Tag: bieganie

Rozbieganie. Wiosna 2018

Rozbieganie. Wiosna 2018

Rozbiegałam się. Tak się rozbiegałam, że już trzy półmaratony zrobiłam i kilka dyszek wpadło. W myślach… W myślach się rozbiegałam.  Gdy zamykam oczy to biegnę. Szybko, daleko, niestrudzenie. Gdy je otwieram to jakoś nie bardzo.  Moje ciało i ja jesteśmy w opozycji do biegania. Nie […]

Odkrywam bieganie

Odkrywam bieganie

Bieganie jest moją terapią. Uspokaja myśli, emocje, stres. Gdy biegnę wsłuchuję się w swój oddech, bicie serca, uderzenia stóp o podłoże. Lubię trzask gałęzi pod moimi stopami, gdy biegam po lesie. Lubię zapach mokrych liści… Trochę nie lubię rozglądać się za dzikami, dlatego zapętlam trasę, […]

Jak trener z trenerem

Jak trener z trenerem

Pierwszym pytaniem, jakim zadaję swoim podopiecznym jest “Dlaczego?”

Dlaczego chcesz ćwiczyć?
Dlaczego ze mną?
Dlaczego chcesz zmian?

Odpowiedzi są zwykle podobne: chęć poprawy wyglądu, zrzucenie kilogramów, poprawienie sprawności, potrzeba zrobienia czegoś dla siebie. Tak to wygląda na początku. Gdy to samo pytanie zadaję w trakcie współpracy zwykle odpowiedzi się zmieniają:

– Bo nigdy nie zrobiłabym takiego treningu sama. Nawet, gdybym wiedziała co mam robić. (więcej…)

XXIV Bieg Uliczny im. Wojciecha Korfantego – relacja

XXIV Bieg Uliczny im. Wojciecha Korfantego – relacja

Na TEN dzień czekałam całą zimę. Całą wiosnę… no może przedłużającą się zimę. TEN dzień, do którego podchodzę z wielkim sentymentem i gorącym sercem. Bieg Korfantego! Nie jestem biegaczką, która startuje co weekend. W zasadzie biegam mało w biegach oficjalnych z różnych powodów. Brak czasu, […]

Rozbieganie

Rozbieganie

Nie tak. No nie tak miało to wszystko wyglądać.  Też tak macie, że jak sobie coś dokładnie rozplanujecie to okazuje się, że tych planów w żaden sposób dopiąć się nie da? Tegoroczną aktywność sportową planowałam już jesienią. Cel klarował się w styczniu… (Maraton?) Gdzieś podświadomie […]

Od Amatora do Ambasadora

Od Amatora do Ambasadora

Podsumowanie października

Podsumowanie października

Już listopad dobiega końca, a ja z październikiem się wyrywam. Przyznaję, że ostatnio cierpię na marazm twórczy. Ile tylko mogę wkładam w pracę, ale żeby zdobyć się na działalność dodatkową (jak blogowanie na przykład) to nie bardzo mam siły. Choć październik był dla mnie dobrym […]

Treningowe podsumowanie wakacji

Treningowe podsumowanie wakacji

Wakacje dla mnie skończyły się zaledwie kilka dni temu, a ja już zdążyłam o nich zapomnieć. Najwyższy więc czas podsumować oba miesiące pod względem treningowym. W tym roku, w odróżnieniu od lat poprzednich,  nie planowałam przerwy treningowej. W lipcu zajęcia moje i dziewczyn odbywały się […]

Pięta Achillesa

Pięta Achillesa

Doigrałam się. Wczoraj usłyszałam, że nadgorliwość nie popłaca i właśnie boleśnie się o tym przekonuję. Zapracowałam sobie na kolejną kontuzję. Kontuzję, która trochę namieszała w moich biegowych planach. Myślałam, że przejdzie, że jakoś to będzie… a najgorsza jest świadomość, że nie przez bieganie doznałam urazu, a przez jogę…

Długo się przygotowywałam do egzaminu na instruktora jogi, mentalnie i fizycznie. Tak bardzo chciałam wypaść perfekcyjnie, dociągnąć każdą asanę, wykończyć, że zbyt mocno naciągnęłam sobie stopę. Moje ścięgno Achillesa bardzo na tym ucierpiało. Na szczęście dla mnie nic mi nie strzeliło, ale mikro urazy wywołały stan zapalny, który ZBAGATELIZOWAŁAM!!! (więcej…)

Podsumowanie czerwca

Podsumowanie czerwca

Prawie przegapiłabym miesięczne podsumowanie treningowe. Już mi się włączył tryb wakacyjny i częściej w myślach pakuję walizki niż liczę przebiegnięte kilometry. Ostatnie tygodnie pod względem treningowym są bardzo wyrównane. Choć dość często wypadki losowe (np. choroba dziecka) mieszają w moich planach to staram się nadganiać […]