Tag: wychowanie

Zawsze chciałam mieć chłopca.

Zawsze chciałam mieć chłopca.

Właśnie zdałam sobie sprawę, że Mati jest z nami prawie 5 lat. No może 6 wliczając ciążę, ale to zbyt abstrakcyjny stan, by uzmysłowić sobie fizyczną obecność dziecka w swoim życiu. Prawie 5 lat! Studia można skończyć w tym czasie. Na szczęście nie mam wrażenia, […]

Slow / Active

Slow / Active

Jeszcze niedawno zastanawiałam się jak to jest “nic nie musieć”, nigdzie się nie spieszyć, nie martwić się, żyć bez internetu. Pędziłam przed siebie na złamanie karku. Szkolenia, treningi, praca, treningi, przedszkole, treningi z podopiecznymi, zawsze online. A wystarczyło tak niewiele… uświadomienie sobie, że Twoje dziecko […]

Tak. Wychowuję go na sportowca.

Tak. Wychowuję go na sportowca.

Często jestem zaczepiana o wychowanie Małego. Wychowanie w sportowym duchu oczywiście. Stwierdzeń, nawet nie pytań typu “pewnie chcesz, żeby był sportowcem” jest wiele, do tego ostatnio ktoś dołożył “będziesz go pchała w tym kierunku?”, tak jakbym miała zadecydować za niego, jak ma wyglądać jego życie.

Nie będę za niego wybierać. Nie będę mu sugerować kim ma być. Nie będę “foszyć” gdy jego wybory będą niezgodne z moimi poglądami i moim odbiorem rzeczywistości. Co moje, to moje. Niech i on ma swój świat, swoje cele i marzenia.

Ale…  (więcej…)

Czasem próbuję sobie przypomnieć…

Czasem próbuję sobie przypomnieć…

Czasem próbuję sobie wyobrazić pusty dom. Umyte podłogi bez walających się w koło zabawek. Komody bez śladów kredki. Nieskończone pokłady wolnego czasu… …czasem próbuję sobie przypomnieć siebie “sprzed”. Moje życie zanim pojawił się w nim ten maleńki człowieczek. Wolne weekendy. Soboty spędzane na oglądaniu filmów, […]

Nie wtrącaj się!

Nie wtrącaj się!

Budowanie relacji to z jednej strony najtrudniejsze, a z drugiej najciekawsze zadanie z jakim musi mierzyć się człowiek. Zwłaszcza jeśli ten człowiek ma ledwie skończone 3 lata. Jest ufny, szczery i otwarty. Jednak czasem to nie wystarcza i mimo dobrych intencji doświadcza tak samo często odrzucenia […]

Nie Umiem

Nie Umiem

Wkroczyliśmy w dziwny etap rozwoju pt. “Nie Umiem”.

– nie umiem układać puzzla
– nie umiem kąpać
– nie umiem budołać mosta
– nie umiem ścigać

– nie umiem! Mama! Pomós! (więcej…)

Dobro

Dobro

W zasadzie chcę skreślić tylko kilka słów… mam dobre dziecko… W jego oczach odbija się cały świat. Ciekawy, kolorowy, zaskakujący, szczęśliwy… dobry.

Niegrzeczni

Niegrzeczni

Kiedyś miałam uczulenie na klasyfikowanie dzieci na “grzeczne” i “niegrzeczne”. Potrafiłam pienić się i godzinami argumentować bezsensowność takiego podziału.

Chcesz cukierka?

Chcesz cukierka?

Odbieram dziecko z przedszkola. Siedzimy na przystanku i czekamy na autobus. W naszą stronę zmierza chwiejnym krokiem “pan”. Prawie koła ciałem zataczał, tak nim zamiatało.

Nie znoszę pijaków. Od dziecka mam wstręt. Jak mogę omijam z daleka, choć racjonalnie myśląc, to taki krzywdy nie zrobi. Jestem przecież silniejsza, szybsza, sprawniejsza od podpitego mężczyzny (ba, od niejednego trzeźwego jestem silniejsza 😉 ). W ogóle nie lubię pijanych ludzi… takich, którzy przekroczyli granicę samokontroli… (więcej…)

Prywatne – Państwowe

Prywatne – Państwowe

Cieszyłam się ogromnie, gdy Mati poszedł do przedszkola. Standardy wysokie, opiekunki miłe i kompetentne, zajęcia kreatywne. Codziennie coś nowego. Gdy mówię znajomym, jak bardzo jestem zadowolona, odpowiadają “Oj, poczekaj aż pójdzie do państwowego, wtedy twój entuzjazm przygaśnie”.