Miesiąc: Listopad 2016

Kochać i być kochanym. Czakra serca.

Kochać i być kochanym. Czakra serca.

-Skąd wiesz, że jesteś zdrowa? -No wiesz… na nic nie mogę się skarżyć. Nic mi nie dolega. -Ale nie wiesz tego. Zrobiłaś chociaż podstawowe badania? -Nie. To znaczy dawno… -Prowadzisz zdrowy tryb życia -Staram się… -Ruch? -Czasem. W weekendy jakiś spacer. Wiem, że to za […]

Podsumowanie października

Podsumowanie października

Już listopad dobiega końca, a ja z październikiem się wyrywam. Przyznaję, że ostatnio cierpię na marazm twórczy. Ile tylko mogę wkładam w pracę, ale żeby zdobyć się na działalność dodatkową (jak blogowanie na przykład) to nie bardzo mam siły. Choć październik był dla mnie dobrym […]

Minimalizm w diecie

Minimalizm w diecie

Robię porządki w szafce kuchennej. Wyciągam wszystkie produkty, sprawdzam daty ważności, przesypuję do pojemników. Z tych czeluści piekielnych wydobywam jeszcze nie otwartą paczkę nasion chia. Kupiłam ją chyba rok temu. Zapomniałam. 

Zapomniałam, bo tak naprawdę nie potrzebuję tych nasion w kuchni. Mimo tak wielu walorów prozdrowotnych – chia nie komponują się z moją dietą. Nie przepadam za puddingami czy budyniami. Nie jem deserów ani śniadań na słodko. I tak naprawdę w mojej wytrawnej kuchni wolę siemię lniane. Wolę i stosuję niemal codziennie. 

Przeprowadziłam z Wami wiele rozmów. Wiele już razy zaglądałam Wam do szafek i wiem, że Wy też tak macie. Kupowanie produktów pod wpływem impulsu zdarza się każdemu, nawet mi. Zwłaszcza w sytuacji gdy postanawiacie być TOTALNE. Wersja Fit-Full-Wypas. I nie ważne są koszty, bo w tym totalnym szaleństwie stawiacie wszystko na jedną kartę: stewia, syrop klonowy, chia, jagody goi, spirulina… nie ważne, że jeszcze nie wiesz co to jest, jak to w kuchni wykorzystać, ale kupujesz. Bo to jest zdrowe.  (więcej…)