Tag: Bartek

przez Bartka

przez Bartka

Po raz kolejny mam okazję współpracować z firmą Bartek i po raz kolejny robię to z ogromną przyjemnością. Buciki Bartek cenię za jakość materiałów, solidność wykonania, piękne fasony… W tych bucikach naprawdę można się zakochać… Mały w “bartkach” chodzi od początku, więc dobrze je znam. […]

Test końcowy bucikowy…

Test końcowy bucikowy…

O tym, że testujemy buciki firmy Bartek pisałam już tutaj. Dostaliśmy model wiosenny, więc z racji tego, iż zima tak długo nie chciała nas opuścić, trochę poleżały sobie w pudełku. Ale i na nie przyszła pora. Wiosna kapryśna, więc i test butów jest prawdziwie profesjonalny… […]

Podsumowując…

Podsumowując…

Mały uparł się by nie spać w dzień i już.
Miałam nadzieję, że to przejściowe, ale po tygodniu bezsennych dni, chyba już straciłam nadzieję.
Próbuję zmienić harmonogram dnia wychodząc z nim rano na spacer, by mógł się wybiegać. Na razie nic to nie dało. Może po prostu muszę przywyknąć do nowej dla mnie sytuacji…

Na szczęście na froncie nocnikowym mamy same sukcesy. Mały bezbłędnie korzysta z nocnika. Zaczynam zakładać mu majteczki, które z zamiłowaniem sobie ściąga 😉
Na spacery i do spania wciąż zakładam pieluszki, ale ich zużycie spadło do 2-3 sztuk na dobę. Cóż za odciążenie budżetu… już sobie wyobrażam, aż znikną zupełnie z naszego domu.

A dla osłody, Mr Tata kupił Synkowi rowerek… ale o tym w następnym poście :)))

I jeszcze na koniec informacja o konkursie organizowanym przez firmę Bartek: przymierz buciki i wygraj wakacje!!!

Szczegóły poznacie klikając na zdjęcie poniżej

Miłego weekendu!

Chodzę w “Bartkach”

Chodzę w “Bartkach”

Znam firmę Bartek bardzo dobrze od wielu już lat. Poznałam ją na długo zanim urodziłam mojego Syna. Znajome-Matki skutecznie uświadamiały mnie jak ważne są dobre jakościowo buty dla zdrowia i właściwego rozwoju stopy dziecka. Chcąc, nie chcąc znałam nowe modele i aktualne promocje. Gdy mój […]

Spokojnie rośnie…

Spokojnie rośnie…

Sytuacja w domu wycisza się troszeczkę. Wczoraj i dzisiaj Mały lata uśmiechnięty, chętny do zabawy, do pomocy, wyspany. Tak. I noc mieliśmy całkiem niezłą. Kilka pobudek, ale bez płaczu i z prawie natychmiastowym zaśnięciem. Co było przyczyną? Obstawiam, że skok rozwojowy.Wczoraj spakowałam całą wielką reklamówkę […]