Tag: trening siłowy

Podsumowanie października

Podsumowanie października

Już listopad dobiega końca, a ja z październikiem się wyrywam. Przyznaję, że ostatnio cierpię na marazm twórczy. Ile tylko mogę wkładam w pracę, ale żeby zdobyć się na działalność dodatkową (jak blogowanie na przykład) to nie bardzo mam siły. Choć październik był dla mnie dobrym […]

Treningowe podsumowanie wakacji

Treningowe podsumowanie wakacji

Wakacje dla mnie skończyły się zaledwie kilka dni temu, a ja już zdążyłam o nich zapomnieć. Najwyższy więc czas podsumować oba miesiące pod względem treningowym. W tym roku, w odróżnieniu od lat poprzednich,  nie planowałam przerwy treningowej. W lipcu zajęcia moje i dziewczyn odbywały się […]

Podsumowanie czerwca

Podsumowanie czerwca

Prawie przegapiłabym miesięczne podsumowanie treningowe. Już mi się włączył tryb wakacyjny i częściej w myślach pakuję walizki niż liczę przebiegnięte kilometry. Ostatnie tygodnie pod względem treningowym są bardzo wyrównane. Choć dość często wypadki losowe (np. choroba dziecka) mieszają w moich planach to staram się nadganiać kiedy tylko mogę. Właściwe mogę powiedzieć, że gonię swoje treningi, bo przecież nie odpuszczę.

W tym miesiącu podjęłam się próby powrotu do treningów biegowych dwa razy w tygodniu. Tak bardzo mi ciężko zorganizować sobie czas na bieganie. Zdarza się, że mimo planów, ogarnięcia czasowego ja padam po prostu. (więcej…)

Podsumowanie maja

Podsumowanie maja

Czasem słyszę od moich podopiecznych, że na domknięcie planu treningowego zabrakło im czasu. Gorszy dzień, nieplanowane obowiązki w domu, w pracy, niemoc, zniechęcenie… lampka wina… i rygor treningowy odchodzi w zapomnienie. To takie ludzkie. Takie normalne. I nie ma w tym nic złego. Czasem trzeba […]

Podsumowanie kwietnia

Podsumowanie kwietnia

Oj wstyd! Minęła już połowa maja, a ja dopiero teraz siadam do statystyk i podsumowania. Przyznaję, że ostatnie dwa miesiące są dla mnie koszmarem jeśli chodzi o ogarnięcie się w czasie. Tempo. Tempo.Tempo. Na szczęście to co najbardziej czasochłonne już za mną (chyba). Kwiecień i początek […]

Podsumowanie marca

Podsumowanie marca

To był wspaniały miesiąc! Spotkała mnie największa (dla mnie) nagroda za ciężką pracę. Nowy rekord na 10km, którym potwierdziłam moje motto: Trening czyni mistrza. By osiągnąć cel nie liczy się ani talent, ani wrodzone predyspozycje, a wysiłek jaki wkładasz, by przeskoczyć wszystkie bariery, które stoją ci na drodze. Począwszy od własnych niedoskonałości, poprzez czynniki zewnętrzne i osoby trzecie. Na dobrze wykonany trening ma wpływ jedynie głowa. Ona kieruje wiarą w to, że się uda! Ja uwierzyłam, że potrafię nie tylko biegać daleko, ale i szybko. Krok za krokiem, kilometr za kilometrem. Wyczyściłam głowę z wszelkich negatywnych myśli. Pozwoliłam ciału na większą regenerację. Przestałam czytać porady typu: “10 sprawdzonych sposobów by biegać szybciej”. Zrobiłam rachunek sumienia i powiedziałam sobie: (więcej…)

Podsumowanie lutego

Podsumowanie lutego

Luty był dla mnie tak samo pracowity jak styczeń, z tym jednym wyjątkiem, że robiłam sobie sobotnie przerwy treningowe. Regeneracja jest konieczna inaczej traci się rezerwy energetyczne. To był dobry miesiąc. Progresy w niemal każdej dziedzinie:

Podsumowanie stycznia

Podsumowanie stycznia

Od jakiegoś czasu nie potrafię dogadać się z Endomondo, o czym wielokrotnie wspominałam. Niestety nie znajdując innej sensownej aplikacji treningowej na Windows Phone, postanowiłam przeciągnąć Endo na swoją stronę. Kalendarz treningowy prowadzę od zawsze, jednak tylko bieganie rejestrowałam w aplikacji. Od stycznia zapisuję każdy trening. […]

Trening – podsumowanie kolejnego miesiąca

Trening – podsumowanie kolejnego miesiąca

Za mną kolejne tygodnie na siłowni. Muszę przyznać, że złapałam bakcyla. Dni liczę od treningu do treningu. Czekam na ten pot i wysiłek, który gładko wchodzi mi w krew. To już nie hobby, to styl życia. (więcej…)

Kobieta na siłowni

Kobieta na siłowni

Kobiety są niezwykłe. Potrafią zrobić karierę, zorganizować dom, wychować dziecko, symultanicznie niemal. Kobiety są piękne… codziennie widuję takie, za którymi sama na pięcie się obrócę. Zadbane, świetnie ubrane, szczęśliwe. Kobiety są motywujące. Popychają do działania. Mówią “ja zrobiłam, ty też to zrobisz, dasz radę”.