Autor: Kasia

XXV Bieg im. Wojciecha Korfantego. Relacja

XXV Bieg im. Wojciecha Korfantego. Relacja

Minął już prawie tydzień od mojego pierwszego biegu w tym sezonie – “Korfantego”. Nie był to jednak mój pierwszy bieg na tej trasie. Widziałam, czego mogę się spodziewać. Jak rozłożyć siły. Biegałam już tutaj w słońcu, deszczu, nawet śnieg kiedyś prószył, podeszłam więc do tematu […]

Rozbieganie. Wiosna 2018

Rozbieganie. Wiosna 2018

Rozbiegałam się. Tak się rozbiegałam, że już trzy półmaratony zrobiłam i kilka dyszek wpadło. W myślach… W myślach się rozbiegałam.  Gdy zamykam oczy to biegnę. Szybko, daleko, niestrudzenie. Gdy je otwieram to jakoś nie bardzo.  Moje ciało i ja jesteśmy w opozycji do biegania. Nie […]

Mój pięciodniowy detoks

Mój pięciodniowy detoks

Mimo, że oczyszczam organizm mniej więcej dwa razy do roku (wiosna, jesień), tym razem wszystko miało być inaczej. Po pierwsze detoks zamiast 3 dni, do których jestem przyzwyczajona miał dni pięć i zakończony został oczyszczaniem wątroby… ale po kolei. 

Czym jest detoks? To nic innego jak oczyszczanie organizmu z toksyn oraz zalegających w naszym organizmie niestrawionych resztek pokarmów. Odciążamy w ten sposób nasz układ trawienny. Opróżniamy jelita ze złogów. 

Detoks można przeprowadzać na różny sposób: głodówką, odpowiednio przygotowaną dietą czy sokami. 

Opinie na temat detoksu są różne. Osobiście skłaniam się w stronę przeciwników detoksu. Mamy wszak i wątrobę, i nerki, które są odpowiedzialne za oczyszczanie organizmu, więc jeśli są zdrowe i pracują sprawnie, żaden detoks nie jest potrzebny. Jeśli więc odżywiasz się zdrowo, dbasz o odpowiednie nawodnienie organizmu, nie potrzebujesz robić żadnego detoksu.  (więcej…)

Ambasadorka PKO Silesia Marathon

Ambasadorka PKO Silesia Marathon

Kiedy drugi raz zaproponowano mi bycie Ambasadorką PKO Silesia Marathon nie wahałam się ani chwili. To zaszczyt, duma, odpowiedzialność, czasem stres, ale przede wszystkim wielka radość. Radość nie tyle z faktu bycia ambasadorem wydarzenia, ale z samego biegania. Wierzcie mi, zupełnie inaczej biega się w […]

Naturalne kosmetyki

Naturalne kosmetyki

W pierwszym etapie zmian jakie wprowadziłam kilkanaście lat temu (tak… trochę czasu upłynęło) pozbyłam się całej chemii z mojej kuchni. Wyrzuciłam dosłownie wszystkie niezdrowe i nienaturalne produkty. W kolejnych etapach eksperymentowałam ze sposobem żywienia. Gotowanie wg Pięciu Przemian, dieta rozdzielna, białkowo-tłuszczowa to tylko niektóre z […]

7 kroków do naturalnego odżywiania

7 kroków do naturalnego odżywiania

Jak wiecie, mój zwrot w stronę natury następował sukcesywnie. Nie dokonałam żadnej rewolucji. Kilka lat zajęło mi ogarnięcie kuchni, ustawienie sobie właściwego dla mnie sposobu odżywiania, wyeliminowanie produktów, które  mi nie służą. Na początku zachęcam więc, by każdy od razu zrobił przegląd szafek kuchennych i wywalił bez sentymentu wszystkie instant, chemiczne, sztuczne pseudo produkty żywieniowe. To jest konieczność by zacząć odżywiać się (!) ze świadomością i przestać się truć. Pamiętajcie, że nie jesteśmy genetycznie przystosowani do trawienia chemii. Wszystkie nienaturalne związki odkładają się w naszym organizmie. Zaczyna się od zaburzeń procesów trawiennych, zaburzeń pracy poszczególnych narządów, kończy zmianami w tkankach… Niestety złe odżywianie jest przyczyną większości “chorób cywilizacyjnych” takich jak cukrzyca, miażdżyca, nadciśnienie, choroby układu pokarmowego. alergie, nowotwory a nawet choroby psychiczne. Dopóki nie będziemy zdawać sobie z tego sprawy i ładować w siebie pseudo jedzenie bez opamiętania, będziemy chorować. Dla mnie jest to tak oczywiste, że wciąż trudno mi uwierzyć, że muszę niemal codziennie i w swojej pracy, i w życiu prywatnym wracać do tego tematu. Wiem jednak, że tak trzeba. Trzeba na każdym kroku, w każdym miejscu mówić o tym, że chorujemy głównie przez złe odżywianie. Im bliżej natury jesteśmy, tym lepiej dla naszego zdrowia, naszej wewnętrznej siły, naszego stanu psychicznego.  (więcej…)

One Little Word w 2018

One Little Word w 2018

One Little Word to słowo – drogowskaz. Słowo, które ma wskazywać drogę, pomóc w podejmowaniu decyzji i kreowaniu tego co dla nas w danym momencie jest najważniejsze. Inicjatywa tworzenia takich słów została zapoczątkowana przez Eli Edwards w 2006 roku. Od tego momentu co roku na […]

Wdzięczność

Wdzięczność

Pierwszy raz od początku istnienia bloga nie zrobiłam podsumowania roku. Odkładałam to na ostatnią chwilę i niestety to odkładanie trochę się na mnie zemściło. Okoliczności niezależne ode mnie sprawiły, że na ostatnie tygodnie straciłam kontakt ze światem. Pisanie podsumowania teraz, gdy każdy patrzy z nadzieją […]

Jak to wtedy było?

Jak to wtedy było?

Lubię planszówki. Lubię je tak bardzo, że nie mogłam się doczekać momentu, kiedy będę grać z własnym dzieckiem. Cieszy mnie każdy moment spędzony przy stole nad kawałkiem kolorowego kartonu. Czasem jest to moment właśnie, czasem długie godziny. Mati gra całkiem nieźle, albo raczej… coraz lepiej. Największą radość sprawia mi fakt, że on naprawdę wkręcił się w ten planszowy świat. Zaczynaliśmy od prostych gier opartych głównie na losowości, potem doszły gry strategiczne i fabularne. Jednak dziś opowiem wam o czymś zupełnie wyjątkowym. O grze “Jak to wtedy było?“. W zasadzie to nie tylko gra. To cały projekt jednoczący przy jednym stole całą rodzinę, bo tak naprawdę prawdziwą wartością tej gry nie jest wygrana, ale opowieści, przeżycia i emocje, które możemy dzielić z najbliższymi. (więcej…)

Santosza – produkuj szczęście

Santosza – produkuj szczęście

Ilu ludzi na świecie tyle dokładnie definicji szczęścia. W zasadzie ciężko samemu dopowiedzieć na pytanie: Czym dla mnie jest szczęście? Ale jestem przekonana, że próba odpowiedzi będzie koncentrowała się na posiadaniu. MAM! Mam rodzinę. Mam pracę. Mam piękny dom. Mam… A jeśli nie MAM to […]