne. Pachnie limonką i korzeniami. Mam ochotę zrobić go jeszcze raz,  tym razem z wołowiną. Kurczak “zmiękczył” to danie, choć może taki był zamysł autora…



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *