20 lat z jogą

20 lat z jogą

Odbieram telefon.
-Kasia? Cześć… -słyszę w słuchawce kobiecy głos. Mimo, że tak rzadko ze sobą rozmawiamy, poznaję go od razu – chciałam do ciebie napisać, ale chyba wolałam zadzwonić. Gratuluję! Przeczytałam na facebooku, że jesteś instruktorem jogi(…)

Jedna krótka rozmowa ustawiła mi dzień. Te same wibracje, okazuje się, że te same marzenia. I uświadamiam sobie, że ludzie na mojej drodze nie pojawiają się przypadkowo. To co się dzieje, ma swoją przyczynę. Gdzieś daleko w przeszłości jest początek drogi, na którą właśnie teraz miałam odwagę i możliwość wkroczyć. I śmieję się w duchu, że to zawsze było na wyciągnięcie ręki, tylko ślepa byłam, niewystarczająco dojrzała by po to sięgnąć.
Karma

Rok 1996.
Może to był ’95? Nie pamiętam dokładnie. Ale rozpoczynałam właśnie liceum, gdy pierwszy raz zetknęłam się z jogą. Wtedy jeszcze nikt o niej nie słyszał. Była tak niszowa, że niemal nie wydostawała się z podziemi, zwłaszcza w małym miasteczku. Każda próba oswajania świata z nowym zjawiskiem kończyła się fiaskiem. Utożsamiana raczej z sekciarstwem niż filozofią, formą samodoskonalenia. Zaczęłam grubo, bo od medytacji… kolejny raz mam ochotę roześmiać się na samo wspomnienie. Co nastolatka może wiedzieć o pracy z umysłem? Nastolatka o chwiejnych emocjach, która ledwie zaczyna poznawać siebie, swoje potrzeby i pragnienia. NIC.
Na szczęście odnalazłam swoja drogę w praktyce hatha jogi. Krok po kroku zgłębiałam tajniki asan. Przechodziłam przez ich kolejne stopnie.

To była lekcja nr 1:
Praca nad ciałem jest punktem wyjściowym do pracy nad sobą, nad swoim umysłem.

Wtedy joga była dla mnie jedynie formą aktywności fizycznej. Trochę egzotyczną, to prawda, ale cóż… nastolatki lubią “być inne”. I tak chyba byłam postrzegana, a to co robiłam było jedynie moim dziwactwem.

Nie mogłam jednak nie zauważyć skutków ubocznych… wyciszenia.

Rok 1998
Klasa maturalna. Moja praktyka była już świadoma i regularna. Choć wciąż “asana” znaczyła dla mnie tyle co “ćwiczenie”, to odkrywałam korzyści niekoniecznie związane z kształtowaniem ciała… relaks, zwiększona zdolność koncentracji, większa odporność na stres. Nie mogłam nie zauważyć tego, że po każdej kolejnej sesji jogi czuję przypływ energii i pozytywnego myślenia.

Lekcja nr 2:


Regularna praktyka jogi daje odprężenie, napełnia energią, redukuje stres – nawet jeśli jest prowadzona w sposób naiwny i zupełnie nieświadomy.

Rok 2000
To czas pełnej świadomości. Wtedy wiedziałam, że to jest TO! Trafiłam do odpowiedniej szkoły, na dobrych i rzetelnych nauczycieli. Odwrócili oni mój sposób myślenie o jodze o 180 stopni. Będąc na studiach miałam możliwość spotkać wiele cudownych osób, poznać jogę od strony praktycznej i teoretycznej. Zaczęłam się uczyć… oddychać. Uczyłam się świadomości własnego ciała. Tego czym tak naprawdę jest joga, by w kilka lat później nauczyć się…

…medytować.

Lekcja nr 3:
Joga jest nieustannym poszukiwaniem. Samopoznaniem. Samoakceptacją.

Rok 2004
Potrafiłam “godzinami” tkwić w Savasanie, wsłuchiwać się w swój oddech… bicie swojego serca… skupiać myśli i ubierać je w mantry…

Lekcja nr 4
Cierpliwości można się nauczyć…

Rok 2005
Rozpoczynam nowe samodzielne życie. Joga mnie nudzi… Czuję, że nie daje mi szczęścia. Pogubiłam się. Straciłam z oczu cel. Może trochę siebie. Znalazłam sobie zamiennik… siłownię. To dopiero odmiana. Wszechobecny zapach potu, żelaza… testosteronu… wybił mnie z dotychczasowego życia. Wygłuszył mantry. Kazał gnać do przodu. Gdzie? Nie wiem? Byle daleko, byle wysoko. Wykoleiłam się na pierwszym życiowym zakręcie. Usiadłam na macie i zaczęłam płakać. Wróciłam z pokorą….

Lekcja nr 5
Szanuj siebie. Bądź wdzięczna za to co otrzymujesz. Akceptuj siebie. Kochaj siebie. Dbaj o siebie.

Rok 2007
Zaczęłam wzbogacać swoje pasje. Uczyłam się nowego… pokochałam treningi siłowe, choć zaskoczyło mnie jak bardzo do mnie pasują. Może dlatego, że po raz kolejny trafiłam na odpowiednich ludzi. Mam do nich szczęście! Wyjątkowe. Do tego bieganie. Joga od czasu do czasu.
Czasem tej jogi bywało więcej, czasem mniej… tyle na ile jej potrzebowałam.

Lekcja nr 6
Joga to mój czas. Tylko dla mnie. Sam na sam ze sobą, by móc zrobić coś lepiej. Być kimś lepszym

Rok 2011
Urodził się mój syn. Tyle szczęścia. Tyle wyzwań. Już podczas ciąży joga stała się moją główną aktywnością, ale dopiero po narodzinach dziecka sięgałam po nią jak po tabletkę przeciwbólową. Pomagała mi przetrwać. Nie zwariować. Wyciszyć się. Na macie pozostawałam niezmienna. Nienazwana. Bez kategorii. Moja namiastka życia “przed”… nostalgiczna.

I to właśnie zdolność skupienia myśli, słuchania swoich potrzeb, wyciszania w sobie wszystkich niepotrzebnych i negatywnych myśli, której nauczyła mnie praktyka jogi napełniła mnie siłą, by podjąć wiele ważnych decyzji.

Lekcja nr 7
Joga uczy zarządzania zmianą.

Rok 2016
Jest zwieńczeniem mojej podróży, choć nie jest jej końcem. Jestem na takim etapie w życiu, w którym dojrzałam do pewnych decyzji. Jedną z nich było zdobycie uprawnień instruktora jogi. Mówię wszystkim, że to było moje marzenie, ale prawda jest taka, że nie śmiałam nawet o tym marzyć. Nigdy wcześniej w czasie tej mojej podróży nie wypowiedziałam tego na głos. Bo niby jak to? Ja? Instruktorem jogi? Ja? tak mała jak ziarenko piasku przy wielkich JOGINACH. GURU.

Serce. To ono mi powiedziało “czemu nie”, a na każdą myśl o szkoleniu biło jak szalone… ze szczęścia.
Czemu nie?

Certyfikat to przecież nie koniec mojego samodoskonalenia. To początek długiej i ciężkiej pracy, na którą jestem gotowa jak nigdy wcześniej. To też odpowiedzialność za to co mówię, jakie daję świadectwo, kim jestem.

Joga to moja pierwsza miłość. Czasem bywała szorstka i niezrozumiała, czasem namiętna i trywialna zarazem, czasem wydawała się kompletnym nieporozumieniem, ale w końcowym rozrachunku jest Jedynym Sensem.
1996-2016
20 lat.
Parafrazując słowa Katy w “Wichrowych Wzgórzach”:

Ja i JOGA to jedno. Jest zawsze, zawsze obecna w moich myślach. Nie jako radość (…) ale świadomość mojej własnej istoty.

Tym własnie dla mnie jest joga….



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *