Autor: Kasia

IX PKO Silesia Marathon – relacja z półmaratonu

IX PKO Silesia Marathon – relacja z półmaratonu

Do tegorocznej edycji PKO Silesia Marathon przygotowywałam się z ogromnym zaangażowaniem. To był mój trzeci start w tej imprezie i pierwszy w roli Ambasadorki. Nie ukrywam, że żyłam tym biegiem przez wiele miesięcy, co zapewne zauważyliście śledząc moje konta społecznościowe. W tym roku było inaczej. […]

Porozmawiajmy o seksie. Czakra płciowa

Porozmawiajmy o seksie. Czakra płciowa

Słyszeliście kiedyś o Tantrze? Tantra joga, tantryczni kochankowie, joga miłości… myślę, że każdy z nas zna te pojęcia. Myślę też, że każdy od razu kojarzy je z seksem. Niestety zachodni świat mylnie nadał Tantrze czysto seksualne znaczenie. To nie o seks w niej chodzi, a […]

Odkrywam bieganie

Odkrywam bieganie

Bieganie jest moją terapią. Uspokaja myśli, emocje, stres. Gdy biegnę wsłuchuję się w swój oddech, bicie serca, uderzenia stóp o podłoże. Lubię trzask gałęzi pod moimi stopami, gdy biegam po lesie. Lubię zapach mokrych liści… Trochę nie lubię rozglądać się za dzikami, dlatego zapętlam trasę, gdy już raz ją “obejrzę”. 

Nie lubię słońca i wysokiej temperatury. Wtedy trening przestaje być wyzwaniem a staje się walką. O co? O wynik? O odhaczony trening. Czasem biegam dla takiego haczyka. Bo lepiej go mieć niż odpuścić. Wyrzuty sumienia nie dawałyby mi spokoju. Jeśli nie biegam znaczy się, że naprawdę nie mogę. 

Odpuszczam sobie czasem ciśnienie. Oczekiwania wobec mnie są tylko projekcją osób, które mają inny światopogląd. Czasem mi mówią “odpuść sobie”, bo sami pewnie postawiliby granice tam, gdzie ja jeszcze próbuję wykrzesać ostatnie pokłady sił, motywacji, energii…

Mówią mi “nigdy nie odpuszczaj”, “dajesz przykład”, “jak ty odpuścisz, odpuszczą też Twoje podopieczne”, a ja wiem, że niezależnie ile z siebie daję, czasem zdarza się, ze ktoś opuści gardę i podda się bez walki. Czasem przestaję bić się z wiatrakami… wolę w tym czasie zaorać pole pod NOWE.  (więcej…)

Wakacje nad Bałtykiem

Wakacje nad Bałtykiem

Od razu zaznaczam, że to nie jest wpis dla tych, co spędzają wakacje “all inclusive”. To nie jest wpis dla tych, którzy do udanych wakacji zaliczają leżenie na plaży w palącym słońcu z drinkiem w ręku. Niestety, moje wyobrażenie idealnych wakacji nieco różni się od […]

Jak trener z trenerem

Jak trener z trenerem

Pierwszym pytaniem, jakim zadaję swoim podopiecznym jest “Dlaczego?” Dlaczego chcesz ćwiczyć? Dlaczego ze mną? Dlaczego chcesz zmian? Odpowiedzi są zwykle podobne: chęć poprawy wyglądu, zrzucenie kilogramów, poprawienie sprawności, potrzeba zrobienia czegoś dla siebie. Tak to wygląda na początku. Gdy to samo pytanie zadaję w trakcie […]

Trochę młoda, trochę stara

Trochę młoda, trochę stara

Godzina 6:00. Nie muszę czekać aż budzik zadzwoni. Oczy same się otwierają. Automatycznie. Kieruję się do łazienki. Szybki prysznic. Staję przed lustrem i rozczesuję włosy. Wkurzają mnie. Są za długie, ale z krótkimi sobie nie radzę. W oczy rzucają mi się kolejne siwe kępki. Kiedyś zdarzały się jakieś pojedyncze, niby ostrzeżenie: uważaj nadchodzę! Dziś już nie ostrzegają. Są. Wiem, że proces farbowania niedługo się rozpocznie, ale na razie patrzę w swoje odbicie w lustrze i oswajam się z upływającym czasem. Przyjmuję z pokorą siwe pasma przy skroniach. Starzeję się.

Do łazienki wchodzi Mati:
– myślisz, że mama jest stara? – pytam
Ten patrzy na mnie rozespanymi oczami:
– trochę młoda, trochę stara – oznajmia bez zastanowienia
– Co to znaczy trochę młoda, trochę stara?
– no… po prostu. Jesteś trochę młoda, trochę stara. Nie wiesz?

Wiem. Chyba trafił w punkt. Tak właśnie się czuję. Trochę młoda, trochę stara.  (więcej…)

Dla przyjemności.

Dla przyjemności.

Padam zmęczona po wieczornym treningu. Zaparzam herbatkę. Otwieram książkę. Wyciągam nogi w świeżej pościeli. Mój czas. Moja godzina nim oczy same zaczną się zamykać. Krótkie bzyczenie telefonu wyrywa mnie z błogostanu. Czytam: “Kasiu, muszę Ci się do czegoś przyznać… podałam sobie efedrynę. Czuję się źle”. […]

To co w życiu ważne.

To co w życiu ważne.

-mamo! Chodź zobacz co zbudowałem! -maaamooo! -mamo! Jestem głodny! -mamo! Poszukaj ze mną instrukcji! -mamo, nudzi mi się.. -mamo zrobimy wyścigi? -mamo… a Dawid powiedział… po dziesięciu minutach wyczerpują się moje zasoby cierpliwości: – A ty nie znasz innych słów niż “mamo”? – znam… Kasia. […]

Zapuść korzenie. Czakra Podstawy

Zapuść korzenie. Czakra Podstawy

Nic mi się nie chce.
Nie chce mi się żyć.
Każde moje działanie kończy się fiaskiem, więc po co mam robić cokolwiek?

Z brakiem energii, czasem chwilowej, czasem tej życiowej w swojej pracy spotykam się dość często. Od dziecka jesteśmy karmieni przeświadczeniem, że świat jest zły, a życie ciężkie. Z tym nastawieniem wychodząc z Domu Ojca i Matki stajemy u progu życia. Wiele kompleksów i nieuzasadnionych lęków uniemożliwia nam harmonijne funkcjonowanie w świecie, we własnym życiu. Poczucie bezsensu, porażki, lęku przed podjęciem działania towarzyszy niejednemu z nas. Ucieczka w konsumpcjonizm, w natychmiastowe zaspokojenie swoich potrzeb to częsta praktyka, która niestety nie gwarantuje nam ani bezpieczeństwa, ani poczucia stabilności życiowej, ani nawet sensu życia. Stres zajadamy. Karmimy wyrzuty sumienia, po czym opadamy z sił z poczuciem bezsensu.

W takich przypadkach mówię: ZAPUŚĆ KORZENIE! (więcej…)

XXIV Bieg Uliczny im. Wojciecha Korfantego – relacja

XXIV Bieg Uliczny im. Wojciecha Korfantego – relacja

Na TEN dzień czekałam całą zimę. Całą wiosnę… no może przedłużającą się zimę. TEN dzień, do którego podchodzę z wielkim sentymentem i gorącym sercem. Bieg Korfantego! Nie jestem biegaczką, która startuje co weekend. W zasadzie biegam mało w biegach oficjalnych z różnych powodów. Brak czasu, […]