Placki z kaszy gryczanej

Placki z kaszy gryczanej

Pierwszy przepis na placki z kaszy gryczanej zaczerpnęłam z książki Pascal kontra Okrasa. Potem zdarzało mi się eksperymentować z przepisem. Mimo, iż zawsze wychodziły smaczne, ta pierwsza wersja podeszła mi najbardziej. 

Składniki:
1 szklanka kaszy gryczanej
1 średni por
1 duży ziemniak
1/3 szklanki mąki (ja dodaję gryczaną)
2 jajka

Przygotowanie:
Kaszę ugotować w osolonej wodzie do miękkości, następnie odcedzić. Dodać startego ziemniaka i drobno pokrojony por. Następnie dosypać mąki i dodać jajka. Wszystkie składniki wymieszać. Masa powinna mieć konsystencję zbliżoną do masy na placki ziemniaczane (nie powinna być zbyt sucha). Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Placki smażymy na oleju (rzepakowy, kokosowy – do wyboru).

Placki smakują wyśmienicie samodzielnie, jednak ja często robię do nich gulasz. To jest moja alternatywa dla tradycyjnej “kaszy z gulaszem”. A z racji tego, że jestem na diecie niełączenia to jest to zwykły gulasz warzywny.

Przykładowo:
na patelni duszę cebulę, pieczarki i paprykę. Gdy warzywa są miękkie dolewam kieliszek białego wina. Dodaję też łyżkę masła i redukuję sos. Doprawiam ulubionymi ziołami, słodką i wędzoną papryką, solą i pieprzem.
Do gulaszu można dodać dowolne warzywa np. cukinię, dynię, bakłażan. Wszystko wedle uznania i w miarę dostępności w sezonie). Można też podawać z tradycyjnym mięsnym gulaszem, zwłaszcza tym, którzy nie lubią kaszy gryczanej. W tej “plackowej” wersji nie sposób jej nie lubić.

Kasza gryczana to jeden z podstawowych składników mojej kuchni. Od dziecka jadłam i szczerze uwielbiam. Jest bogata w białko (a szczególnie aminokwasy lizynę i tryptofan, których nasz organizm sam nie wytwarza), witaminy z grupy B oraz w błonnik. Jest bezglutenowa oraz niskokaloryczna. A w przeciwieństwie do innych kasz – nie zakwasza organizmu!

Smacznego.



4 thoughts on “Placki z kaszy gryczanej”

    • Myślę, że papka z siemienia lnianego spokojnie da radę skleić kaszę. Nie może jednak być ona ugotowana “na sypko”, bo wtedy słabo się klei nawet z jajkiem. Lepiej ją lekko rozgotować. A tak swoją drogą dzięki za przypomnienie mi o tej bez jajkowej metodzie łączenia ciasta 🙂

  • O to super, spróbuję takich placków 🙂 No niestety obecnie jestem na diecie prawie wegańskiej 🙂 Ale nie ukrywam, że zjadłabym jajeczko na półtwardo lub sadzone właśnie z kaszą gryczaną… mmmm, muszę jeszcze trochę poczekać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *